SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Canal+ Polska wyceniony na maksymalnie 2,65 mld zł, TVN i Liberty Global sprzedają wszystkie akcje

TVN Media i Liberty Global Ventures Holding w ramach debiutu giełdowego Canal+ Polska chcą sprzedać 49 proc. akcji firmy. Maksymalną cenę waloru wyznaczono na 60 zł, co przekłada się na kapitalizację w wysokości 2,65 mld zł.

Article

W prospekcie emisyjnym Canal+ Polska podano, że w ramach debiutu giełdowego TVN Media i Liberty Global Ventures Holding oferują wszystkie posiadane akcje spółki. Do pierwszego podmiotu należy 14,12 mln walorów (to ok. 32 proc. jej kapitału), a do drugiego - 7,5 mln (ok. 17 proc. kapitału).

Cenę maksymalną akcji ustalono na 60 zł. Od środy do poniedziałku 13 listopada będzie trwało budowanie księgi popytu wśród inwestorów instytucjonalnych, a od czwartku 4 listopada do 9 listopada będą przyjmowanie zapisy od inwestorów indywidualnych.

Na 10 listopada zaplanowano ustalenie ostatecznej liczby akcji oferowanych obu grupom inwestorów i ostatecznej ceny walorów. Do 17 listopada kupione akcje mają zostać przydzielone inwestorom, a ok. 23 listopada Canal+ Polska ma zadebiutować na rynku głównym warszawskiej giełdy.

Zapowiedziano, że do inwestorów indywidualnych ma trafić ok. 10 proc. oferowanych akcji. Rolę globalnych współkoordynatorów i współzarządzających księgą popytu pełnią BofA Securities i J.P. Morgan Securities, a rolę współprowadzącego księgę popytu i firmy inwestycyjnej - biuro maklerskie Santander Bank Polska.

Canal+ Polska warty maksymalnie 2,6 mld zł

Większościowym akcjonariuszem Canal+ Polska pozostanie francuska Grupa Canal+ należąca do koncernu Vivendi. Ma ok. 51 proc. kapitału spółki, nie zamierza sprzedawać żadnych akcji w ofercie publicznej.

Kapitał Canal+ Polska składa się z 44,12 mln walorów. Przy cenie 60 zł za sztukę kapitalizacja spółki wynosi 2,65 mld zł.

Po debiucie akcjonariuszy będzie obowiązywał zakaz dalszej sprzedaży walorów (tzw. klauzula lock-up). Canal+ Polska, TVN Media i Liberty Global Ventures Holding (o ile nie sprzedadzą wszystkich oferowanych akcji) nie będą mogli tego robić przez 180 dni, a Grupa Canal+ - przez 360 dni.

- Cieszymy się, że możemy rozpocząć ofertę publiczną. Jako preferowany dostawca rozrywki z segmentu premium na polskim rynku oraz najbardziej zaawansowana technologicznie platforma płatnej telewizji w Polsce, mamy bazę lojalnych klientów, która systematycznie rosła w okresie ostatnich trzech lat - podkreśla Edyta Sadowska, prezes Canal+ Polska.

- Jesteśmy dobrze przygotowani do wykorzystania możliwości związanych z upowszechnianiem się nowych technologii w Polsce a uruchomiona w maju 2020 roku usługa Canal+ (OTT) jest  na krzywej wzrostu i jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników jej sprzedaży. Trendy rynkowe wspierają nasz biznes -  rosną wydatki Polaków na rozrywkę i przewiduje się, że w latach 2019 – 2024 liczba klientów OTT i IPTV w Polsce wzrośnie odpowiednio do 4,6 mln w 2024 r. (CAGR w wysokości 17,7%) oraz do 1,5 mln w 2024 r. (CAGR w wysokości 11,2%). Nasz model biznesowy jest odporny na ostatnie wyzwania rynkowe, o czym świadczą wyniki wypracowane w I półroczu 2020, kiedy to wzrost organiczny przychodów wyniósł 2,8% rok do roku. W efekcie siła finansowa spółki pozwala nam zakładać wypłatę dywidendy na poziomie 75% skonsolidowanego skorygowanego zysku netto - opisuje Sadowska.

W br. wzrost wpływów i zysku

W pierwszej połowie br. przychody sprzedażowe Canal+ Polska zwiększyły się rok do roku z 1,11 do 1,19 mld zł.

Zysk operacyjny poszedł w górę z 34,75 do 154,84 mln zł, a zysk EBITDA wzrósł rok do roku o 30 proc. do 254,5 mln zł Firma uzasadniła to stałą optymalizacją kosztów działalności operacyjnej. Zysk netto w zeszłym półroczu wyniósł 121,04 mln zł, wobec 30,79 mln zł rok wcześniej. Firma zaznaczyła, że wynik netto przed rokiem został obciążony przez 81 mln zł odpisu dotyczącego utraty wartości marki N.

