„Beavis & Butt-head” i „Operacja: Stylówa” w wiosennej kampanii MTV Polska (wideo)

W kampanii wiosennej ramówki MTV Polska promowane są dwa nowe formaty: „Operacja: Stylówa” i „Mike Judge`s Beavis i Butt-head”. Akcję wspólnie z Viacom International Media Networks przygotowały firmy Stettiner Id & Story i Value Media.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Serial „Mike Judge`s Beavis i Butt-head” jest promowany w pierwszym etapie wiosennej kampanii MTV Polska, który potrwa do 15 kwietnia. W drugiej odsłonie akcji - zaplanowanej na kolejne dwa tygodnie - reklamowany będzie program „Operacja: Stylówa”. Oba formaty to nowości w wiosennej ramówce kanału.  

Cała kampania będzie prowadzona w internecie, obejmując reklamy wideo w serwisach YouTube, Ipla i Filmweb, reklamy displayowe m.in. na Filmwebie, Demotywatorach i Kwejku oraz reklamy kontekstowe i w wyszukiwarkach. Ponadto oba formaty będą promowane na antenie MTV Polska oraz na wybranych stronach internetowych należących do zarządzającej tym kanałem firmy Viacom International Media Networks.

Adaptacją reklam serialu „Mike Judge`s Beavis i Butt-head” i przygotowaniem reklam „Operacji: Stylówa” zajęła się agencja Stettiner Id & Story przy współpracy z Viacom International Media Networks. Natomiast media zaplanował i kupił dom mediowy Value Media.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji