SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Serwis Dezinformacja.net Bartłomieja Misiewicza z grafiką z Wirtualnemedia.pl, ale bez „GPC” - przeprosił za jej użycie

Rzecznik prasowy MON Bartłomiej Misiewicz uruchomił serwis Dezinformacja.net, który „demaskując kampanie dezinformacyjne, pokazując technikę dezinformacji i wskazując na inspiratorów, będzie starał się być dla Państwa przewodnikiem”. W głównej grafice na stronie znalazło się zestawienie pierwszych stron dzienników wykorzystywane przez Wirtualnemedia.pl, przy czym „Gazetę Polską Codziennie” zastąpił „Dziennik Gazeta Prawna”. W sobotę grafikę usunięto, a redakcja przeprosiła za jej użycie.

Bartłomiej Misiewicz / fot. MON Article

O uruchomieniu serwisu Dezinformacja.net Bartłomiej Misiewicza poinformował w piątek po południu na Twitterze. - Serdecznie zapraszam do odwiedzin, obserwowania, ale także współtworzenia nowego portalu. Sugeruję zapoznać się z treścią, strona w najbliższym czasie będzie nowocześniejsza. Dziękuję za uwagi! - napisał.

- Przeciętny czytelnik ma olbrzymi problem z poruszaniem się w informacyjnej dżungli. Z rozróżnieniem informacji prawdziwych od sprytnie zmanipulowanych. Nasz portal, demaskując kampanie dezinformacyjne, pokazując technikę dezinformacji i wskazując na inspiratorów, będzie starał się być dla Państwa przewodnikiem. Mamy również nadzieję, że będziecie Państwo nie tylko czytelnikami, ale także współredaktorami - stwierdził Misiewicz w notce wstępnej na stronie. - Czekamy na wszelkie sygnały o oszczerczych kampaniach i planowych akcjach dezinformacyjnych - za którymi stoją pieniądze, walka o wpływy czy zawiedzione polityczne nadzieje. Warto razem stanąć w obronie prawdy - dodał.

Jako przykłady dezinformacji w ostatnim okresie wymienił „nieudaną, operetkową próbę zamachu stanu 16 grudnia ubiegłego roku”, informacje prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego o negatywnej opinii MSWiA na temat przyjęcia do Polski grupy sierot i ich rodzin z Aleppo (niektórzy internauci za relacjonowanie tej sprawy krytykowali Radio ZET) oraz „kłamstwa na temat tzw. ustawy metropolitalnej, albo na temat resortu Obrony Narodowej”.

W osobnej zakładce na stronie opisano sprawę skrytykowania Bartłomieja Misiewicza za wpis facebookowy, w którym miał grozić degradacją gen. Waldemarowi Skrzypczakowi. Misiewicz zapewnił, że nie zamieścił takiej notki, a fałszywy screen opublikował prorosyjski serwis dziennik-polityczny.com. Publicysta OKO.press Stanisław Skarżyński, który skrytykował rzecznika MON za groźbę wobec gen. Skrzypczaka, przyznał, że nie widział wpisu na fanpage’u Misiewicza, tylko screen przysłany przez znajomego.

W zakładce Video serwisy można obejrzeć dwa filmy dokumentalne o tematyce politycznej: „Nocną zmianę” i „Pucz”. Polecanymi serwisami są Niezalezna.pl, Radiomaryja.pl i wPolityce.pl. Jako jedyny autor jest wymieniony Bartłomiej Misiewicz.

Uruchomienie serwisu sporo osób z branży medialnej aktywnych na Twitterze skomentowało w krytycznym, prześmiewczym tonie. Przypomniano, że Bartłomiej Misiewicz jest obecnie na urlopie, a po tym jak w zeszłym weekend jego nazwisko zniknęło z opisu kierownictwa MON w serwisie internetowym resortu, pojawiły się pogłoski, że został odwołany (w poniedziałek ministerstwo zdementowało takie doniesienia). Żartowano też z tego, że witryna jest mało rozbudowana i wygląda dość archaicznie.

Główną grafiką na stronie jest zmienione nieco zestawienie pierwszych stron dzienników ogólnopolskich, które na Wirtualnemedia.pl zamieszczaliśmy w 2015 i w pierwszej połowie ub.r., głównie przy tekstach o wynikach sprzedaży tych pism (potem zamieniliśmy je na aktualniejsze). Zmodyfikowano je w ten sposób, że pierwsza strona „Gazety Polskiej Codziennie” została przysłonięta „jedynką” „Dziennika Gazety Prawnej”, mającą trochę większy rozmiar niż pozostałe okładki w zestawieniu.

O tym, czy kopiując i modyfikując w ten sposób grafikę z Wirtualnemedia.pl, Bartłomiej Misiewicz mógł naruszyć ustawę o prawie autorskim, zastanawia się Gazetaprawna.pl.

W sobotę redakcja Dezinformacja.net poinformowała nas, że usunęła dotychczasową grafikę. - W związku z opublikowaną przez Państwa informacją o byciu właścicielem zdjęcia użytego na portalu dezinformacja.net informujemy, że zdjęcie już usunięto z portalu. Jednocześnie przepraszamy za wykorzystanie tej fotografii bez konsultacji, ale nie było informacji, że to Państwa własność. Mamy nadzieję na dalszą owocną współpracę - przekazano nam w mailu podpisanym: „redakcja portalu Dezinformacja.net".

Tak było

Tak jest obecnie

Bartłomiej Misiewicz zaczął pracę w MON w listopadzie 2015 roku, objął funkcje rzecznika prasowego i dyrektora gabinetu politycznego ministra Antoniego Macierewicza. W sierpniu ub.r. został odznaczony przez Macierewicza Złotym Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju, co wywołało wiele krytycznych, prześmiewczych komentarzy.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Serwis Dezinformacja.net Bartłomieja Misiewicza z grafiką z Wirtualnemedia.pl, ale bez „GPC” - przeprosił za jej użycie

28 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
marketer
dobre ;)
42 13
odpowiedź
User
Misiewicz jest katolikiem
Dla przypomnienia: Bartłomiej Misiewicz jest aktywnym katolikiem, kieruje się nauką Kościoła Rzymskokatolickiego, jest naśladowcą Jezusa Chrystusa i opiera się w swoim codziennym życiu na Ewangelii zwanej także czasem Dobrą Nowiną.
52 25
odpowiedź
User
antek
;)
33 13
odpowiedź
User
NiePatriota
Pan Misiewicz dalej się kompromituje. Miał walczyć z dezinformacją, a sam dezinformuje.
74 16
odpowiedź
User
widz555
Ładnie to tak podprowadzać grafikę bez podania źródła i jeszcze ją "ulepszać"?
To jest poziom gimnazjum, a w zasadzie siódmej klasy nowej podstawówki.
56 18
odpowiedź