Były szef KRRiT z zarzutami. W PFN odpowiadał za "Sprawiedliwe Sądy"

Maciej Ś., były członek zarządu Polskiej Fundacji Narodowej, usłyszał zarzuty i ma zakaz opuszczania kraju – podano w środę rano. We wtorek wieczorem zarzuty prokuratorskie postawiono innemu byłemu członkowi zarządu PFN Cezaremu J. Prokuratura Regionalna w Rzeszowie prowadzi postępowanie dotyczące m.in. akcji "Sprawiedliwe Sądy" z 2017 r.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Były szef KRRiT z zarzutami. W PFN odpowiadał za "Sprawiedliwe Sądy"
Maciej Ś.

Maciej Ś., były członek zarządu Polskiej Fundacji Narodowej, usłyszał zarzut m.in. nielegalnego finansowania partii politycznych PiS i Solidarnej Polski – poinformował w środę rano prokurator regionalny w Rzeszowie Jaromir Rybczak. Jak wyjaśnił prokurator, nie chodzi w tym przypadku o środki finansowe, tylko o usługi marketingu politycznego.

Wobec podejrzanego zastosowano zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu.

We wtorek wieczorem prokurator Jaromir Rybczak przekazał, że były członek zarządu Polskiej Fundacji Narodowej Cezaremu J. usłyszał zarzuty prokuratorskie i został zwolniony do domu. Rzeszowski prokurator zastosował wobec niego zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu.

W środę prok. Jaromir Rybczak podkreślił, że zebrany w sprawie materiał dowodowy uzasadnił postawienie obu podejrzanym zarzutów popełnienia wspólnie i w porozumieniu przestępstwa nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków wynikających z pełnionych przez nich funkcji w zarządzie Polskiej Fundacji Narodowej poprzez realizację i sfinansowanie kampanii medialnej "Sprawiedliwe Sądy".

Podkreślił, że kampania ta "w swej treści i przeznaczeniu" była sprzeczna z celami statutowymi Fundacji. Działania te wyrządziły Fundacji szkodę majątkową w wielkich rozmiarach w kwocie nie mniejszej niż ponad 8,4 mln zł.

– Jednocześnie, wbrew przepisom ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o partiach politycznych, przekazano na rzecz partii politycznych Prawo i Sprawiedliwość oraz Solidarna Polska wartości niepieniężne wycenione na tę kwotę w postaci usług marketingu politycznego adresowanych do przestrzeni publicznej w ramach wskazanej kampanii – podkreślił prok. Rybczak.

Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia. Zarzucane im przestępstwo zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności.

Zatrzymania i przeszukania ws. "Sprawiedliwych Sądów"

We wtorek CBA na polecenie prokuratury zatrzymało Macieja Ś. i Cezarego J., którzy jako członkowie zarządu Polskiej Fundacji Narodowej uruchomili w 2017 r. środki fundacji na kampanię "Sprawiedliwe Sądy".

Funkcjonariusze CBA przeszukali też miejsca zamieszkania współpracowników byłej premier rządu PiS Beaty Szydło – Anny Plakwicz i Piotra Matczuka, którzy odpowiadali za kampanię wizerunkową tej partii.

Sprawa ma związek ze śledztwem, które w drugiej połowie czerwca 2024 r. wszczęła Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Dotyczyło ono sfinansowania ze środków fundacji ogólnokrajowej kampanii medialnej, co doprowadziło do wyrządzenia PFN szkody majątkowej w kwocie nie mniejszej niż 8 mln 428 tys. zł. Postępowanie zostało następnie przejęte przez Prokuraturę Regionalną w Rzeszowie, która bada także inne wątki działalności fundacji, w tym zakup i sprzedaż jachtu "I love Poland" za kwotę 900 tys. euro w 2018 roku.

Polska Fundacja Narodowa została utworzona w 2016 roku na mocy przepisów ustawy przyjętej za rządów premier Beaty Szydło. Zgodnie z zapisami statutowymi jej głównym celem miało być promowanie wizerunku Rzeczypospolitej Polskiej za granicą, ochrona jej dobrego imienia oraz wspieranie polskiej gospodarki.

Fundację założyło 17 państwowych podmiotów gospodarczych: Enea, Energa, PGE, Grupa Azoty, Lotos, Tauron, Orlen, PGNiG, PZU, PKO BP, GPW, KGHM, Totalizator Sportowy, Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych, Polskie Koleje Państwowe, Polski Holding Nieruchomości oraz Polska Grupa Zbrojeniowa.

Finansujące ją spółki Skarbu Państwa zobowiązały się do wnoszenia corocznych wkładów finansowych przez okres 10 lat. Łączna kwota zadeklarowanego wsparcia miała wynieść 45,5 mln zł.

Organizowana przez PFN w 2017 roku kampania "Sprawiedliwe Sądy" wywołała liczne kontrowersje publiczne i protesty ówczesnej opozycji, która zarzucała fundacji finansowanie propagandy partyjnej z pieniędzy publicznych. Akcja obejmowała dystrybucję billboardów w polskich miastach z hasłami uderzającymi w sędziów (m.in. określającymi ich jako "nadzwyczajna kasta") oraz uruchomienie specjalnych stron internetowych prezentujących rządowe założenia reformy wymiaru sprawiedliwości.

Działalność finansowa PFN była przedmiotem zainteresowania Najwyższej Izby Kontroli. Kontrolerzy NIK wielokrotnie wytykali brak nadzoru właścicielskiego spółek założycielskich nad wydatkami fundacji. Władze PFN konsekwentnie odmawiały poddania się weryfikacji przez NIK, argumentując, że fundacja nie dysponuje środkami publicznymi. W odpowiedzi Najwyższa Izba Kontroli złożyła do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa utrudniania kontroli państwowej.

