Ekspert przechodzi z Eleven Sports do Canal+ Sport

Adrian Miedziński został nowym ekspertem żużlowym w stacji Canal+Sport. Dotychczas jego opinii można było słuchać w Eleven Sports.

Dominik Senkowski
Dominik Senkowski
Udostępnij artykuł:
Ekspert przechodzi z Eleven Sports do Canal+ Sport
Adrian Miedziński, fot. Canal+ Sport

O transferze poinformował profil Canal+ Speedway na portalu X. Przy okazji cytuje Adriana Miedzińskiego: „Bardzo się cieszę, że dołączam do żużlowej redakcji Canal+ i będę mógł wspólnie z Wami, czyli kibicami przeżywać najlepsze żużlowe emocje. Słyszymy się i widzimy już niedługo w Canal+”.

Adrian Miedziński w Canal+ Sport

Poprzednio Miedziński występował jako ekspert na antenie Eleven Sports. To kolejne wzmocnienie redakcji żużlowej C+, do której wcześniej dołączył Kamil Morydz, który w przeszłości był spikerem m.in. na PGE Narodowym podczas zawodów żużla.

Adrian Miedziński to były zawodnik, który po sezonie 2024 zdecydował się zakończyć karierę. To m.in. medalista Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski oraz Drużynowych Mistrzostw Polski.

Jak podawaliśmy, Canal+ Polska pozyskał rok temu prawa telewizyjne do transmisji spotkań PGE Ekstraligi na lata 2026 - 2028 oraz do Metalkas 2. Ekstraligi na 2025 - 2027. 

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń