SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Adam Michnik pozywa Rafała Ziemkiewicza za „terroryzowanie pozwami”

Adam Michnik pozwał Rafała Ziemkiewicza do sądu za stwierdzenie, że zwykł terroryzować przeciwników pozwami sądowymi. Publicysta „Rzeczpospolitej” przegrał już podobny proces z szefem „Gazety Wyborczej”, natomiast obecną sytuację porównuje do skeczu z Monty Pythona.

Adam Michnik, fot. pap

Adam Michnik, fot. pap

- Ten pozew uczepiony jest słowa „terroryzować”, ale generalnie konstrukcja myślowa jest taka, żeby mnie skazać „za całokształt”" na czele z „kretyńską” książką „Michnikowszczyzna” - mówi w wywiadzie w „Super Expressie” Rafał Ziemkiewicz o procesie wytoczonym mu przez Adama Michnika. Zdaniem publicysty „Rzeczpospolitej” i „Uważam Rze” pozew to „prawdziwe kuriozum”, a pytani przez niego prawnicy przyznają, że czegoś takiego jeszcze nie widzieli. - To kilkanaście stron inwektyw pod adresem moim i moich czytelników, w rodzaju: „Ziemkiewicz mądrzy się”, „bredzi”, pisze „kretynizmy”, „podłe nikczemne kłamstwa”, jest „pseudopublicystą”, „leczącym swoje kompleksy wobec Michnika i innych osób”, piszący dla „czytelników z rynsztoka”. Pada nawet taka obelga, że jestem „rzekomo wykształcony” - opisuje Ziemkiewicz. Zapowiada, że jeśli nie jest to sprzeczne z prawem, zamierza ten pozew opublikować. - Ludzkość na to zasługuje, tym bardziej że charakterystyczny styl i argumentacja pozwalają domniemywać, że jego faktycznym autorem jest sam Michnik, a nie jego prawnik - uzasadnia publicysta.

Rafał Ziemkiewicz pisał ostatnio o procesach wytaczanych przez Adama Michnika w marcu br., komentując prawomocny wyrok w procesie przeciw Jarosławowi Markowi Rymkiewiczowi za wypowiedź, że redaktorzy „Gazety Wyborczej” są „duchowymi spadkobiercami Komunistycznej Partii Polski” (przeczytaj więcej o tej sprawie). Ziemkiewicz w tekście zatytułowanym „Hańba sądowa” porównał Michnika do boksera, który wygrywając, wyśmiewał przeciwników, a kiedy zaczął przegrywać, pozywa ich do sądu. „Ta absurdalna historia odbywa się na naszych oczach. Rolę boksera-gwiazdora, urażonego, gdy ktoś ośmieli się odpłacić mu pięknym za nadobne, odgrywa tu Adam Michnik, a rolę zakładu usługowego, wydającego na jego życzenie wyroki przeciwko zwycięskim rywalom z ringu, działający w imieniu III RP sędziowie” - napisał publicysta. „To, jak od lat hula po polskich sądach Michnik, nie ma w sobie żadnej finezji - tyle, ot, co włamanie ‘na rympał’. To jest po prostu żenujące łamanie przez orzekających sędziów zasad zdrowego rozsądku i reguł prawa” - dodał. „Znam już zresztą przykłady, z Polski prowincjonalnej, gdy precedens zrobiony przez Michnika wykorzystywany jest skutecznie do terroryzowania lokalnej opinii publicznej rzez różnych kacyków czy demolujące piękną niegdyś okolicę koncerny). W świecie, w którym „lex Michnik” stałoby się zasadą, wolność słowa musi stać się fikcją” - ocenił Ziemkiewicz.

Również Rafał Ziemkiewicz przegrał już proces wytoczony przez Adama Michnika. Kilka lat temu w „Newsweeku” napisał, że Michnik „robił wszystko, abyśmy nawet nie poznali nazwisk komunistycznych zbrodniarzy”, za co musiał go - na mocy ugody sądowej - przeprosić. Przypomnijmy, że na początku br. taki sam wyrok zapadł w procesie wytoczonym przez Michnika Robertowi Krasowskiemu, byłemu redaktorowi naczelnemu „Dziennika”, za stwierdzenie, że „jedną trzecią życia poświęcił obronie byłych ubeków” (przeczytaj szczegóły).

Zresztą przeciwko Rafałowi Ziemkiewiczowi toczy się inny proces - redaktor naczelny „Faktów” TVN Kamil Durczok pozwał go za napisanie, że w jednym z programów półtora roku temu był „urżnięty” (więcej na ten temat). Natomiast Ziemkiewicz groził procesem redaktorowi naczelnemu NaTemat.pl Tomaszowi Machale, który napisał, że publicysta „Rzeczpospolitej” słynie „z dymania podatników poprzez siedzenie w KRUS” (przeczytaj o tym więcej).

Jak Rafał Ziemkiewicz zamierza bronić się w kolejnym procesie przeciwko Adamowi Michnikowi? - Będę musiał pokazać sądowi niedawny raport Obywatelskiej Rady Etyki Mediów o zagrożeniu dla wolności mediów, gdzie procesy wytaczane przez Michnika i Agorę zajęły cały osobny rozdział - opisuje publicysta. „Zajmuję się michnikowym psuciem prawa i nie zamierzam przestać o nim pisać, choćby mi prawnicy „Agory” przysyłali nie tylko jeszcze dziesięć pism z procesowymi pogróżkami, ale i zdechłą rybę w gazecie (na jedno to zresztą wychodzi)” - deklarował Ziemkiewicz w marcu na łamach „Rzeczpospolitej”.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Adam Michnik pozywa Rafała Ziemkiewicza za „terroryzowanie pozwami”

17 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
kamil
czy pan Ziemkiewicz nie zauważył w tym żaleniu się, że KAŻDY proces przegrywa ?
8 10
odpowiedź
User
ja
Panie Ziemkiewicz ale jak to jest ze kazdy proces Pan przegrywa ?
8 11
odpowiedź
User
kamila
czy Pan Ziemkiewicz nie zauważył że krytykujący PO i GW zawsze przegrywają?
9 8
odpowiedź
User
marko
Pozywanie kogoś do sądu za poglądy polityczne i publicystykę to tęsknota do czasów stalinizmu i stalinowskich sądów.
11 8
odpowiedź
User
:)
marko - mam taki poglad polityczny, ze jestes dupa wolowa i zyjesz z dawnych donosow do UB. :) Oczywiscie nie wolno ci sie teraz obrazac i dochodzic swych praw, bo to by byla tesknota do stalinizmu, prawda?
8 10
odpowiedź