Chińczycy będą śledzić dziennikarzy systemem rozpoznawania twarzy

Władze chińskiej prowincji Henan wprowadzają system rozpoznawania twarzy, który ma identyfikować dziennikarzy mogących zagrażać narracji komunistycznego rządu. Pracownicy mediów będą dzieleni na kategorie i w zależności od nich poddawani różnym stopniom inwigilacji.

ps
ps
Udostępnij artykuł:
Chińczycy będą śledzić dziennikarzy systemem rozpoznawania twarzy
Fot. Arno Senoner/Unsplash

Informacje na temat nowych rozwiązań technologicznych planowanych przez lokalne władze prowincji Henan dostarczyła stacja BBC.

Dziennikarze w oku kamery

Zgodnie z doniesieniami Henan szykuje system rozpoznawania twarzy, który ma wyłaniać z tłumów osoby mogące budzić szczególne zainteresowanie chińskich służb.

BBC powołuje się na informacje z firmy analitycznej IPVM, która dotarła do odpowiednich dokumentów przetargowych. Z danych wynika, że system identyfikacji twarzy ma przypisywać zarejestrowane osoby do trzech kategorii: zielonej, żółtej i czerwonej.

Wśród grup, które mają być inwigilowane znaleźli się, oprócz np. cudzoziemców studiujących w Chinach także dziennikarze pracujący w tym kraju.

Według IPMV to pierwszy przypadek, gdy władze Chin zamierzają inwigilować dziennikarzy za pomocą systemów rozpoznawania twarzy.

- Osoby oznaczone na czerwono budzą największe zainteresowanie. Drugi poziom, oznaczony na żółto, to ludzie budzący ogólne zainteresowanie. Poziom trzeci, zielony, to dziennikarze, którzy nie są szkodliwi – wyjaśnia cytowana przez BBC firma analityczna.

Planowany system ma za zadanie wywieranie nacisku na zagranicznych dziennikarzy i śledzenie ich poczynań, szczególnie w okresach gorących politycznie. Wówczas, według planów, pracownicy mediów będą zajmować szczególną uwagę służb, łącznie ze śledzeniem smartfonów czy kont dziennikarzy w mediach społecznościowych.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Lipton pokazał spot z Makłowiczem dla WOŚP

Lipton pokazał spot z Makłowiczem dla WOŚP

Nie ma mocnych na "Stranger Things". Netflix inwestuje też w sport i podcasty

Nie ma mocnych na "Stranger Things". Netflix inwestuje też w sport i podcasty

"Jedna bitwa po drugiej" i "Hamnet" wśród nominowanych do Oscara dla najlepszego filmu

"Jedna bitwa po drugiej" i "Hamnet" wśród nominowanych do Oscara dla najlepszego filmu

Paramount wydłuża czas na wrogie przejęcie Warner Bros. Discovery

Paramount wydłuża czas na wrogie przejęcie Warner Bros. Discovery

IKEA wycofuje kultową torbę. Ale spokojnie – nie na zawsze

IKEA wycofuje kultową torbę. Ale spokojnie – nie na zawsze

"Ukończyłem 15 lat". Nowa funkcja mObywatela ma ograniczyć dzieciom dostęp do social mediów

"Ukończyłem 15 lat". Nowa funkcja mObywatela ma ograniczyć dzieciom dostęp do social mediów