SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Coraz mniej Polaków je poza domem a tam głównie jemy ... pizze

W ciągu ostatniego roku zmniejszyła się liczba osób jedzących czasem posiłki poza domem. Zmalał także odsetek osób kupujących kanapki i sałatki w miejscu pracy - wynika z raportu Ipsos.

Coraz mniej Polaków je poza domem a tam głównie jemy ... pizze

69 proc. Polaków spożywa przynajmniej od czasu do czasu posiłki poza domem. Jeśli żywimy się poza domem, to zazwyczaj u rodziny lub znajomych (94 proc. osób deklarujących jedzenie poza domem), odwiedzamy pizzerie (81 proc.), fast foody (74 proc.), budki z zapiekankami (73 proc.) czy popularne "kebaby" (73 proc.). Na końcu wymieniane są bary sushi, z oferty których zdarza się korzystać co czwartej osobie spożywającej posiłki poza domem.

W ciągu ostatniego roku zmniejszył się odsetek Polaków spożywających od czasu do czasu posiłki poza domem (z 75 proc. w 2010 r. do 69 proc. w 2011 r.), a przede wszystkim zmniejszyła się liczba osób deklarująca odwiedzanie restauracji.

Obniżeniu uległa także średnia wartość wydatków ponoszonych na żywienie się poza domem. W 2010 roku osoby stołujące się poza domem wydawały średnio 87 zł na miesiąc, podczas gdy w roku bieżącym kwota ta wynosi 81 zł.


Jak często, jedząc poza domem, je Pan/i w następujących miejscach?
Jak często jada Pan/i posiłki poza domem, niezależnie, czy jest to na mieście, czy w miejscu pracy, szkole?

Porównanie wyników z roku 2010 i 2011, dane w proc., N=825.


Polacy generalnie nie mają nawyku zamawiania gotowych posiłków (np. pizza, chińszczyzna) do domu. Połowa z nas nigdy tego nie robi, a 25 proc. deklaruje, że zamawia gotowe posiłki rzadziej niż raz w miesiącu. Co dwudziesta osoba korzysta regularnie (raz w tygodniu) z jedzenia "na wynos" spożywanego w domu.



Jak często zamawia Pan/i gotowe posiłki do domu (typu pizza czy chińszczyzna)?
Dane w proc. Porównanie wyników z roku 2010 i 2011, N=825.

Jeśli już decydujemy się na zamówienie jedzenia bezpośrednio do domu, to zazwyczaj wybieramy pizzę (89 proc.), zdecydowanie rzadziej kebab (13 proc.), a czasem tzw. chińszczyznę, pierogi, kurczak czy obiady domowe.

Jeśli chodzi o odżywianie się w miejscu pracy, zdecydowana większość z nas decyduje się na zabranie posiłku z domu (kanapki, sałatki). W porównaniu do ubiegłego roku zmalał odsetek osób decydujących się na zakup kanapek od firm cateringowych (z 23 proc. do 19 proc.), a wzrosła liczba osób jedzących kanapki i sałatki przyniesione z domu. Nie uległ natomiast zmianie odsetek Polaków kupujących dania na ciepło w pracy – na taki sposób odżywiania w trakcie dnia pracy niezmiennie decyduje się 13 proc. aktywnych zawodowo Polaków.



Czy jedząc w miejscu pracy, szkole, je Pan/i posiłek przyniesiony z domu, czy też kupuje w miejscu pracy, szkole lub od firm cateringowych?
Porównanie wyników z roku 2010  i 2011.

Raport Ipsos "Trendy w zwyczajach żywieniowych" to prowadzone od 2006 roku badanie dotyczące zmian w zwyczajach żywieniowych Polaków, ich stosunku do wagi, zdrowia oraz wagi i odżywiania dzieci. Badanie jest realizowane na próbie reprezentatywnej Polaków (825 osób). Ostatni pomiar został przeprowadzony w lipcu 2011 r.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Coraz mniej Polaków je poza domem a tam głównie jemy ... pizze

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Kura domowa
Bardzo dobrze, jedzenie w tych restauracjach, pizzeriach (w polskiej wersji - czyli tłuste grube ciasto i zalewa w postaci 0,5 l majonezowego sosu z czosnkiem....błeee...) i fast foodach, to najbardziej niezdrowa forma odżywiania. Sami sobie gotujcie proste potrawy, oszczędzicie pieniądze i zdrowie.
Buon appetito!
8 8
odpowiedź
User
lolek
nie jedzą nie dlatego, ze niezdrowo tylko nie mają pieniędzy.
8 8
odpowiedź
User
Dany
Nie mamy pieniędzy to i trzeba żywność zabierać z domu.
Może to wpłynie na obniżkę cen.
Jak na razie wychodzi to nam na zdrowie.
8 8
odpowiedź