Serwisy streamingowe czeka eldorado. Dalej będzie przybywać płacących

Liczba płatnych subskrypcji streamingowych wzrośnie z 1,8 mld na koniec 2024 roku do ponad 2 mld do 2029 roku – wynika z prognozy Ampere Analysis. Analitycy prognozują, że stanie się to możliwe dzięki ekspansji amerykańskich platform i walki ze współdzieleniem kont.

Adrian Gąbka
Adrian Gąbka
Udostępnij artykuł:
Serwisy streamingowe czeka eldorado. Dalej będzie przybywać płacących

W najbliższych latach liczba subskrybentów usług streamingowych nie będzie rosła tak dynamicznie, jak w rekordowym 2020 roku. Wówczas z powodu pandemii przybyło 282 miliony nowych rejestracji. Jak informuje advanced-television.com, wpływ na przyrost abonentów do 2029 roku będzie miała rosnąca popularność streamingu w krajach Azji i Pacyfiku. Rynki w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej są bowiem coraz bardziej nasycone.

grafika

Platformy muszą inwestować w marketing i lokalne produkcje

Analitycy Ampere zauważają, że wzrost subskrypcji wyraźnie spowolni w porównaniu do ostatnich pięciu lat. Będzie to się wiązało z koniecznością większych wydatków marketingowych na rynkach nienasyconych i inwestycji w lokalne produkcje. Oczekuje się, że przychody platform będą rosły prawie trzy razy szybciej niż liczba subskrybentów. Ampere spodziewa się ich 30 proc. wzrostu do 2029 roku. Pomogą w tym m.in. podwyżki. W ciągu ostatniego roku ceny na polskim rynku podniósł na przykład Netflix. Niektórzy gracze, tacy jak Max, Disney+ czy SkyShowtime wprowadzili droższe pakiety z produkcjami w jakości 4K.

Czynnikiem zwiększającym przychody będzie też walka ze współdzieleniem haseł. Zapoczątkował ją Netflix, ale już podobne rozwiązania wdraża Disney+.  Niebawem można spodziewać się podobnych ruchów innych globalnych graczy. Platformom ma pomóc też współpraca, taka jak Max i Disney+ w Stanach Zjednoczonych. Agregacja usług zachęci kolejnych użytkowników do wykupienia abonentów. 

Usługi streamingowe do 2029 roku mają generować prawie 170 mld dol. przychodów euro rocznie z płatnych subskrypcji. Udział Netfliksa wyniesie 29 proc. Dodatkowe 22 mld dol. ma pochodzić ze sprzedaży reklam. Przyczyni się do tego wprowadzenie tańszych pakietów z reklamami w kolejnych krajach. Nad Wisłą nadal nie oferują ich Netflix, Disney+ czy Amazon Prime Video. Plany z reklamami wprowadzono w Max czy SkyShowtime.

- Globalny rynek streamingu jest gotowy do generowania 190 miliardów dolarów rocznie z dwóch miliardów płatnych subskrypcji do 2029 roku. Kluczowe zmiany strategiczne, takie jak walka Netflix ze współdzieleniem kont i tańsze oferty z reklamami, a także sprzedaż wiązana Disney+ i Maxa, napędzą wzrost przychodów na nasyconych rynkach streamingowych - stwierdziła Maria Dunleavey, szefowa ds. badań w Ampere Analysis.

- Ukierunkowanie na nienasycony region Azji i Pacyfiku jest najbardziej obiecującą strategią wzrostu liczby abonentów. Aby dotrzeć do nowych klientów, platformy muszą podwoić strategiczne inwestycje na mniej nasyconych rynkach. Indie były drugim co do wielkości rynkiem wzrostu liczby abonentów Netflixa w 2024 roku - zauważyła Dunleavey.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

CCC zmienia nazwę, ale nie szyld w sklepach

CCC zmienia nazwę, ale nie szyld w sklepach

Mniejszy zarząd Kino Polska TV. Odchodzi menedżer z Canal+

Mniejszy zarząd Kino Polska TV. Odchodzi menedżer z Canal+

Kolejny szef we wspólnej redakcji Gazeta.pl i Wyborcza.pl. W Agorze od dwóch dekad

Kolejny szef we wspólnej redakcji Gazeta.pl i Wyborcza.pl. W Agorze od dwóch dekad

ORLEN wprowadza Marię Skłodowską-Curie na ulice polskich miast

ORLEN wprowadza Marię Skłodowską-Curie na ulice polskich miast

Szybkość i struktura serwisu: kluczowe metryki techniczne, które napędzają SEO
Materiał reklamowy

Szybkość i struktura serwisu: kluczowe metryki techniczne, które napędzają SEO

Razem przy badaniach treści wideo. PBI i MOC TV zaczynają współpracę

Razem przy badaniach treści wideo. PBI i MOC TV zaczynają współpracę