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich protestuje

Jeszcze przed informacją o postawieniu Maciejowi Ś. zarzutów zarząd główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich wyraził "kategoryczny sprzeciw" wobec zatrzymania go przez CBA.

Działania podjęte przez służby podległe obecnemu rządowi noszą wszelkie znamiona tzw. pokazówki medialnej oraz zemsty politycznej. Stosowanie tak drastycznych środków przymusu wobec osoby publicznej, która nie ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości i mogła zostać wezwana do prokuratury w standardowym trybie, rażąco narusza zasady demokratycznego państwa prawa – ocenił zarząd SDP.

Jego zdaniem zatrzymanie Ś. i Cezarego J. "ma na celu wywołanie efektu mrożącego i zastraszenie środowisk konserwatywnych". – To kolejne takie działanie podejmowane przez obecny rząd przeciwko środowiskom prawicowym, które wpisują się w konsekwentną próbę sparaliżowania i zneutralizowania krytyków władzy. Akcja CBA służy jedynie odwróceniu uwagi publicznej od bieżących kompromitacji i problemów koalicji rządzącej – podkreśliły władze organizacji.

Podkreśliły, że Ś. to "znany publicysta i działacz społeczny oraz ekspert do spraw mediów, bezpieczeństwa i wizerunku Polski w świecie, popularny komentator i autor wnikliwych analiz politycznych". – Dlatego obecny rząd prześladuje go od wielu lat z wyjątkową zaciekłością. Obecne działania podejmowane przeciwko niemu są kolejnym tego przykładem – oceniono w oświadczeniu.

Ponadto przypomniano, że "wykorzystywanie aparatu przymusu państwowego do doraźnej walki politycznej i niszczenia wizerunku ludzi, którzy wielokrotnie przeciwstawiali się bezprawnym działaniom rządu, jest niedopuszczalne i narusza ich prawa obywatelskie, szczególnie prawo do obrony i sprawiedliwej oceny ich działań".

Kim jest Maciej Ś.

Maciej Ś. funkcję wiceprezesa Polskiej Fundacji Narodowej pełnił w latach 2016–2018. Za rządów PiS od 2017 r. zasiadał też w radzie nadzorczej Polskiej Agencji Prasowej jako jej wiceprzewodniczący, a od 2021 r. jako przewodniczący.

Od 2006 do 2009 r. Ś. był wiceprezesem PAP, odpowiadając za technologie, finanse i działalność internetową agencji. "W czasie jego kadencji w zarządzie, PAP po raz pierwszy w historii swojego działania jako SSP uzyskała dodatni wynik finansowy" - napisano w sejmowym uzasadnieniu kandydatury Ś. do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Ś. jest absolwentem Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego, PMTP University of Wisconsin (Milwaukee), MBA (Akademia Koźmińskiego). W 2012 r. założył Redutę Dobrego Imienia - Polską Ligę przeciw Zniesławieniom, której jest prezesem. Statutowym celem fundacji jest obrona dobrego imienia Polski na drodze prawnej i informacyjnej.

Maciej Ś. jest blogerem politycznym (publikuje na Salon24.pl i wPolityce.pl). W sejmowym uzasadnieniu zwrócono uwagę, że Świrski jako pierwszy postawił publicznie kwestię związku pomiędzy wizerunkiem Polski a bezpieczeństwem narodowym w kontekście art. 5 Traktatu NATO i w ramach działań Reduty Dobrego Imienia o tym przypomina.

Od jesieni 2022 do lipca 2025 roku był przewodniczącym KRRiT, został odwołany przez jej pozostałych członków. Dymisja nastąpiła zaraz po tym, jak Sejm przegłosował postawienie Macieja Ś. przed Trybunałem Stanu. Politycy koalicji rządzącej zarzucają mu m.in. blokowanie pieniędzy dla mediów publicznych po zmianach z grudnia 2023 roku, nękanie karami nadawców komercyjnych, zwlekanie z przedłużeniem ich koncesji.

źródło części tekstu: PAP

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Twitter ma 20 lat. Elon Musk zmienił go w X

Twitter ma 20 lat. Elon Musk zmienił go w X

Zarzuty dla byłego członka zarządu PFN. Zatrzymano też byłego szefa KRRiT

Zarzuty dla byłego członka zarządu PFN. Zatrzymano też byłego szefa KRRiT

221 zł za obsługę. Kancelaria premiera nie widzi problemu, branża pyta: gdzie naprawdę zarobi Havas?

221 zł za obsługę. Kancelaria premiera nie widzi problemu, branża pyta: gdzie naprawdę zarobi Havas?

Odczarowanie mitu "dziadka z laseczką". Odkrywamy marketingowy potencjał Silverów

Odczarowanie mitu "dziadka z laseczką". Odkrywamy marketingowy potencjał Silverów

Pięć luksusowych salonów W.KRUK przy Trakcie Królewskim - marka otworzyła dwa nowe butiki na Pl. Trzech Krzyży
Materiał reklamowy

Pięć luksusowych salonów W.KRUK przy Trakcie Królewskim - marka otworzyła dwa nowe butiki na Pl. Trzech Krzyży

Ruszył konkurs dotyczący naziemnego MUX-5. Nadawcy kontra Emitel

Ruszył konkurs dotyczący naziemnego MUX-5. Nadawcy kontra Emitel