- Uważamy, że Spółka może zaoferować inwestorom dużą zdolność do generowania znacznych przepływów pieniężnych i atrakcyjne możliwości rozwoju, co potwierdzają wyniki Canal+ Polska: w latach 2017-2019 wzrost przychodów CAGR wyniósł 3,3 proc., a konwersja gotówki w 2019 roku sięgała 60,3 - dodała Edyta Sadowska.

2,7 mln klientów, ponad 60 zł miesięcznie od każdego

Na koniec czerwca br. Canal+ Polska miał 2,37 mln zł klientów bezpośrednich (0,3 proc. więcej niż rok wcześniej), czyli korzystających z Platformy Canal+, oferty telekomunikacyjnej, serwisów VoD i jej pakietów na platformie Player należącej do Grupy TVN Discovery.

Wiosną br. Canal+ Polska uruchomił dwa serwisy VoD dostępne dla wszystkich internautów: Canalplus.com działający w modelu subskrypcyjnym (z filmami, programami i streamingiem 76 stacji tv) oraz Premiery Canal+, w którym można wypożyczać pojedyncze filmy.

Natomiast liczba użytkowników pośrednich Canal+ Polska, czyli głównie korzystających z pakietów Canal+ w sieciach kablowych, rok do roku wzrosła o 2,5 proc., z 321 do 329 tys.

W połowie br. firma miała łącznie 2,703 mln klientów. Na koniec ub.r. było ich 2,748 mln, rok wcześniej - 2,708 mln, a na koniec 2017 roku - 2,649 mln.

W minionym półroczu średni miesięczny przychód od klienta firmy (ARPU) wynosił 64,5 zł, wobec 62,7 zł rok wcześniej. W całym ub.r. było to 62,9 zł, w 2018 roku - 63,2 zł, a w 2017 roku - 64,5 zł.

W połowie br. i na koniec ub.r. użytkownicy usługi telewizji satelitarnej (DTH) stanowili 72 proc. wszystkich klientów Canal+ Polska. Ich udział stopniowo malał, bo rosła liczba klientów usług OTT i IPTV

- Zarząd uważa, że ta tendencja powinna się utrzymać w drugiej połowie 2020 r. W perspektywie średnioterminowej będzie to spowodowane w szczególności uruchomioną w maju 2020 r. własną usługą Canal+ (OTT) - stwierdzono w prospekcie.

Więcej na marketing, pensje i usługi obce Kina Świat

Koszty rodzajowe Canal+ Polska w zeszłym półroczu wyniosły 1,03 mld zł, co wobec 992,7 mln zł rok wcześniej oznacza wzrost o 4,3 proc.

Wydatki na emisję stacji zmalały o 3,3 proc. do 690,25 mln zł, za to koszty usług obcych podskoczyły o 121,6 mln zł, z 26,94 do 59,7 mln zł, co firma tłumaczy kosztami spółki Kino Świat, której 70 proc. udziałów przejęła jesienią ub.r.

Nakłady na wynagrodzenia zwiększyły się o 3,2 proc. do 69,26 mln zł, na marketing- o 30,1 proc. do 28,95 mln zł, na amortyzację - o 21,8 proc. do 96,19 mln zł (co też wynika z przejęcie Kina Świat), a na dystrybucję - o 7 proc. do 60,45 mln zł.

Kino Świat cierpi w epidemii, Canal+ prawdopodobnie kupi resztę jego udziałów

Jesienią ub.r. Canal+ Polska po uzyskaniu zgody UOKiK-u kupiła 70 proc. udziałów Kina Świat i wprowadził swoich menedżerów do władz tej firmy.

Canal+ Polska w prospekcie zaznaczył, że konsoliduje w swoich raportach finansowych 100 proc. wyników Kina Świat. W pierwszej połowie br. w pionie dystrybucji filmowej zanotował 63,54 mln zł przychodów (z czego 51,71 mln zł od klientów zewnętrznych) i 4,5 mln zł zysku.

Nie podano danych finansowych Kina Świat z pierwszej połowy ub.r., natomiast w całym ub.r. spółka osiągnęła wielokrotnie wyższe wyniki: spadek przychodów o 15,1 proc. do 180,48 mln zł oraz zysku netto z 19,9 do 19,44 mln zł.

Niższe wyniki w pierwszej połowie br. są związane z konsekwencjami epidemii: od połowy marca do początku czerwca były zamknięte wszystkie kina w Polsce, a potem frekwencja była dużo niższa, producenci i dystrybutorzy przełożyli premiery wielu hitowych filmów.

