SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

CD Projekt rozczarował wynikami, tłumaczy się poprawkami do „Cyberpunka 2077” i nowymi projektami

W zeszłym kwartale CD Projekt zanotował przychody i zysk dużo niższe od oczekiwań analityków. - Na spadek zysku netto w ujęciu rocznym wpłynęły przede wszystkim koszty związane z serwisowaniem Cyberpunka oraz pracami badawczymi nad nowymi projektami znajdującymi się na wczesnym etapie produkcji - tłumaczy wiceprezes firmy ds. finansowych.

Article

Zysk netto CD Projektu w trzecim kwartale wyniósł 16,3 mln zł - podała spółka w raporcie. Zysk jest o 54 proc. niższy od oczekiwań analityków, którzy prognozowali wynik na poziomie 35,6 mln zł. W porównaniu z ubiegłym rokiem wynik spadł o 30 proc.

Grupa wypracowała 144,5 mln zł przychodów, podczas gdy średnia prognoz analityków wynosiła 175 mln zł (w przedziale oczekiwań 145-205 mln zł). Przychody wzrosły o 38 proc. wobec analogicznego okresu 2020 roku.

Zysk operacyjny zmniejszył się rok do roku o 45 proc. do 15,6 mln zł. Konsensus zakładał 42 mln zł zysku.

Wynik EBITDA CD Projektu w trzecim kwartale sięgnął 42,9 mln zł, co oznacza wzrost w ujęciu rok do roku o 15,3 proc. Konsensus PAP Biznes wskazywał na wynik w wysokości 69,2 mln zł.

- Na spadek zysku netto w ujęciu rocznym wpłynęły przede wszystkim koszty związane z serwisowaniem Cyberpunka oraz pracami badawczymi nad nowymi projektami znajdującymi się na wczesnym etapie produkcji, ujmowane bezpośrednio w rachunku wyników bieżącego okresu. Jednocześnie stan naszych rezerw finansowych w postaci gotówki, lokat i obligacji skarbowych na przestrzeni III kwartału zwiększył się o 55 mln zł - mówi Piotr Nielubowicz, wiceprezes CD Projektu ds. finansowych.

Mniej z obcych gier

W minionym kwartale przychody grupy CD Projekt z gier własnej produkcji zwiększyły się rok do roku z 61,9 do 104,26 mln zł, a te z zewnętrznych tytułów zmalały z 42,15 do 39,78 mln zł.

Wpływy z gier w formie cyfrowej wzrosły z 89,15 do 130,79 mln zł, a tych w formie pudełkowej zmalały z 8,14 do 4,08 mln zł.

„Cyberpunk 2077” w grudniu ub.r. niedługo po premierze, w związku z licznymi usterkami w wersjach na konsole PlayStation i xBox One, został wycofany z cyfrowego sklepu PlayStation Store. Do oferty sklepu został przywrócony 21 czerwca br., zaraz potem wskoczył do czołówki najpopularniejszych tytułów.

Kwartalne przychody Grupy CD Projekt z Ameryki Północnej poszły w górę z 55,02 do 87,07 mln zł, a ich udział - z 52,6 do 60,3 proc. Wpływy z Europy spadły z 33,97 do 33,47 mln zł, a ich udział - z 32,5 do 23,2 proc.

GOG.com ze stratą, 26,5 mln zł na prace rozwojowe

CD Projekt podał, że w trzecim kwartale zysk netto segmentu produkcji gier - czyli CD Projekt RED - sięgnął 21,1 mln zł. Z kolei kwartalna strata GOG, czyli platformy dystrybucji cyfrowej gier, wyniosła 4,8 mln zł.

Nakłady na prace rozwojowe CD Projektu w trzecim kwartale wyniosły 26,5 mln zł, a łączne nakłady, wykazane w bilansie, na koniec września wyniosły 377 mln zł.

Z końcem września CD Projekt miał dostęp łącznie do 740,8 mln zł gotówki oraz lokat bankowych o zapadalności powyżej trzech miesięcy. Łącznie z posiadanymi obligacjami skarbowymi, wartość rezerw finansowych spółki sięgała 1,18 mld zł.

Spółka kontynuuje prace nad wersją gry "Cyberpunk 2077" na nowe konsole. Trwają też prace nad dodatkiem.

- Intensywnie pracujemy nad wersją „Cyberpunka” na najnowszą generację konsol, której wydanie planujemy w I kwartale 2022 r. wraz z kolejną aktualizacją gry na wszystkie platformy. Postępują również prace nad next-genową wersją „Wiedźmina 3" oraz dodatkiem do „Cyberpunka” - napisał prezes Adam Kiciński.

Miesiąc temu CD Projekt poinformował, że „Cyberpunk 2077” w wersji na konsole PlayStation 5 i Xbox Series X|S ma ukazać się w pierwszym kwartale 2022 roku, a „Wiedźmin 3: Dziki Gon” - w drugim kwartale. Wcześniej firma premierę obu tytułach na konsolach nowej generacji zapowiadała pod koniec br.

