SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Devil Energy krytykowany ze reklamę z hasłem „Ona już wie co za chwilę będzie miała w ustach...”

Producent napoju energetycznego Devil Energy najnowszą reklamą w social mediach oburzył wielu internautów. Mimo oskarżeń o seksizm nie przeprosił ani nie usunął grafiki z hasłem „Ona już wie co za chwilę będzie miała w ustach...”, tylko dodał jej nowy wariant z mężczyzną.

Reklama Devil Energy Drink, której dotyczył pozew Stowarzyszenia Twoja SprawaArticle

W piątek po południu na profilu marki Devil Energy pojawia się reklama, na której widać twarz kobiety uniesioną ku górze, jej brodę podtrzymuje męska dłoń. Zdjęcie opatrzono hasłem „Ona już wie co za chwilę będzie miała w ustach...”. Wpis z reklamą oznaczono wpisem „ Oznacz dziewczynę, która lubi czuć smak Devila w ustach”.

Wywołało to natychmiastową reakcję internautów. W ich komentarzach dominuje krytyka, a główny zarzut dotyczy seksizmu i przedmiotowego traktowania kobiet. Pojawiają się też negatywne opinie co do jakości samej grafiki.

„Seksistowski motyw którego autorzy zapomnieli że połowę rynku stanowią kobiety. Chcecie w ten sposób zrazić do siebie 50 proc. Odbiorców?” - czytamy w jednym z nich. W kolejnym: „To arcydzieło to owoc pracy grafika i copy zatrudnionych z łapanki "na staż"? Chłopaki, właśnie zrobiliście krzywdę jakiejś marce tym, że jesteście nabuzowanymi hormonami prawiczkami. Co Pani będzie miała w ustach to jedno, ale co będzie na Waszych biurkach w poniedziałek rano.” Inna internautka stwierdziła „Co za seksistowski szajs. Tekst żałosny, ale kto to przyjął i puścił w świat? Reklama na poziomie mułu”.

Firma nie odniosła się do komentarzy i zarzutów. Nie zamieszczono żadnych przeprosin ani wyjaśnień. Natomiast w sobotę na fanpage’u pojawiła się kolejna, analogiczna reklama. Zamiast wizerunku kobiety widnieje na niej twarz mężczyzny, uniesioną ku górze, podtrzymywaną przez kobiecą dłoń. Pod zdjęciem - hasło: „On już wie w czym za chwilę zatopi usta...”.

Tym wpisem właściciel Devil Energy nie uspokoił internautów. Pojawiła się kolejna fala krytycznych komentarzy.

Można w nich odnotować takie reakcje: „Ciemnota i tępota do potęgi. Głupotę "ratujecie" głupotą.
Porażka, idiotyzm i kretynizm. Wasz poziom. NIC nie łagodzi takiego debilizmu i patologii jaką od Was zalatuje”. „Szybka reakcja i prymitywna zagrywka w marketingu. Zastanawiające są różne reakcje Ludzi, choć dla mnie oczywiste...Wynikają z niezrozumienia. A prymitywnie reklamująca się marka: prymitywizm ‘ratuje’ innym prymitywizmem. Niby "równouprawnienie"....To samo dno. Porażająco marna zagrywka na którą niestety nabierają się zaślepione masy. Widać po różnych reakcjach pod obydwoma postami.”

W niedzielny wieczór obie reklamy nadal były widoczne na profilu Devil Energy na Facebooku.

Dołącz do dyskusji: Devil Energy krytykowany ze reklamę z hasłem „Ona już wie co za chwilę będzie miała w ustach...”

14 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
gio
no i co z tego, o co te wrzaski, przecież to logiczne że jesli buduje się kulture zezwierzęcenia człowieka a robi to obecnie cały zachód to takie reklamy to jest dopiero preludium, przecież za kilkanascie lat na tym banerze bedzie zamiast ręki pała tego gościa
odpowiedź
User
DW
Mam wrażenie, że do Klienta docelowego (czyli gimbazy) taka reklama jest sformatowana wręcz perfekcyjnie. Ale czemu tu się dziwić...
odpowiedź
User
Kikas
Ale problem; jak go nie ma to trzeba go stworzyć. Reklama odniosła zamierzony skutek: głośno o niej (o produkcie). Ludzie sami to napędzają (bo w równym stopniu są dzicy; i to ich oburza bo przecież żyją w "cywilizowanym" świecie). Po za tym to kobiety same są temu winne: bo gdyby żadna się nie zgodziła na zamieszczenie swojego wizerunku nie byłoby takich sytuacji. Ale przecież facet to świnia.
odpowiedź