Dyskonty nie tylko wygrywają z małymi sklepami, ale i hipermarketami

Dyskonty będą coraz mocniej wypierać z rynku małe osiedlowe sklepy, ale także hipermarkety. Konsolidacja następuje także wśród hurtowni. Te najmniejsze mają coraz większe problemy z utrzymaniem się. Duże szanse na rozwój ma za to sprzedaż internetowa.

Newseria / pr
Newseria / pr
Udostępnij artykuł:

– W najgorszej sytuacji w tej chwili są małe osiedlowe sklepy, które nie są jeszcze zrzeszone w żadne sieci, nie są podpięte pod sieciowe hurtownie, ponieważ ich ekonomika sprzedaży jest najgorsza. One też są najpłytsze finansowo, więc ich znikanie jest właściwie w tej chwili masowe – ocenia Andrzej Gantner, prezes Polskiej Federacji Producentów Żywności.

W trudnej sytuacji są również hipermarkety, które przegrywają rywalizację z dynamicznie rozwijającymi się sieciami dyskontów. Małe sklepy osiedlowe wciąż mogą jednak odzyskać udział w rynku. Potrzebna jest do tego zmiana prawa, ale także nowe podejście właścicieli, którzy muszą rozszerzyć działalność. Sklepy osiedlowe muszą oferować klientom możliwie jak najniższe ceny produktów, by utrzymać się na rynku. Ich przewagą jest bliskość oraz znajomość lokalnego zapotrzebowania.

 – Moim zdaniem kończą się czasy, kiedy na jednej ulicy były 3-4 małe sklepy tuż obok siebie. One po prostu nie przetrwają. Każdy musi to dobrze przemyśleć, szczególnie przeliczyć sobie powierzchnię, zastanowić się, gdzie będzie się zaopatrywał w towary, jaką może uzyskać marżę, zbadać, jaką ma siłę nabywczą wokół – przekonuje prezes PFPŻ.

Dodaje, że konsolidacja następuje nie tylko wśród sklepów osiedlowych, ale także na rynku hurtowni. Eurocash, największa z nich, ma już ponad 20 proc. udziału w rynku hurtowym, a pozostała przestrzeń należy do kilku dużych konkurentów. Małe hurtownie natomiast mają coraz większe problemy z utrzymaniem się na rynku.

Na razie na obszar dystrybucji w niewielkim stopniu wpływa sprzedaż internetowa. Jak przekonuje Gantner, jej rozwój jest nieunikniony, ale Polacy wciąż preferują tradycyjne zakupy.

 – Polacy lubią obejrzeć to, co kupują. Biorąc pod uwagę, że nawet największe formaty sklepowe detaliczne uruchamiają usługę e-commerce, to można się zastanowić, czy w ciągu najbliższych pięciu, może dziesięciu lat, nawet 5-7 proc. całego obrotu detalicznego nie znajdzie się w sieciach e-commerce – prognozuje Gantner.

W jego ocenie na razie e-commerce funkcjonuje przede wszystkim w segmencie sprzętów elektronicznych i książek. Żywność oraz ubrania, które trzeba przymierzyć, wciąż są raczej kupowane w tradycyjny sposób. Jednak zaznacza, że coraz więcej firm działających na rynku spożywczym inwestuje w specjalne pojazdy z chłodniami oraz centra przeładunkowe, które ułatwiają dystrybucję towarów zakupionych przez internet.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"To nasz błąd". Naczelny "Rzeczpospolitej" przeprasza Hołownię

"To nasz błąd". Naczelny "Rzeczpospolitej" przeprasza Hołownię

Rząd szykuje nam portfel tożsamości cyfrowej. Wiceminister o przyszłości mObywatela

Rząd szykuje nam portfel tożsamości cyfrowej. Wiceminister o przyszłości mObywatela

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

"Chciałem to zrobić na antenie". Tak Kempa żegna się ze "Szkłem kontaktowym"

"Chciałem to zrobić na antenie". Tak Kempa żegna się ze "Szkłem kontaktowym"

Dziennikarz "Rzeczpospolitej" napisał o chorobie Hołowni. Naczelny przeprasza

Dziennikarz "Rzeczpospolitej" napisał o chorobie Hołowni. Naczelny przeprasza

Strona z filmami dla dorosłych z rekordową karą. Brytyjski regulator reaguje na nieprawidłowości

Strona z filmami dla dorosłych z rekordową karą. Brytyjski regulator reaguje na nieprawidłowości