SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

„Dziewczyny ze Lwowa” nowym serialem komediowo-obyczajowym w TVP1

„Dziewczyny ze Lwowa” to kolejna nowość w jesiennej ramówce TVP1. Serial opowiadać będzie historię czterech Ukrainek, które próbują ułożyć sobie życie w Polsce. W rolach głównych występują Anna Maria Buczek, Katarzyna Ucherska, Anna Gorajska i Magdalena Wróbel. Na trzy miesiące serial ten zastąpi czwarty sezon „Blondynki” w niedzielne wieczory.

Główne bohaterki serialu „Dziewczyny ze Lwowa” Article

„Dziewczyny ze Lwowa” to opowieść o czterech przyjaciółkach: Polinie, Ulianie, Swietłanie i Olyii, które przyjechały do Warszawy w poszukiwaniu pracy i lepszego życia. W Polsce wspólnie wynajmują pokój w zrujnowanej kamienicy, pracują na czarno, często wykonują obowiązki niezgodne z ich wykształceniem. Tęsknią też za dawnym życiem – Swietłana we Lwowie zostawiła dwójkę dzieci, a Olyia ukochanego Igora. Zdaniem Katarzyny Ucherskiej, która wciela się w postać zakompleksionej, nieśmiałej Olyii, serial opowiada o zderzeniu dwóch narodowości: polskiej i ukraińskiej. Jest to historia komediowa, ale momentami pełna goryczy.

– Nagle widzimy, że nie jesteśmy aż tak tolerancyjnym narodem, jak nam się wydaje. I miejmy nadzieję, że to zwierciadło, w którym może się odbijemy w tym serialu, przynajmniej skłoni nas do refleksji. Nie wymagamy przecież jakichś radykalnych zmian w naszym narodzie, w naszej mentalności, ale chcielibyśmy, żeby to przynajmniej skłonił nas do refleksji – mówi Katarzyna Ucherska.

Podobnego zdania jest Anna Maria Buczek, która w serialu kreuje postać Swietłany – z wykształcenia inżyniera chemii, która w Polsce pracuje jako sprzątaczka. Aktorka uważa, że „Dziewczyny ze Lwowa” pokazują prawdę o społeczeństwie polskim i ukraińskim oraz relacjach między tymi dwoma narodowościami, bez upiększeń i przekłamań.

– Absolutnie pokazujemy społeczeństwo takie, jakim jest. To znaczy są Ukraińcy w naszym scenariuszu niefajni i są inni, bardzo sympatyczni, cudowni. Mamy Polaków, którzy są niefajni, i mamy cudownych Polaków, tak, będzie to dotyczyło mojego wątku, cudownych Polaków, którzy są tu na miejscu – mówi Anna Maria Buczek.

Aktorki bardzo intensywnie przygotowywały się do ról w nowym serialu TVP. Wejście na plan zdjęciowy poprzedziło kilka tygodni prób, podczas których aktorki pracowały z konsultantkami z języka ukraińskiego. Zdaniem Anny Marii Buczek warstwa językowa jest dla aktora najtrudniejsza, jednak bardzo ważna ze względu na ustawienie charakterologiczne postaci. Zarówno ona, jak i jej koleżanki poświęciły dużo czasu na naukę języka ukraińskiego, a konsultantki pomagały im wyeliminować błędy.

– Prywatnie znam sporo naszych wschodnich sąsiadów. I przez 2 miesiące uczyłam się języka ukraińskiego tak, żeby ewentualnie móc się sama poprawić, żeby mieć też świadomość, w jakim języku mówię i co to jest za język, czy jest podobny do naszego, czy jest zupełnie obcy – mówi Katarzyna Ucherska.

Pomoc rodowitych Ukrainek była niezbędna, aby język ukraiński w ustach Polek brzmiał wiarygodnie. Zdaniem Anny Marii Buczek początkowo próby z konsultantkami dawały im bardzo dużo, z czasem jednak konieczne było wprowadzenie pewnych zmian. Język, którym posługują się bohaterki serialu, nie jest jednak językiem ukraińskim, ale stylizowanym na ukraiński, aby polski widz nie miał problemów ze zrozumieniem.

– Czytanie napisów w filmie jest niewygodne, więc musiałyśmy ten język przerobić bardziej na polski niż ukraiński, także w dwie strony zabieg się pojawił – mówi Anna Maria Buczek.

Autorem scenariusza do serialu „Dziewczyny ze Lwowa” jest Robert Brutter, a za reżyserię odpowiedzialny jest Wojciech Adamczyk. Serial liczył będzie 13 odcinków, a jego premiera odbędzie się we wrześniu. Można go będzie oglądać w niedziele o 20.25.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: „Dziewczyny ze Lwowa” nowym serialem komediowo-obyczajowym w TVP1

8 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
lewy1979
Lwów na zawsze polski!!!
16 22
odpowiedź
User
środkowy6969
Lwów na zawsze polski!!!


Polska dla Polaków, Ziemia dla Ziemniaków, Księża na Księżyc!!!11
19 11
odpowiedź
User
Bo
"o Polinie, Ulianie, Swietłanie i Olyii..." Jak ubogo! Nie Swietłana lecz Switłana. Nie Olya lecz Ola. I nie Uliana lecz Ulana. A Polin to u nas w ogole nie ma. Polina to jakies kacapskie imie. Wy w ogole kiedys byliscie we Lwowie, pajacy?
16 14
odpowiedź
User
Ukrainka z Tarnopola
Nie podoba mi się to, że przez ten serial będą się tworzyć nowe stereotypy i Polacy będą przekonani, że ten śmieszny język "stylizowany na ukraiński" jest rzeczywiście ukraińskim. Albo coś robić porządnie albo nie robić w ogóle. Język ukraiński jest tak podobny do polskiego, że Polacy większość by zrozumieli (moi teściowie gadaja do moich rodziców po polsku a rodzice odpowiadają po ukraińsku i bez problemów się dogadują), więc nie rozumiem co to był za problem. Jeżeli polskie aktorki nie mogły się nauczyć ukraińskiego to mogli zatrudnić ukrainek, które znają płynnie język polski. Wtedy ten seriał byłby chociaż troche wiarygodny.
25 12
odpowiedź
User
Polaczkowska
Faktycznie, jakie to smutne, że wykonują pracę niezgodną z wykształceniem! A ile osób w Polsce w ogóle wykonuje zgodną z wykształceniem?!
Nie wiem, jak inni, ale studenci z Ukrainy dostają taką "zapomogę" od rządu, że większość z nas może sobie tylko pomarzyć. Nie widziałam tego serialu, ale już widzę, że naprodukuje głupich stereotypów.
15 9
odpowiedź