SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

10 lat „Szkła kontaktowego” w TVN24. Miecugow: najwięcej pokazujemy PO

„Szkło kontaktowe” obchodzi 10. urodziny. Program wpisał się już na stałe w krajobraz telewizji w Polsce, a tematy w nim poruszane od lat nakręca spór PO-PiS. Z okazji jubileuszu TVN24 nada dziś specjalne wydanie magazynu z udziałem publiczności.

fot. tvn Article

Formuła „Szkła” jest prosta. Codziennie prowadzący wraz z komentatorem, najczęściej satyrykiem, w pewnej żartobliwej konwencji komentują prezentowane w materiałach i setkach tematy dnia, a ich dialogi przeplatane są telefonami od widzów. Na dole ekranu przeczytać można też sms-y nadesłane przez oglądających audycję.

Program wszedł na antenę TVN24 25 stycznia 2005 roku. Powstał w reakcji na frustrację społeczeństwa końcówką mających coraz gorsze notowania rządów Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Pierwsze wydanie „Szkła” poprowadził Grzegorz Miecugow, któremu towarzyszył Krzysztof Daukszewicz. Następnego dnia gospodarzem audycji był Tomasz Sianecki, a komentował Tomasz Jachimek.

Grzegorz Miecugow, szef redakcji „Szkła”, podkreśla, że pierwszy rok emisji programu był nieco inny niż kolejne dziewięć lat, które wyglądały dość podobnie. - Na początku 2006 roku zarysowało się coś, co stało się trwałym wyznacznikiem naszej polityki, mianowicie konflikt na linii dwóch braterskich partii, wyrosłych z tego samego pnia. To spór PO-PiS dotyczą materiały, wokół niego toczą się rozmowy telefoniczne, to on wyznaczył linię ocen - mówi Wirtualnemedia.pl Miecugow.

W pierwszych latach, gdy media mocno krytykowały powstały po wyborach rząd PiS-u, to właśnie ta partia uznała „Szkło” za jednego ze swoich wrogów. Ówczesny wicepremier Ludwik Dorn nazwał widzów audycji „wykształciuchami” . Z kolei ówczesny premier Jarosław Kaczyński powiedział, że „to co pokazuje "Szkło kontaktowe", to jedna wielka bzdura”, zaznaczając jednocześnie, że programu nie ogląda.

- PiS uważa, że jesteśmy im nieprzychylni - przyznaje Miecugow - Jednak gdyby ktoś przeanalizował ilość materiałów poświęcanych poszczególnym partiom w ostatnich trzech latach to wygrałaby Platforma. Poza taki tematami jak lot posłów PiS do Madrytu, to najwięcej mówimy o naszej rzeczywistości, o lekarzach, górnikach, o rządzących, którzy podejmują decyzje - opisuje

Szef „Szkła” podkreśla, że program nie pokazuje tylko wpadek i przejęzyczeń. - Staram się, by w każdym wydaniu było odwzorowaniem tego co wydarzyło się tego dnia - mówi Miecugow. W audycji dominuje polityka, tak jak w całej stacji TVN24. Są też tematy, których magazyn nie porusza - takim była np. cała sprawa „matki Madzi”.

Do polityków którzy najczęściej przez te 10 lat pokazywani byli w „Szkle” należą m.in. Donald Tusk, Jarosław Kaczyński, Stefan Niesiołowski czy Ewa Kopacz, ale także Ryszard Kalisz, Jacek Kurski czy Tadeusz Cymański. Częstotliwość pojawiania się polityków zależy oczywiście od ich aktywności w życiu publicznym. - Na początku emisji „Szkła” było dużo Jana Rokity. Sądzę, że ostatni raz pojawił się w większym zakresie przy okazji incydentu samolotowego - mówi Grzegorz Miecugow.

Zdaniem Miecugowa, że telefony od ludzi, którzy wypowiadają się na antenie negatywnie stanowią tylko od 5 do 10 proc. wszystkich połączeń. - Pozostałe telefony są nijakie. Tzn. w tym sensie, że albo jest problem ze zrozumieniem o co rozmówcy chodzi, albo ktoś krytykuje przedmówcę albo nie zrozumiał jego wypowiedzi. Dzwoniący odnoszą się też do sytuacji innych grup zawodowych, czy narzekając na małą rentę czy emeryturę - mówi Miecugow.

