SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Finał „Jednego z dziesięciu” bez rekordzisty

W finałowym odcinku teleturnieju „Jeden z dziesięciu”, który zostanie pokazany w piątek, nie uczestniczył Artur Baranowski. W odcinku ze środy Baranowski zdobył rekordową liczbę punktów w historii programu.

Artur Baranowski, fot. screen z TVP Article

„Jeden z dziesięciu” jest realizowany w lubelskim oddziale Telewizji Polskiej. Finałowy odcinek bieżącej serii, który zostanie pokazany w piątek wieczorem, już nagrano.

Według ustaleń Onetu, powołującego się na trzy niezależne źródła, w finale nie uczestniczył Artur Baranowski, mieszkający we wsi niedaleko Łodzi. W drodze do Lublina zepsuło mu się bowiem auto i nie zdążył na nagranie. - Nasz nieobecny rywal wygrał jednak jedną z dwóch klasyfikacji edycji: zdobył największą liczbę punktów, przeliczanych łącznie z odcinka eliminacyjnego oraz finału - powiedział portalowi jeden z uczestników finałowego odcinka.

>>> Praca.Wirtualnemedia.pl - tysiące ogłoszeń z mediów i marketingu

Anita Ryczyńska, kierownik produkcji z Agencji Kreacji Rozrywki i Oprawy, która w Telewizji Polskiej odpowiada za realizację „Jednego z dziesięciu”, nie chciała potwierdzić Onetowi tych doniesień. Tłumaczyła, że nie jest do tego upoważniona.

Artur Baranowski pobił rekord „Jednego z dziesięciu”

O Arturze Baranowskim głośno jest od środy wieczorem. W pokazanym wtedy odcinku „Jednego z dziesięciu” odpowiedział prawidłowo na wszystkie pytania, w tym 40 zadanych w finale. To rekord w prawie 30-letniej historii teleturnieju. 

W pierwszej serii środowego odcinka Baranowski udzielił dwóch poprawnych odpowiedzi, a w drugiej - w której zawodnicy wskazują, komu zostanie zadane kolejne pytanie, żeby wyłonić trójkę finalistów - na dalsze sześć. W finale Baranowski jako pierwszy odpowiedział dobrze na trzy pytania i mógl wyznaczyć osobę do kolejnego. Nie dał jednak rywalom szansy na wykazanie się. Kolejne pytania, z wielu różnych dziedzin, brał na siebie i odpowiadał prawidłowo. Dostawał za to po 20 punktów. - Proszę na siebie - powtarzał. - Mam wrażenie, że pańscy konkurenci trochę się nudzą, ale proszę bardzo - skomentował Tadeusz Sznuk po kolejnej poprawnej odpowiedzi.

Artur Baranowski za dobre odpowiedzi na 40 pytań dostał 773 punkty, a kolejne 30 przyznano mu za niewykorzystane szanse (czyli możliwości błędów). Uzyskał w ten sposób maksymalny wynik możliwy w finale. - Więcej pytań już nie mogę panu zadać. To rekord - podkreślił Tadeusz Sznuk.

Poprzedni rekord w finale „Jednego z dziesięciu” wynosił 533 punkty. Taki wynik dwa lata temu osiągnął Tomasz Orzechowski.

 

Średnia widownia premierowych odcinków teleturnieju „Jeden z dziesięciu”, pokazanych na antenie TVP1 od 28 sierpnia do 11 września br. wyniosła 973 tys. osób, co przełożyło się na 9,56 proc. udziału w rynku telewizyjnym w grupie 4+, 4,93 proc. w grupie komercyjnej 16-49 oraz 6,56 proc. w grupie 16-59.

Jak niedawno informowaliśmy, kolejny, 141. sezon teleturnieju będzie emitowany dopiero wiosną przyszłego roku. Na styczeń i luty zaplanowano powtórki.

„Jeden z dziesięciu” jest emitowany przez Telewizję Polską od połowy 1994 roku. Z początkiem 2018 roku przeniesiono go z TVP2 do TVP1. Teleturniej jest oparty na brytyjskim formacie Fifteen to One wymyślonym przez Johna M. Lewisa, na licencji Modern Times Group. Oryginalną wersję pokazywał Channel 4.

Dołącz do dyskusji: Finał „Jednego z dziesięciu” bez rekordzisty

22 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
wxb
Czyżby nie wiedział jak naprawić samochód?
odpowiedź
User
Ulkiks
Finał bez tego Pana, to nie finał. Ale Pan też dziwny. Trzeba było wziąć nawet taksówkę na poczet przyszłej nagrody.
odpowiedź
User
Halucynator Mordoru
Pewnie zaspał jak Jarek.
odpowiedź