SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Anna Wintour po 30 latach zrezygnuje z kierowania „Vogue”? „To byłby koniec epoki, ale nie koniec świata”

Anna Wintour, która od 30 lat kieruje amerykańską edycją „Vogue” może odejść ze stanowiska redaktor naczelnej magazynu i szefa artystycznego wydawnictwa Conde Nast - wynika z nieoficjalnych informacji. - Ona stworzyła „Vogue”, jakim go znamy. Może jest zmęczona, a lepiej odejść w chwale niż żyć w ciągłej obawie o to jak w obecnej dobie sprzeda się kolejny numer? - zastanawia się w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Karolina Korwin-Piotrowska, dziennikarka i autorka programów lifestylowych.

Anna Wintour Article

O możliwym opuszczeniu przez Annę Wintour stanowiska redaktor naczelnej amerykańskiej wersji „Vogue” poinformował serwis Page Six powołując się na własne źródła.

Według tych doniesień Anna Wintour miałaby zrezygnować z kierowania „Vogue” w lecie br., po przygotowaniu do druku wrześniowego numeru pisma, który uchodzi za najważniejszy w rocznym cyklu wydawniczym magazynu. Jej rezygnacja ma objąć także obecną funkcję dyrektor artystycznego wydawnictwa Conde Nast, do którego należy „Vogue”.

O odejściu Wintour media wspominały w przeszłości już kilkakrotnie, jednak obecne doniesienia mają być bardziej prawdopodobne niż wcześniejsze, bowiem w br. mija 30 lat od momentu gdy Wintour w 1988 r. stanęła na czele amerykańskiego „Vogue”. Conde Nast oficjalnie dementuje na razie wszelkie spekulacje o odejściu obecnej naczelnej jednego z najbardziej opiniotwórczych czasopism modowych na świecie.

Karolina Korwin-Piotrowska, dziennikarka, gospodyni programów „DKF” w TVN Fabuła oraz „#Sława” w TVN Style w rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl nie ukrywa, że decyzja Anny Wintour o odejściu z funkcji naczelnej „Vogue” nie byłaby dla niej zaskoczeniem, choć z pewnością będzie oznaczała koniec pewnej epoki w branży.

- Ona stworzyła „Vogue”, jakim go obecnie znamy – przypomina Karolina Korwin-Piotrowska. - Na pewno, jeśli to prawda o odejściu, to byłby koniec epoki. Ale nie koniec świata. Kiedy Carine Roitfeld odchodziła z francuskiego „Vogue”, a jej miejsce zajmowała Emmanuelle Alt, też tak mówiono i co? Jedna robi swoją autorską gazetę, druga spokojnie kieruje „Vogue”, nikt nic nie stracił.

Zdaniem naszej rozmówczyni to, z czym na pewno boryka się amerykańska edycja „Vogue”, to własny sukces, a raczej jego ciężar.

- To edycja, która wykreowała wiele milowych kroków w pokazywaniu mody, w jej demokratyzacji, począwszy od słynnej okładki z listopada 1988 r., zdjęcia Lindbergha, na którym modelka ma na sobie drogą markę i spodnie z sieciówki - podkreśla Korwin-Piotrowska. - To był szok, ale też dowód na to, że Wintour miała niewiarygodnego nosa do tego, w jakim kierunku pójdzie świat a za nim moda, bo moda jest odzwierciedleniem społecznych przemian. Może teraz, w czasach dominacji Instagrama, społecznościówek, ludzi znikąd, gwiazd nie rodem z nieba ale rodem z porno albo więzień, mody, która jest zwyczajnie brzydka, mody „szybkiej", ciuchów na jeden raz, czasów, w których nie ma co lansować jakiegoś określonego stylu, bo ludzie i tak założą co chcą, albo to, co pokaże na sobie blogerka, Wintour czuje, że jej czas minął i że nie nadąża? Że nie chce jej się ścigać? Od 2016 r. nie ma z nią słynnej Grace Coddington, która po latach kreowania stylu „Vogue” odeszła. Jej stosunki z Wintour nie należały do idealnych, ale obie panie szanowały się. Grace robi indywidualne projekty i zamówienia, wyszła z tego młyna. Daje sobie radę doskonale. Może Wintour naprawdę jest zmęczona? Może trzeba odejść niepokonanym, w chwale, a nie żyć w ciągłej obawie o to, jaki będzie kolejny numer, jak w dobie dominacji internetu sprzeda się i jaka będzie okładka? Kogo na nią wziąć? – podsumowuje Korwin-Piotrowska.

W ostatnim czasie „Vogue” ukazujący się na rynku od 1892 r. staje się znany z niestandardowych rozwiązań wśród magazynów modowych. W majowym numerze brytyjskiej wersji czasopisma po raz pierwszy w jego historii na okładce znajdzie się kobieta w hidżabie.

W lutym ub.r. na okładce francuskiej wersji pojawiła się po raz pierwszy transseksualna modelka, zaś w połowie ub.r. do zespołu tworzącego brytyjski „Vogue” dołączyły Naomi Campbell i Kate Moss.

Od lutego br. lokalna edycja miesięcznika ukazuje się także w Polsce, jego wydawcą jest spółka Visteria założona przez Katarzynę Kulczyk, a redaktorem naczelnym Filip Niedenthal.

„Vogue” obecnie wydawany jest w 22 krajach (m.in. Australia, Brazylia, Chiny, Grecja, Holandia, Indie, Japonia, Korea Południowa, Meksyk, Niemcy, Portugalia, Rosja, Tajwan, Turcja, Ukraina, Tajlandia i Włochy). Polska wersja to dwudziesta trzecia edycja magazynu na świecie.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Anna Wintour po 30 latach zrezygnuje z kierowania „Vogue”? „To byłby koniec epoki, ale nie koniec świata”

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
bla
ale kogo to?
13 13
odpowiedź
User
error
Faktycznie, dać na okładkę kogoś ubranego w drogą markę i spodnie z sieciówki, to coś niesłychanego i przełomowego.
15 10
odpowiedź
User
Edward
Może wzięliby Magdalenę Ogórek na etat?
10 12
odpowiedź
User
?
Faktycznie, dać na okładkę kogoś ubranego w drogą markę i spodnie z sieciówki, to coś niesłychanego i przełomowego.

no, dzis wlasnie juz nie
10 8
odpowiedź