Cały czas wiele osób dzwoniących nie potrafi zmieścić się w ciągu minuty (tyle mniej więcej przewidziano na jedną wypowiedź)  i to zdaniem Miecugowa nie zmieniło się przez te 10 lat. - My Polacy nie potrafimy w krótkich słowach powiedzieć o co nam chodzi, powtarzamy w kółko, nikt nas nie uczy sztuki wypowiadania się - ubolewa szef „Szkła”.

Niektórzy widzowie do „Szkła” dzwonią regularnie i ich telefony stały się już pewną tradycją programu. Taką osobą jest pan Edward ze Szczecina, który dzwoniąc, przedstawia „prawdy prawdziwego Polaka”, a na koniec mówi „Niech Pan nie przerywa, panie Miecugow”. - Jest też pan Marek z Warszawy, którzy mówi zawsze, że wszystko jest źle i że żyje w strasznym świecie - wymienia Miecugów.

Ale zdarzają się też bardzo pozytywne telefony. - Niedawno dzwoniła pani, która powiedziała, że 10 lat temu 25 stycznia jej koleżance urodziła się wnuczka, jej córka także tego dnia urodziła córkę, a wieczorem „urodziło” się „Szkło”. Pani zażartowała, że obie dziewczynki są patronkami programu - opowiada Miecugow.

Program początkowo był nadawany w dni powszednie i trwał około 20 minut. Potem został wydłużony do godziny i pojawiły się też jego wydania weekendowe. W pierwszym roku emisji „Szkła” w TVN 24, stacja nie była monitorowana programowo przez Nielsen Audience Measurement, więc nie ma dokładnych wyników oglądalności audycji. Z danych za okres od 1 października 2006 roku do 24 stycznia 2007 wynika, że średnia widownia „Szkła kontaktowego” wyniosła wtedy aż pół mln osób przy udziale w rynku na poziomie 4,34 proc. W kolejnym roku magazyn notował rekordową widownię (528 tys. osób.)

W następnych latach oglądalność programu spadła poniżej 400 tys. widzów, ale od kilku lat utrzymuje się w miarę na podobnym poziome.  W ostatnim roku (okres od 25 stycznia ub.r. do 21 stycznia br.) "Szkło" średnio śledziło 360 tys. osób przy udziale 3 proc.

„Szkło kontaktowe” od początku tworzy niewielki zespół redakcyjny, liczący wraz z prowadzącymi niecałe 10 osób. Do tego dochodzi grupa komentatorów - obecnie są nimi Tomasz Jachimek, Krzysztof Daukszewicz, Marek Przybylik, Maria Czubaszek, Artur Andrus, Wojciech Zimiński, Grzegorz Markowski i Jerzy Iwaszkiewicz. W przeszłości komentatorami byli też m.in. Kamil Dąbrowa i Ilona Łepkowska.

Niemal wszyscy komentatorzy będą obecni w dzisiejszym, jubileuszowym wydaniu „Szkła”. - Pokażemy fragmenty starych programów, stare oprawy, będą wspomnienia, a nawet wiersz rocznicowy - zapowiada Grzegorz Miecugow.

Program wyjątkowo potrwa dwie godziny, realizowany będzie z publicznością z nowego studia wirtualnego TVN24. Odcinek zakończy się prezentacją nowej oprawy antenowej, w której "Szkło” ukazywać się będzie od soboty. Tego dnia zmieni się też grafika jego studia.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: 10 lat „Szkła kontaktowego” w TVN24. Miecugow: najwięcej pokazujemy PO

21 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
bull
..."na początku 2016 zarysowało się coś, co stało się trwałym wyznacznikiem naszej polityki"
... 2016?
19 8
odpowiedź
User
mim
szklarze wszystkich krajów łączcie się!
27 13
odpowiedź
User
pawel
.."zespół (...) liczący wraz z prowadzącymi niecałe 10 osób oraz komentatorzy"
.."liczący (...) komentatorzy"
..po jakiemu to?
..to polskiemu?
..a zespół to tylko ci co błyszczą na antenie??
23 11
odpowiedź
User
black
Na początku na liście nazwisk figurował JAROSŁAW Iwaszkiewicz (zamiast Jerzego), na co zwróciłem uwagę, mój komentarz jednak zniknął, a błąd został poprawiony. Uważałem ten portal za poważniejszy. Niestety.
32 11
odpowiedź
User
@black
A na co liczyłeś, że "profesjonaliści" przyznają się do błędu i jeszcze Ci podziękują? ;-)
20 11
odpowiedź