Canal+ Polska ma bezwarunkową opcję call dotyczącą kupna pozostałych 30 proc. udziałów Kina Świat, a ich obecni posiadacze - opcję put sprzedaży tych walorów. - Zdaniem Grupy zrealizowanie przez nią opcji kupna pozostałych 30 proc. udziałów w Kino Świat jest wysoce prawdopodobne - napisano w sprawozdaniu.

Wycena tych udziałów w bilansie Canal+ Polska na koniec ub.r. wynosiła 37,7 mln zł. - Zobowiązanie oszacowano na bazie zdyskontowanych oczekiwanych przepływów wynikających z prognozowanych wyników operacyjnych spółki Kino Świat, będących podstawą ustalenia ceny realizacji opcji - zaznaczono.

- Spodziewamy się, że biznes satelitarny utrzyma obecny poziom lub nieznacznie skurczy się, natomiast będziemy rosnąć w OTT" - powiedziała PAP Biznes Edyta Sadowska w zeszłym tygodniu.

Canal+ Polska jest dostawcą płatnej telewizji i drugim największym dystrybutorem pakietów płatnej telewizji w Polsce, z udziałem w rynku na poziomie 21 proc. Grupa posiadała na koniec czerwca około 2,7 mln abonentów we wszystkich liniach biznesowych.

W maju tego roku firma uruchomiła usługę telewizji internetowej w tzw. modelu OTT (usługi audowizualne świadczone za pośrednictwem internetu).

"To świeży produkt, w którym łączymy telewizję na żywo z modelem sVOD, w ramach którego dajemy klientom dostęp do ponad 30 tys. programów - filmów, seriali, dokumentów, programów dla dzieci i wielu innych. Ten produkt jest na krzywej wzrostu i jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników sprzedaży, są one zgodne z naszymi oczekiwaniami” - powiedziała Sadowska.

„Patrząc na trendy rynkowe, pokrycie kraju siecią światłowodową oczywiście będzie rosnąć, co przełoży się na dalszy wzrost popularności serwisów OTT i IPTV. Dzięki własnej platformie OTT chcemy również skorzystać na tym trendzie. Penetracja rynku serwisami OTT w najbliższym latach – według prognoz – ma wzrosnąć z 14 proc. w 2019 roku do 30 proc. w ciągu pięciu lat" - dodała.

Jak powiedziała prezes, Canal+ Polska chce dzięki ofercie telewizji internetowej zainteresować swoimi usługami klientów z dużych miast, gdzie grupa nie jest w dużym stopniu obecna, oraz klientów naziemnej telewizji cyfrowej, którzy nie korzystają jeszcze z oferty płatnej telewizji, jak również klientów konkurencyjnych serwisów internetowych. Odpowiedzią grupy na konkurencję w segmencie OTT jest agregowanie na własnej platformie serwisów innych graczy, takich jak m.in. Netflix czy HBO.

Płatna telewizja stabilna w czasie pandemii

Firma liczy na utrzymanie w przyszłości obecnej bazy klientów usług satelitarnych. "Liczymy, że uda nam się na długo zatrzymać naszych klientów DTH (usług satelitarnych - PAP) – oferując im nowe rozwiązania, tak by korzystali nie tylko z oferty satelitarnej, ale również OTT, w ramach oferty ‘TV everywhere’, co już nastąpiło. To utrzyma tych klientów w naszym ekosystemie i zapewni im najlepsze doświadczenia" - powiedziała prezes.

Spółka stawia w segmencie satelitarnym na oferowanie klientom droższych, bogatszych pakietów. "Pokazaliśmy już w przeszłości, że umiemy to robić poprzez strategię tzw. upsell. Chcemy też współpracować z innymi graczami rynkowymi, którzy posiadają sieć światłowodową oraz kablową i sprzedawać za ich pośrednictwem nasze usługi OTT i IPTV" - powiedziała szefowa Canal+ Polska.

Trendami, które - zdaniem Sadowskiej - będą w nadchodzących latach wspierały biznes grupy są: rosnące PKB Polski i zwiększające się wydatki Polaków na rozrywkę oraz inwestycje w rozwój sieci światłowodowej i sieci mobilnej w technologii 5G.

Zarząd grupy podał w rozmowie z PAP, że podstawowy biznes, sprzedaż płatnej telewizji, w trakcie pandemii zachowuje się dobrze, a baza klientów rośnie.

"Widzimy większe wykorzystanie naszych usług ze strony klientów, co wpływa na wzrost ARPU i stabilność naszej bazy klientów, czyli stabilny wskaźnik odejść, churn" - powiedziała prezes.