Według prezentacji opublikowanej na stronie internetowej, na koniec września grupa zmniejszyła nieco zespół zajmujący się wsparciem gry "Cyberpunk 2077" i wersjami gry na nowe konsole. Zwiększył się natomiast zespół pracujący nad rozszerzeniami do gry oraz zespół spółki zależnej Spokko, czyli twórców gry mobilnej "The Witcher: Monster Slayer". Pozostałe grupy pracowników miały podobny udział w liczebności całego zespołu jak na koniec czerwca.

Spółka zamierza 5 grudnia opublikować plan rozwoju (roadmap) karcianej gry internetowej "Gwint" na 2022 rok.

Ostatnio wzrost sprzedaży „Cyberpunk 2077”

CD Projekt notuje w ostatnim czasie poprawę sprzedaży "Cyberpunk 2077" na komputerach PC i konsolach. Prace nad wersjami "Cyberpunka" i "Wiedźmina 3" na nowe konsole idą zgodnie z planem - poinformowali przedstawiciele spółki.

"Sytuacja poprawia się na PC i konsolach. Widzimy poprawę nastrojów wobec 'Cyberpunk 2077' na każdej platformie" - powiedział podczas konferencji prezes Adam Kiciński.

Gra 24 listopada po raz pierwszy od sierpnia awansowała na pierwsze miejsce na liście bestsellerów Steam, największego sklepu z cyfrowymi wersjami gier wideo. Od soboty tytuł nieprzerwanie jest numerem jeden w zestawieniu. Wyższa sprzedaż to efekt obniżenia ceny gry o połowę, po raz pierwszy od premiery w grudniu 2020 roku.

Zarząd CD Projektu poinformował w poniedziałek, że prace nad wersjami "Cyberpunk 2077" i "Wiedźmina 3" na nowe konsole idą zgodnie z planem. "W przypadku 'CP 2077' jesteśmy na etapie testów. Musimy być pewni, że gra jest w dobrym stanie" - powiedział prezes.

Spółka zamierza aktualizować plany strategiczne na kolejny rok lub lata po premierze "Cyberpunk 2077" w wersji na nowe konsole.

Wiceprezes Piotr Nielubowicz poinformował, że sprzedaż gry "Wiedźmin 3" w tym roku jest jak dotąd niższa niż w ubiegłym, ze względu na trzy czynniki, które pozytywnie wpływały na sprzedaż w 2020: po pierwsze pod koniec 2019 roku pojawiła się wersja gry na konsolę Nintendo Switch, po drugie początek 2020 roku przyniósł wybuch pandemii, co wsparło sprzedaż gier, a po trzecie pod koniec 2019 roku Netflix wydał pierwszy sezon serialu o przygodach "Wiedźmina".

CD Projekt przejmuje deweloperów za granicą, w firmie presja płacowa

Na początku lipca CD Projekt podpisał umowę nabycia Digital Scapes, studia deweloperskiego z siedzibą w Vancouver. List intencyjny w tej sprawie zawarto w marcu.

Z kolei w październiku CD Projekt zawarł umowę inwestycyjną dotyczącą kupna 60 proc. amerykańskiej spółki deweloperskiej The Molasses Flood, znanej z gier survivalowych "The Flame in the Flood" oraz "Drake Hollow".

Przedstawiciele firmy na konferencji potwierdzili, że widzą presję na wzrost wynagrodzeń w Polsce, co jest związane głównie z inflacją oraz zwiększoną konkurencją o pracowników. W przypadku przejętych studiów w Ameryce Północnej - jak ocenił zarząd - jest zbyt wcześnie, by ocenić czy pojawia się w nich presja na wyższe wynagrodzenia.

Wiceprezes Nielubowicz podał, że rotacja pracowników CD Projektu od premiery gry "Cyberpunk 2077" była zgodna ze średnim poziomem w branży gier wideo.

CD Projekt podjął działania, które mają pozwolić na poprawę wyników finansowych spółki zależnej GOG. Spółka ma skupić się na podstawowej działalności.

"Finansowe wyniki GOG są wyzwaniem i ostatnio podjęliśmy działania, które mają na celu poprawić kondycję firmy. Przede wszystkim spółka ma skupić się na swojej bazowej działalności, czyli oferowaniu starannie dobranej grupy gier. W związku z tą zmianą, planujemy zmiany w zespole GOG. Część pracowników, którzy zajmowali się już do tej pory rozwiązaniami online, przejdzie do CD Projekt RED (segment produkcji gier - PAP). Dodatkowo z końcem roku GOG opuści konsorcjum gry 'Gwint'" - powiedział Nielubowicz.

Dodał, że podjęte działania mają pomóc w poprawie wyników GOG już w 2022 roku.

Dołącz do dyskusji: CD Projekt rozczarował wynikami, tłumaczy się poprawkami do „Cyberpunka 2077” i nowymi projektami

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Wrree
Główny błąd? Lewicowa poprawność polityczna ludzi zarządzających firmą. Pseudoeksperci będą mówić, że to nieprawda, a prawda jest taka, że zwykli konsumenci niesamowicie tego nienawidzą i łatwo będzie im przychodzić hejtowanie takiej firmy z uśmiechem na ustach przy pierwszym potknięciu
odpowiedź
User
Błeee
I tym się właśnie różni cywilizacja od jaskiniowców. Trzeba jednak czasu, zanim wszyscy ogarną.
odpowiedź