SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Coraz więcej Polaków wysyła skargi do GIODO

Polacy są coraz bardziej świadomi swoich praw do ochrony danych osobowych. Liczba skarg wzrosła w ostatnich czterech latach prawie czterokrotnie, choć samo prawo się nie zmieniło. Rosnącą świadomość klientów mogą wykorzystywać firmy do budowania swojej pozycji na rynku – zapewniając klientów, że ich dane są dobrze chronione, zdobywają ich zaufanie, a tym samym przewagę nad konkurencją.

Wojciech Wiewiórski

Wojciech Wiewiórski

Polacy coraz większą wagę przywiązują do zasad prywatności i zdają sobie sprawę z zagrożeń, jakie niesie nieprawidłowe wykorzystanie ich danych.

 – Osoby fizyczne mają coraz większą świadomość zasad ochrony danych osobowych. Świadczy o tym również liczba skarg, które wpływają do GIODO – mówi Wojciech Wiewiórowski, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. – Nic dramatycznego w polskim prawie się nie stało, a liczba skarg i pytań z prośbą o interpelacje w ciągu ostatnich 4 lat wzrosła prawie czterokrotnie.

Świadomość Polaków w zakresie ochrony ich danych osobowych sprawia, że klient zawsze chętniej wybierze firmę, która potrafi mu zagwarantować ochronę jego danych w serwisie czy chmurze obliczeniowej.

 – Firmy, które są w stanie zapewnić swojego klienta, że jego dane przetwarzane są tylko w  tym celu, w którym zostały dostarczone, na który się zgodził, że dostęp do nich mają tylko uprawnione przez niego i administratora osoby, że nie wykonywane są na nich żadne dodatkowe operacje, to firmy, którym możemy bardziej zaufać – mówi Wojciech Wiewiórowski, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. – A słowo ‘zaufanie’ jest najważniejsze.

Bezpieczeństwo naszych danych zależy w dużym stopniu od obowiązującego prawa, a to pochodzi jeszcze z lat 90-tych. Dlatego Inspektor podkreśla konieczność przyspieszenia prac nad nowymi przepisami, które będą uwzględniały nowe technologie i związane z nimi zagrożenia. Taka też była konkluzja 35. Międzynarodowej Konferencji Rzeczników Ochrony Danych i Prywatności, która odbyła się w Warszawie. Zakończyła się przyjęciem ośmiu rezolucji, m.in. dotyczącej profilowania, czyli zbieraniu informacji o użytkownikach i budowanie ich profili na podstawie danych z różnych źródeł, oraz web trackingu, czyli śledzenia ruchów użytkowników w sieci.

 – Rezolucje nie są prawem powszechnie wiążącym, bo rzecznicy ochrony danych nie mają prawa wydawania takich decyzji – mówi Wiewiórowski. – One po pierwsze wskazują nam drogę, w jaki sposób interpretować istniejące w naszych krajach przepisy prawne np. przy wydawaniu decyzji administracyjnych. Po drugie wskazują nam drogę, którą powinniśmy iść przy opiniowaniu aktów prawnych, które są tworzone w naszym kraju. Na tej zasadzie rezolucja dotycząca profilowania będzie wykorzystywana przy pracach dotyczących zmiany przepisów o promocji i zatrudnienia.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Coraz więcej Polaków wysyła skargi do GIODO

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
No Name (ze strachu)
Co z tego, że znamy nasze prawa.....
Nikogo to nie obchodzi.
Skarga do GIODO poszła na SKOK, który na nazwiska moich dzieci (podstawówka) tytułując ich Pan i Pani, przesyła wezwania do zapłaty, straszy odsetkami i windykatorami. GIODO uznało, że wszystko jest ok i uwielbiany przez prawdziwych Polaków SKOK robi to wszystko na legalu.
Dzieci nadal dostają listy, a nasza rodzina jest przerażona i odchodzimy od zmysłów. Ciągłe dręczenie i nękanie przez SKOK, powoduje, że zastanawiamy się, co jeszcze zrobią, żeby nas dobić (inni poszkodowani piszą o porwaniach, zastraszaniach, wizytach windykatorów w pracy itp.)
Dodam, że spadek po dalekim krewnym odrzuciliśmy w terminie w imieniu małoletnich.
Panie i Panowie Dziennikarze takich ludzi jak my są tysiące. Im starszy i chory kredytobiorca to dla nich lepiej. Nieważne, że nie ma zdolności kredytowej. Zawsze znajdzie się ktoś, kto po nim odziedziczy ....
Może pisząc o tym pomożecie bardzo wielu ludziom.
Dziękuję
8 8
odpowiedź
User
zofia1s@wp.pl
Mam wątpliwości czy istnieje możliwość, żeby to kontrolować, czy ktoś w ogóle ma nad tym jakąś kontrolę. Prawda jest taka, ze musimy ufać tym, którzy przetwarzają dane, że te właśnie dane są bezpieczne. Kwestią czasu jest pewnie jakaś afera związana z "wyciekiem" danych. To oczywiście tylko moja prywatna opinia. Jednak wydaje się, że specjaliści coraz częściej podkreślają ten problem – sami zadają pytanie czy nasze dane są bezpieczne w sieci.
8 8
odpowiedź