"Nasza baza klientów rośnie stale od kilku lat, zarówno porównując lata 2017-2019 jak i poprzednie okresy. W pierwszej połowie 2020 roku również odnotowaliśmy wzrost w porównaniu z analogicznym okresem 2019 roku pomimo pandemii. Nasz wzrost jest m.in. efektem rekordowo niskiego wskaźnika odejść oraz sprzedaży coraz większej liczby pakietów OTT i IPTV" - dodał wiceprezes Frederic Berardi.

Berardi poinformował, że działalność spółki zależnej Kino Świat - posiadającej ok. 20 proc. udziałów w rynku dystrybucji kinowej filmów - jest bardziej dotknięta skutkami pandemii niż podstawowy biznes grupy. Canal+ Polska przejęło większościowe udziały w Kino Świat w ubiegłym roku.

"Od ponownego otwarcia kin nasza firma wprowadziła do kin między innymi ’25 lat niewinności’, które zanotowało dobre wyniki frekwencji. Zmniejszenie dotychczasowego limitu miejsc w kinach do 25 proc. będzie miało jednak negatywny wpływ na sprzedaż biletów, będziemy to obserwować w kolejnych miesiącach. Nie spodziewamy się jednak, żeby była to trwała sytuacja – gdy pandemia się skończy ludzie wrócą do kin" - powiedział PAP Biznes Berardi.

"Chcemy grać jedną z głównych ról w odbudowie rynku kinowego w Polsce po pandemii – chcemy utrzymać mocną pozycję na rynku dystrybucji kinowej oraz produkcji polskich treści" - dodał.

Grupa Canal+ otwarta na akwizycje

Grupa jest otwarta na akwizycje. - Uważamy, że inwestowanie w podmioty świadczące usługi podobne lub komplementarne w stosunku do produktów i usług grupy Canal+ Polska łącznie z całym łańcuchem wartości (produkcja treści programowych i dystrybucja) oraz nowe rozwiązania technologiczne (np. rozwój wewnętrznej infrastruktury zarządzania dostawą własnych treści programowych, rozwój nowej platformy szyfrowania i multipleksowania lub rozwój technologii dekoderów na podstawie nowoczesnych technologii) powinny umożliwić grupie dalszy rozwój, wzmacniając jej pozycję konkurencyjną na rynku płatnej telewizji w Polsce, jednocześnie wzmacniając markę - informuje Sadowska.

Prezes podała, że spółka celuje w dalszy wzrost zarówno przychodów jak i EBITDA.

Edyta Sadowska funkcje prezesa i dyrektora generalnego Canal+ Polska objęła w połowie ub.r. Natomiast w październiku z funkcji wiceprezesa ds. marketingu platformy zrezygnował Jacek Balicki, jego obowiązki przejęli pełniący funkcje dyrektorskie Joanna Kloskowska i Grzegorz Skowron-Moszkowicz.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Canal+ Polska wyceniony na maksymalnie 2,65 mld zł, TVN i Liberty Global sprzedają wszystkie akcje

10 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Irek świrek
Realnie to canal+ już nie ma. Przespali wszystkie szanse i dali się ograć z każdej strony. Kopiowanie francuskich patentów spóźnionych o dekadę nie ma już sensu. Kto nie wierzy niech spróbuję zainstalować sobie w telewizorze ich aplikacje (szczęścia życzę) i porównać zawartość i cenę z HBO a zwłaszcza Netflixem. Platforma satelitarna bez przewagi sportowej i filmowej za sporą opłatą to też słabe nawet na tle kabla czy CP
odpowiedź
User
Gie
Realnie to canal+ już nie ma. Przespali wszystkie szanse i dali się ograć z każdej strony. Kopiowanie francuskich patentów spóźnionych o dekadę nie ma już sensu. Kto nie wierzy niech spróbuję zainstalować sobie w telewizorze ich aplikacje (szczęścia życzę) i porównać zawartość i cenę z HBO a zwłaszcza Netflixem. Platforma satelitarna bez przewagi sportowej i filmowej za sporą opłatą to też słabe nawet na tle kabla czy CP

Składaj CV na prezesa C+. Takich ludzi tam potrzeba. Fahocuf.
odpowiedź
User
Irek świrek
Ale C+już nikt nie podniesie. Za późno. To był produkt skrojony w Polsce pod nowoczesnego, zamożnego widza który już dawno uciekł do internetu i serwisów Vod. Czy niby mają zatrzymać klientów? Unikalną ofertą sportową, filmową, dziecięcą czy też atrakcyjną ceną?
odpowiedź