Adam Siedlecki: z Redefine do Novem Group

Adam Siedlecki został dyrektorem marketingu Novem Group. Poprzednio pracował w Redefine, a wcześniej m.in. w sieciach reklamowych AdNet i IDMnet.

TW
TW
Udostępnij artykuł:

Jako dyrektor marketingu Novem Group Adam Siedlecki od początku grudnia odpowiada za rozwój oferty oraz integrację usług trzech sieci reklamowych należących do spółki: efektywnościowej Novem Performance, displayowej Novinet oraz działającej w mobilnym internecie Mobilvi. Siedlecki będzie również koordynował prace związane z planowaniem strategii kampanii reklamowych dla klientów.

Dyrektor marketingu to nowe stanowisko w Novem Group, utworzone w związku z rozszerzeniem działalności firmy, uruchomieniem sieci Novinet oraz powołaniem wspólnego biura sprzedaży reklam (więcej na ten temat).

grafika

Adam Siedlecki poprzednio pracował w firmie Redefine, należącej do Grupy Polsat, gdzie odpowiadał za stworzenie koncepcji i strategii handlowej oraz wdrożenie platformy reklamowej Netshare. Wcześniej był affiliate managerem w IDMnecie, zajmując się współpracą z wydawcami i rozwojem sieci. Ponadto pracował w AdNecie - jako kierownik działu zakupów oraz p.o. dyrektor zarządzający.

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"Ukończyłem 15 lat". Nowa funkcja mObywatela ma ograniczyć dzieciom dostęp do social mediów

"Ukończyłem 15 lat". Nowa funkcja mObywatela ma ograniczyć dzieciom dostęp do social mediów

Wydawcy o nowych dotacjach od ministerstwa. Chcą wsparcia dla całej prasy

Wydawcy o nowych dotacjach od ministerstwa. Chcą wsparcia dla całej prasy

"Polska. Co dalej?" w TVP Info rusza poza Warszawę

"Polska. Co dalej?" w TVP Info rusza poza Warszawę

Republika na nowo prosi o wpłaty. Sakiewicz: zmowa na rynku reklam

Republika na nowo prosi o wpłaty. Sakiewicz: zmowa na rynku reklam

Grok pod lupą Komisji Europejskiej. Platforma X współpracuje

Grok pod lupą Komisji Europejskiej. Platforma X współpracuje

Prezes Kanału Sportowego: Formuła gadających głów na YouTube się wyczerpuje

Prezes Kanału Sportowego: Formuła gadających głów na YouTube się wyczerpuje