SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Anna Dryjańska z TOK FM wraca do naTemat.pl

Dziennikarka Anna Dryjańska po nieco ponad roku odeszła z zespołu serwisu internetowego Radia TOK FM. Wraca do naTemat.pl, w której będzie szefową tematyki politycznej, m.in. projektu Wybory 2019.

Anna Dryjańska Article

W portalu Tokfm.pl Anna Dryjańska przez rok pracowała jako reporterka i wydawca strony głównej.

Wcześniej przez trzy lata była związana z naTemat.pl, gdzie pisała artykuły oraz prowadziła autorski program wideo. Ponadto współpracuje z Feminoteka.pl i „Wysokimi Obcasami”.

Obecnie Dryjańska wraca do naTemat.pl. Będzie reporterem i wydawcą, a także liderką tematów politycznych i projektu Wybory 2019.

- Wchodzimy w dziennikarsko ważny, podwójny rok wyborczy i cieszymy się, że swoim doświadczeniem Ania wzmocni nasz zespół. Zwłaszcza, że już z nami pracowała, zna nasz serwis i czytelników. Jest bardzo sprawną dziennikarką, która ma celne obserwacje, jest na bieżąco ze wszystkimi wydarzeniami i nie boi się wyrażać swojego zdania - komentuje Michał Mańkowski, redaktor naczelny i dyrektor operacyjny Grupy naTemat.

Anna Dryjańska to kolejna osoba, która po pracy w innych mediach wraca do Grupy naTemat. Wcześniej zdecydowali się Michał Gąsior, Ewa Bukowiecka-Janik i Krzysztof Majdan.

Według badania Gemius/PBI w styczniu br. portal naTemat.pl zanotował 5,89 mln realnych użytkowników i 34,13 mln odsłon.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Anna Dryjańska z TOK FM wraca do naTemat.pl

5 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Usuń
Nie znam pani Anny, ale mam wrażenie, że transfery Agory są mocno nieudane. Coś jak gdyby dział HR stamtąd, o ile jest, ślepo czytał to, co w CV. Bez próby wyczucia człowieka.

W efekcie Agora zwalnia swoich przyspawanych do stołków, ludzie z Agory uciekają, nowe nabytki wracają do macierzy... Widać chaos.
16 5
odpowiedź
User
Ich Styl
Prawda jest też taka że tok nie potrafił wykorzystać potencjału AD.
8 16
odpowiedź
User
Arturro
Wracają do natemat bo nowi pracodawcy nie docenili blogerskiego potencjału i nie poznali się na umiejętnościach, których nie ma.
30 5
odpowiedź
User
WP
Wracają do natemat bo nowi pracodawcy nie docenili blogerskiego potencjału i nie poznali się na umiejętnościach, których nie ma.


Poza WP. Tam ich stary pryncypał z natemat potrzebuje wiernych żołnierzy. Takich zdolnych do pracy w "bardzo specyficznych warunkach " :D
9 5
odpowiedź
User
Taki lajf
Wracają do natemat bo nowi pracodawcy nie docenili blogerskiego potencjału i nie poznali się na umiejętnościach, których nie ma.


Poza WP. Tam ich stary pryncypał z natemat potrzebuje wiernych żołnierzy. Takich zdolnych do pracy w "bardzo specyficznych warunkach "


Czyli za darmo?


Za darmo nie. Ale za "psie pieniądze". Dla niektórych nieco lepsze i nawet na dyrektorskim stołku, w zamian za co muszą pilnować rzesze ciągle zmieniających się mediaworkerów na odnawianych co miesiąc umowach cywilnoprawnych, których zadaniem jest produkcja jak największej ilości clickbaitu.

Na zasadzie praca w rytmie agregacja z innego medium albo mediów społecznościowych/dorobienie do tego własnej interpretacji (budzącej kontrowersje aby wywołać burzę w szklance wody)/publikacja z clickbaitowym tytułem - i tak do emerytury. Ale co najwyżej obywatelskiej, bo przecież składek się nie płaci. Taka kariera w Warszawie, którą można zaimponować w swojej rodzinnej miejscowości (często małej), a tak naprawdę wieczne studenckie życie do 40stki/50-tki. Nie ma czego zazdrościć, a raczej współczuć. To nawet nie życie na kredycie, ale braku możliwości jego zaciągnięcia.
11 4
odpowiedź