Pozew złożony przez WGA, zarzuca, że połączenie obu firm "zagraża ekonomicznemu i twórczemu zdrowiu amerykańskiego przemysłu rozrywkowego". Związek argumentuje, że ograniczenie liczby konkurentów da powstałemu podmiotowi "zarówno motywację, jak i możliwość" obniżania wynagrodzeń oraz zmniejszania liczby produkcji.
– Połączony podmiot byłby największym pracodawcą scenarzystów, z ogromną siłą do tłumienia naszych wynagrodzeń, eliminowania szans dla debiutantów, cięcia miejsc pracy w całej branży i produkowania mniejszej liczby programów – oświadczył prezes WGA East Tom Fontana.
Kierownictwo Paramount odpierało te zarzuty, twierdząc, że połączona firma poszerzy możliwości dla scenarzystów, a nie je ograniczy. Spółka powtórzyła zobowiązania do wypuszczania co najmniej 30 filmów rocznie z 45-dniowym oknem wyłączności dla kin, utrzymania dwóch odrębnych studiów filmowych i dalszej współpracy z niezależnymi producentami.

Pozew od 12 stanów w USA
Pozew WGA to kolejne wyzwanie prawne. Dzień wcześniej 12 stanów pod przewodnictwem prokuratora generalnego Kalifornii Roba Bonty złożyło pozew, w którym twierdzi, że transakcja "wygasi konkurencję" w Hollywood. Po odmowie firm wstrzymania fuzji stany wystąpiły w poniedziałek późnym wieczorem o sądowy nakaz wstrzymujący transakcję. Według nich Paramount i Warner mogą sfinalizować przejęcie już 22 lipca.
W odpowiedzi Paramount Skydance ocenił w oświadczeniu, że działania prokuratorów generalnych "wypaczają utrwalone prawo antymonopolowe oraz opierają się na błędnym przedstawieniu obecnej sytuacji konkurencyjnej w branży rozrywkowej". – Praktycznym skutkiem pozwu jest ochrona dominujących platform streamingowych, takich jak Netflix, oraz firm technologicznych przed tak bardzo potrzebną konkurencją – podkreślił rzecznik prasowy koncernu.

Paramount z szeregiem zgód na kupno WBD
Koncern kierowany przez Davida Ellisona od ogłoszenia pod koniec lutego przejęcia Warner Bros. Discovery sukcesywnie uzyskuje zgody w różnych krajach zgody na przejęcie Warner Bros. Discovery. Na transakcję zgodzili się m.in. regulatorzy rynkowi w Arabii Saudyjskiej, Nowej Zelandii, Serbii, Północnej Macedonii i na Ukrainie oraz organa kontrolujące obszar inwestycji zagranicznych w Niemczech, Słowenii, Belgii, Czechach, Nowej Zelandii, Włoszech, Francji i Rumunii.
Dwa tygodnie temu koncern informował, że "zielone światło" dały podobne instytucje w Hiszpanii i Chinach. W ostatnich dniach uzyskał zaś zgody od regulatorów rynkowych w Kuwejcie i Austrii oraz od rządu w Australii.
Natomiast w połowie czerwca transakcję zatwierdził wydział antymonopolowy Departamentu Sprawiedliwości USA.

Żeby sfinalizować transakcję, Paramount Skydance musi jeszcze otrzymać zgody m.in. w całej Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii. Niedawno brytyjska minister kultury Lisa Nandy stwierdziła, że rozważa interwencję w sprawie przejęcia Warner Bros. Discovery. Spółki miały czas do 6 lipca na przedstawienie ostatecznych stanowisk, zaś rząd chce sprawdzić wpływ transakcji na pluralizm mediów i ofertę dla odbiorców w Wielkiej Brytanii.
źródło części tekstu: PAP













