"Złożyliśmy pozew przeciwko redakcji portalu Pudelek. Podstawą powództwa jest wieloletnie naruszanie sfery prywatnej, stosowanie manipulacji oraz publikowanie treści godzących w dobre imię naszej Klientki i jej rodziny" – przekazała na Instagramie kancelaria prawna, reprezentująca Sandrę Kubicką.
Dodano, że przedmiotem oceny sądu będą działania polegające na wybiórczym prezentowaniu faktów oraz upublicznianiu informacji z postępowań sądowych w sposób zniekształcony.

11 grudnia 2025 roku portal Pudelek.pl doniósł, że Sandra Kubicka, kilka miesięcy po wycofaniu wcześniejszego pozwu, ponownie złożyła wniosek o rozwód z Aleksandrem Milwiw-Baronem.
Dokument trafił do sądu pod koniec listopada ub.r. "Powódką jest Sandra Kubicka. Pozew wpłynął 28 listopada 2025 r., termin rozprawy nie jest jeszcze wyznaczony" – ustalił serwis. Influencerka szybko zareagowała, zapowiadając pozew przeciwko Pudelkowi.
"Negatywny przekaz"
"W związku z naruszaniem moich dóbr osobistych oraz prawa do prywatności przez ostatnie kilka lat zdecydowałam wejść na drogę sądową" – poinformowała Kubicka w ostatnich dniach na Instagramie.
Tłumaczyła też: "Od dłuższego czasu mierzę się z publikacjami i działaniami, które – w mojej ocenie – noszą znamiona manipulacji, nierzetelności oraz ingerencji w sferę prywatną. Dotyczy to m.in. wyciąganiu informacji z sądu i ich rozpowszechniania, przekazywania informacji na mój temat w sposób wyrwany z kontekstu, nadawania im prześmiewczego charakteru oraz kształtowania przekazu w sposób mogący wpływać negatywnie na odbiór mojej osoby w opinii publicznej. W związku z powyższym informuję, że w dniu dzisiejszym został złożony pozew przeciwko redakcji Pudelek. Postępowanie sądowe będzie właściwą przestrzenią do merytorycznej oceny zaistniałej sytuacji".

Pozew został złożony 25 lutego br., w związku z czym sąd musi sprawdzić go pod względem formalnym, a następnie doręczyć odpis pozwanemu.











