Główne założenia ustawy ograniczającej dostęp do mediów społecznościowych dla dzieci do 15. roku życia przedstawili na konferencji w Sejmie posłowie Koalicji Obywatelskiej: Kinga Gajewska, Roman Giertych, Grzegorz Napieralski, Barbara Nowacka (ministra edukacji) i Monika Rosa (na zdjęciu powyżej).
Celem ustawy jest "ochrona dzieci przed przemocą, hejtem i presją rówieśniczą, ograniczenie alienacji oraz wsparcie zdrowego rozwoju i relacji społecznych".
Wpływ smartfonów na nastolatki
Powołując się na dane m.in. z raportu NASK "Nastolatki" z 2025 r., przypomnieli, że 1,4 mln dzieci w wieku 7–12 lat korzysta z mediów społecznościowych, nastolatki spędzają w sieci ponad 5,5 godziny dziennie, a przeciętnie młody człowiek ma około sześciu kont w mediach społecznościowych.
– Widzimy, jak wiele zła sprowadza na dzieci to, że mają nieograniczony (...) niczym dostęp do mediów społecznościowych i telefonu komórkowego – powiedziała Nowacka. – Dlatego (...) podjęliśmy decyzję, że należy działać: mocno i zdecydowanie, w obronie dzieciaków, młodych osób, w obronie ich zdrowia psychicznego i bezpieczeństwa – podkreśliła.

Zgodnie z założeniami projektu nadzór nad przestrzeganiem zakazu będzie powierzony Koordynatorowi Usług Cyfrowych. – To wynika z DSA – wyjaśniła Rosa. – Chcemy, żeby on działał w ramach DSA i nakładał kary, które w ramach DSA mogą być na platformy cyfrowe nałożone. To jest nawet do 6 proc. obrotów danej firmy. To są ogromne pieniądze – dodała.
Przepisy wsparte na DSA
DSA to unijny akt o usługach cyfrowych, który nakłada na firmy w całej wspólnocie europejskiej odpowiedzialność za treści zamieszczane na ich platformach. Wprowadza większą przejrzystość zasad moderacji treści, obowiązek uzasadniania decyzji o ich usunięciu oraz jasne reguły dotyczące działania algorytmów i reklam.
Rosa wyjaśniła, że autorzy nie chcą wyliczać konkretnych platform społecznościowych, a zamiast tego – oprzeć się właśnie na akcie o usługach cyfrowych, który "dokładnie definiuje, czym są platformy społecznościowe". Przekazała też, że największa dyskusja dotyczyła narzędzia weryfikacji wieku. Dodała, że po grudniowych zapowiedziach Ministerstwa Cyfryzacji o Europejskim Portfelu Tożsamości Cyfrowej chcą skorzystać z tego narzędzia.

Ustawę wdrażającą do polskiego prawa DSA zawetował prezydent Karol Nawrocki.
Giertych; będziemy przekonywali rodziców
Posłowie zapowiedzieli, że projekt będzie szeroko konsultowany. – Nie wprowadzimy realnie zmiany w polskim społeczeństwie wśród dzieci, jeżeli nie będziemy mieli do tego przekonanych rodziców – powiedział Giertych. – Będziemy starać się dotrzeć do wszystkich rodziców, żeby ta ustawa i przyczyna, dla której decydujemy się na zakazy wobec nastolatków, była dzieciom i młodzieży wytłumaczona – dodał.
Napieralski poinformował, że kwestią technologicznych rozwiązań dostępu młodych do platform cyfrowych zajmie się m.in. Komisja Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii. – Widzimy dwie drogi. Jedną, czyli Europejski Portfel Tożsamości Cyfrowej (...), dzięki któremu będziemy mogli sprawdzić wiek, bądź też będziemy rozmawiali z dużymi big techami (...), aby one zaproponowały swoje rozwiązania i podejmiemy decyzję, które z tych rozwiązań wprowadzimy do naszej ustawy – przekazał.

Elementem ustawy ma być też zakaz używania telefonów komórkowych na lekcjach w szkole podstawowej.
Bez smartfonów w podstawówkach?
W rozmowie z dziennikarzami ministra Nowacka przypomniała, że w projekcie rządowym dotyczącym praw i obowiązków ucznia jest już narzędzie, które "pozwoli szkołom na rozszerzenie dzisiejszego ograniczenia na zakaz".
– Nauczycielom brakuje twardych narzędzi i dlatego zdecydowaliśmy się nie tylko na te zapisy, które już są w ustawie, ale rozszerzenie ich o zakaz używania na lekcjach – chyba że nauczyciel zdecyduje inaczej – dodała. Chodzi np. o względy zdrowotne czy używanie telefonu do celów dydaktycznych.

Przekazała też, że "Ministerstwo Cyfryzacji obiecało, że będzie gotowe z narzędziami dotyczącymi bezpiecznej, zanonimizowanej weryfikacji na koniec 2026 r.". – W momencie, kiedy będą gotowi, przepisy wejdą w życie – odparła.
Pierwszym krajem na świecie, który wprowadził ograniczenie wiekowe dla użytkowników platform społecznościowych, jest Australia. Osoby poniżej 16. roku życia nie mogą korzystać m.in. z serwisów takich jak: Reddit, Facebook, Instagram, Snapchat, Threads, TikTok, X i YouTube. Firmy technologiczne, które nie wdrożą skutecznie przepisów, mogą zostać ukarane grzywną sięgającą równowartości 28 mln euro.
Z kolei norweski resort oświaty poinformował niedawno, że w roku szkolnym 2024/25 placówki bez komórek odnotowały mniej przemocy i konfliktów oraz spokojniejszą atmosferę. Z raportu tamtejszego ministerstwa i uniwersytetu NTNU w Trondheim, opublikowanego po roku obowiązywania ograniczeń w korzystaniu z telefonów komórkowych w szkołach, wynika, że usunięcie telefonów z klas i ograniczenie ich używania podczas przerw przełożyło się na lepszy klimat szkolny.

Nad ograniczaniem dostępu do mediów społecznościowych debatują także rządy w Wielkiej Brytanii, Grecji, Niemiec czy Hiszpanii. Odpowiednie przepisy przygotowuje już Francja i Dania.
Źródło: PAP










