Format produkuje Constantin Entertainment. Jak podaje branżowy portal digitalfernsehen.de, z już nagranych odcinków powstaną całkiem nowe epizody z inną dramaturgią, alternatywnymi wyrokami i zmienioną obsadą. Nadawca zaznacza, że każdą emisję ma nadal zatwierdzać redakcja.
AI przyniesie obniżkę kosztów produkcji
RTL planuje wygenerować nowe odcinki sądowego formatu poprzez obróbkę AI istniejącego materiału wideo. Cel: ograniczyć koszty produkcji w paśmie popołudniowym, które boryka się z mniejszymi wydatkami reklamowymi i rosnącą fragmentacją oglądalności. Taki ruch może wywołać w branży spór o przyszłość pracy aktorów i twórców. Nadawca podkreśla natomiast zachowanie "ludzkiej" kontroli nad treścią na etapie akceptacji odcinków.
W zapowiedziach pojawił się też wątek świąteczny. Na Wielkanoc mają pojawić się pierwsze, generowane przez AI przerywniki reklamowe, co jednak — w ocenie digitalfernsehen.de — schodzi na drugi plan wobec zmian w produkcji dłuższych formatów.

Kilka tygodni wcześniej RTL Deutschland ujawnił transformacyjny program "Shift 2026", który zakłada redukcje etatów. Nowa ofensywa AI jawi się jako kolejny etap porządkowania kosztów i procesów. W popołudniowym paśmie, gdzie marże są pod presją, automatyzacja montażu i rekonstrukcja historii z biblioteki treści mają poprawić rentowność.
— Sztuczna inteligencja jest w RTL Deutschland integralnym elementem streamingu i telewizji. Przyspiesza procesy, daje przestrzeń zespołom kreatywnym i pomaga nam rozwijać treści typu must-see, przy wyraźnej kreatywnej odpowiedzialności człowieka — powiedziała Inga Leschek, Chief Content Officer RTL Deutschland.
Równolegle ruszają projekty z wirtualnymi scenografiami w serialach. VOX wykorzysta przy produkcji"Club der roten Bänder" cyfrowo rozszerzone wnętrza. "Gute Zeiten, schlechte Zeiten" testuje generowanie wirtualnego otoczenia, co ma umożliwić zdjęcia w lokalizacjach, gdzie trudno o pozwolenie lub znajduje się wiele postronnych osób. Z podobnych rozwiązań korzystają już "Unter uns" oraz "Alles was zählt".

Masowe użycie AI w paradokumencie sądowym może stać się testem dla całej branży. Dla nadawcy to szansa na tańsze odświeżanie biblioteki, dla widzów — potencjalnie więcej premierowych pozycji przy mniejszych budżetach. Pytania, które pojawiają się w tle, dotyczą praw do wizerunku, wynagradzania twórców i aktorów, których pracę wykorzystała sztuczna inteligencja.











