SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Disney+ pokona Netfliksa, ale dopiero w 2027 roku

W 2026 r. na świecie będzie 1,7 mld subskrypcji SVoD. Za ponad połowę z nich (53 proc.) będzie odpowiadać pięć największych amerykańskich platform - prognozuje firma badawcza Digital TV Research.

Article

Łączna liczba subskrypcji serwisów Netflix, Disney+, Amazon Prime Video, HBO Max i Apple TV+ ma w latach 2021-2026 wzrosnąć z 585 mln do 910 mln.

W tym prognozowanym okresie pozycję lidera ma jeszcze utrzymać Netflix, z 275 mln subskrypcji w 2026 r., czyli o 53 mln więcej niż w 2021 r. Wcześniej analitycy Digital TV Research szacowali, że straci ją na rzecz Disney+ w 2025 r., ale teraz przewidują, że stanie się to dwa lata później.

Disney+ ma w latach 2021-2026 zyskać 140 mln subskrybentów i mieć ich w sumie 271 mln. 38 proc. z nich (102 mln) ma pochodzić z 13 państw w Azji, w których platforma działa pod marką Hotstar.

Z kolei liczba subskrybentów HBO Max ma zwiększyć się z 29 mln na koniec 2021 r. do 83 mln w 2026 r.

Obecnie Netflix ma 214 mln użytkowników, Amazon Prime Video 200 mln, a Disney+ 118 mln. Ta ostatnia platforma dopiero w przyszłym roku zadebiutuje w Polsce i na wielu innych rynkach. 

Na 2022 rok zapowiadany też jest debiut serwisu HBO Max. Apple TV+ nie zdradza liczby subskrybentów, ale wiadomo, że to mniej niż 20 mln.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Disney+ pokona Netfliksa, ale dopiero w 2027 roku

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
CC
Klasyczni nadawcy telewizyjni (ze swoimi durnowatymi paradokumentami zajmującymi już czasem prawie 50% ramówki i toną reklam) sami się wyautują. Dziś nawet płatne kanały niewiele różnią się od kanałów odkodowanych (pod względem reklam i powtórek). Postawiono na ilość, a nie na jakość. Taki Canal+ potracił prawie wszystkie prawa sportowe, a zamiast premier filmowych serwuje odgrzewane kotlety sprzed lat (i mamy się cieszyć, że łaskawie nie przerywają tych filmów reklamami).
14 0
odpowiedź
User
privat
Netflix, Disney, Canal+... - nie ma znaczenia konkurencja między nimi, bo wszystkie te media są kontrolowane przez globalistów.
3 0
odpowiedź