Według naszych ustaleń Jan Józefowski w weekend przekazał dziennikarzom i wydawcom z TVP Info, żeby nie zapraszali Kazimierza Wóycickiego "do żadnych programów, rozmów w jakiejkolwiek formule".
– Jego zrównanie AK z UPA jest nie tylko historycznym kłamstwem i po prostu głupotą, jest tezą, która budzi mój sprzeciw, jako polskiego dziennikarza – dodał.
Sprzeczka Wóycickiego z politykiem Konfederacji
W piątek w programie "Kłamstwo nie przejdzie" Kazimierz Wóycicki był jednym z dwójki ekspertów, którzy mogą przerywać zaproszonym politykom i korygować ich wypowiedzi. Wójcicki dwa razy zareagował w ten sposób na słowa Michała Nieznańskiego z Konfederacji dotyczące relacji z Ukrainą (jednym z tematów było pogorszenie tych stosunków po tym, jak Wołodymyr Zełenski ogłosił, że nadał imię "Bohaterów UPA" Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy).

Za drugim razem Kazimierz Wóycicki przerwał Nieznańskiemu, gdy ten tłumaczył, dlaczego jego ugrupowanie krytykuje wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego po niedawnej wypowiedzi, że członkowie UPA to "trochę tacy ukraińscy żołnierze niezłomni".
Nieznański stwierdzi, że Szeptycki porównał "ludobójstwa 100-tysięczne do walczącej z sowietami polskiej armii podziemnej, co jest haniebne i jest kłamstwem". – Konfederacja silnie pielęgnuje pamięć o żołnierzach wyklętych. Porównanie żołnierzy wyklętych do UPA nie ulega żadnej wątpliwości z uwagi na współpracę po wojnie – skomentował Wóycicki.
– To jest kpina. Pan jest doktorem, pan kpi sobie teraz ze 100 tys. Polaków pomordowanych przez tych szowinistów na Ukrainie. Są jednak pewne granice bezczelności historycznej. Gdzieś wybiliśmy 100 tys. ludzi? – spytał go polityk Konfederacji. – Drugi raz mi pan doktor przerywa, w sposób haniebny dla polskiej historii – dodał. – Pan doktor powie, pan będzie mógł się do tego odnieść – zapewnił go prowadzący Mateusz Dolatowski.

Wóycicki w TVP Info zrównał AK z UPA
Kazimierz Wóycicki ocenił, że polityka "charakteryzuje haniebna niewiedza na temat Ukrainy". – Ja uważam, że w ogóle ta metafora Andrzeja Szeptyckiego jest za słaba. Ja uważam, że stosunki polsko-ukraińskie powinny być oparte na zrozumieniu, że AK i UPA to jest dwie narodowowyzwoleńcze armie i już w czasie wojny były spotkania, po wojnie 27 Dywizja Wołyńska spotykała się z weteranami UPA i podawali sobie rękę – opisał.
– Pan jest człowiekiem tak młodym, pan nigdy nie walczył, dlatego jest pan tak radykalny. Gdyby pan sobie posiedział sobie trochę w więzieniu, toby pan nie był taki radykalny – zwrócił się do Nieznańskiego. – Ale też bez takich argumentów ad personam – wtrącił się Mateusz Dolatowski, mówiąc do obu rozmówców.
– Myślę, że to jest zjawisko ludzi młodych, którzy nie wiedzą, co to jest walka, są zideologizowani, nie znają historii Ukrainy i dlatego nie potrafią zrozumieć tamtej strony. AK to jest UPA – dodał Wóycicki.

– Nie rozumiem kogoś, kto nabijał kobiety na widły – stwierdził Nieznański. Niech pan się dowie, że Polacy też nabijali na widły, właśnie na tym Wołyniu. Niech pan poczyta polskich historyków, Motyka i tak dalej. Trzeba się uczyć, panie pośle, uczyć, uczyć i jeszcze raz uczyć – podkreślił Wóycicki.
Mateusz Dolatowski starał się uspokoić rozmówców. Pozwolił odpowiedzieć politykowi Konfederacji, który zwrócił uwagę, że porównanie UPA do żołnierzy wyklętych jest nieuzasadnione, ponieważ na Wołyniu zginęło 100 tys. Polaków z ludności cywilnej, a nie wojska, tylko z powodu swojej narodowości.

KRRiT: w TVP zabrakło szczególnej wrażliwości i staranności
Wypowiedź Kazimierza Wóycickiego zrównująca AK z UPA oburzyła część polityków i publicystów obecnych na platformie X. – Nie dziwię się, że TVP jest w likwidacji, skoro takie teksty padają w studio bezkarnie – skomentowała Marzena Paczuska, członkini Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, a za rządów PiS m.in. szefowa "Wiadomości" TVP i członkini zarządu publicznego nadawcy.
W sobotę wieczorem KRRiT zapowiedziała, że jej przewodnicząca Agnieszka Glapiak zwróci się do Telewizji polskiej o wyjaśnienia dotyczące ostatniego wydania "Kłamstwo nie przejdzie". W wpisie stwierdzono, że słowa Wóycickiego "pozostały bez reakcji prowadzącego audycję Mateusza Dolatowskiego, a uczestnikowi próbującemu z nimi polemizować, dziennikarz nie pozwolił dojść do głosu".

Wskazano, że szefowa KRRiT "oczekuje wyjaśnień dotyczących sposobu prowadzenia dyskusji oraz realizacji przez publicznego nadawcę obowiązków w zakresie rzetelności, pluralizmu i odpowiedzialności za prezentowane treści". – Należy podkreślić, że kwestie dotyczące pamięci narodowej i faktów historycznych wymagają szczególnej wrażliwości oraz staranności, której zabrakło w audycji TVP S.A. w likwidacji – dodano.
Jan Józefowski zarządza TVP Info od pół roku
Funkcję wicedyrektora TAI odpowiadającego za TVP Info Jan Józefowski objął w grudniu zeszłego roku. Zastąpił Pawła Moskalewicza, który udał się na zwolnienie lekarskie,

Józefowski od w latach 2024–2025 był szefem TVP3 Poznań, przedtem m.in. wicenaczelnym i dyrektorem programowym telewizji WTK, naczelnym wPoznaniu.pl oraz, do 2016 roku, dziennikarzem TVP3 Poznań i TVP Info.
Z kolei program "Kłamstwo nie przejdzie" jest emitowany w TVP Info od 6 marca, w piątki o godz. 20:15. Jak już informowaliśmy, po trzech tygodniach obecności na antenie program miał średnio 158 tys. widzów (dane Nielsena).












