SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

"Bridgertonowie" spychają "Wiedźmina" z czołówki najczęściej oglądanych seriali Netfliksa

W ciągu 28 dni od premiery serial „Bridgertonowie” obejrzało na platformie Netflix 82 miliony widzów. To rekord - poprzedni należał do "Wiedźmina", który odnotował w miesiąc 76 mln widzów.

Article

"Bridgertonowie" to produkcja studia Shondaland  dla Netfliksa na podstawie bestsellerowych powieści Julii Quinn.

Serial opowiada o losach Daphne Bridgerton (w tej roli Phoebe Dynevor), najstarszej córki potężnej familii, która wkracza na pełną konkurentek scenę małżeńską Londynu w epoce regencji. Dziewczyna marzy o powtórzeniu losu rodziców i znalezieniu wybranka, którego naprawdę pokocha. Na początku idzie jej świetnie i jest bezkonkurencyjna. Jednak gdy jej starszy brat odrzuca kolejnych kandydatów do jej ręki, w popularnej na salonach plotkarskiej gazecie tajemniczej Lady Whistledown pojawiają się liczne oszczerstwa pod adresem Bridgertonówny. Do akcji wkracza wtedy rozchwytywany i zbuntowany książę Hastings (Regé-Jean Page), zdeklarowany kawaler, którego matki debiutantek uważają za najlepszą możliwą partię

„Bridgertonowie” hitem Netfliksa

„Bridgertonowie” zadebiutowali na Netfliksie 25 grudnia ubiegłego roku. Produkcja szybko stała się hitem platformy - w raporcie kwartalnym serwis ujawnił, że obejrzano go w 68 mln gospodarstw domowych.

Teraz platforma chwali się, że serial „Bridgertonowie” obejrzano już w 82 milionach gospodarstw domowych, które mają konto na Netfliksie - i to w 28 dni od premiery. To czyni go najpopularniejszym serialem w historii platformy Netflix - ogłosiła platforma. Poprzedni rekord należał do "Wiedźmina" z 2019 roku, który w niecały miesiąc emisji przyciągnął przed ekrany 76 mln widzów.

Ponadto produkcja zajęła pierwsze miejsce w 83 krajach, w tym w USA, Wielkiej Brytanii, Brazylii, Francji oraz RPA i znalazła się w pierwszej dziesiątce w każdym kraju z wyjątkiem Japonii.

Trzy książki z serii o Julii Quinn, na których opiera się fabuła serialu, po raz pierwszy znalazły się na liście bestsellerów New York Timesa, w tym The Duke and I znalazł się na pierwszym miejscu (dwie dekady po wydaniu).

Niedawno ogłoszono, że serial „Bridgertonowie” będzie miał drugi sezon.

"Bridgertonowie” - obsada, twórcy, fabuła drugiego sezonu

W obsadzie serialu poza Phoebe Dynevor znaleźli się m.in. Golda Rosheuvel, Jonathan Bailey, Luke Newton, Claudia Jessie, Nicola Coughlan, Ruby Barker, Sabrina Bartlett, Ruth Gemmell, Adjoa Andoh, Polly Walker, Bessie Carter i Harriet Cains. Głosu tajemniczej Lady Whistledown użycza Julie Andrews.

Netflix na razie nie ujawnia żadnych bliższych szczegółów dotyczących drugiego sezonu serialu, nie wiadomo też, kto znajdzie się w obsadzie. Wiadomo jedynie, że serial zostanie zdominowany przez Lorda Anthony’ego Bridgertona i skandale w jego życiu uczuciowym. Ekipa powróci na plan już wiosną tego roku.

Netflix ma ponad 200 milionów subskrybentów

W czwartym kwartale ub.r. liczba subskrybentów Netflixa zwiększyła się o 8,5 mln do 203,66 mln. Firma zanotowała wzrost wpływów z 5,47 do 6,64 mld dolarów, a jej zysk netto zmalał z 587 do 542 mln zł. Serialowymi hitami kwartału były „The Crown” i „Gambit królowej”, a filmowym - „The Midnight Sky”.

Według badania Mediapanel w grudniu 2020 przeglądarkową wersję Netflixa odwiedziło 6,1 mln polskich internautów.

Platforma nie ujawnia, ilu płacących użytkowników ma w Polsce. Z szacunków Comapritech wynika, że może ich być 900 tys.

W 2020 roku Netflix wydał na zawartość programową rekordową kwotę 17 mld dolarów - wynika z danych firmy analitycznej BMO Capital Markets. Według prognoz ekspertów serwis nie zamierza ograniczać się w przyszłości w inwestowaniu w treści. W 2021 roku może to być kwota 19 mld, zaś w 2028 - 26 mld dolarów.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: "Bridgertonowie" spychają "Wiedźmina" z czołówki najczęściej oglądanych seriali Netfliksa

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Gerald
Oglądałem Wiedźmina i przestałem. Za dużo scen seksu, feminizmu, ku#ew maciów i elfów-Murzynów. Ja rozumie.m, że musi być poprawność polityczna, ale to kolejny nudny serial, podobny do tych wszystkich nowych produkcji. Są znacznie lepsze filmy, na ten szkoda czasu.
odpowiedź