SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

nc+ i TVP zapłacą prawie 500 mln zł za transmisje Lotto Ekstraklasy przez dwa sezony

Ekstraklasa SA podpisała z platformą nc+ i Telewizją Polską umowę na pokazywanie tych rozgrywek w sezonach 2019/2020 i 2020/2021. Stacje należące do nc+ będą transmitować wszystkie mecze, a TVP - po jednym z kolejki. Łącznie za prawa i produkcję sygnału nadawcy zapłacą prawie 500 mln zł.

Article

W środę po południu zgodnie z nieoficjalnymi informacjami ogłoszono, że przetarg na transmisje piłkarskiej Lotto Ekstraklasy w dwóch najbliższych sezonach wygrały platforma nc+ i Telewizja Polska.

Ta pierwsze firma pozyskała główny pakiet - w swoich stacjach nc+ będzie pokazywać wszystkie mecze. Z kolei TVP będzie transmitować po jednym meczu w sobotę lub niedzielę z każdej z 37 kolejek. W przypadku 12 kolejek będzie to najatrakcyjniejsze spotkanie, w przypadku 12 - mecz drugiego wyboru, a w przypadku 13 - mecz trzeciego wyboru.

Obaj nadawcy w ramach zakupionych pakietów będą nie tylko transmitować mecze i pokazywać ich powtórki, ale także publikować skróty w programach informacyjnych i magazynach poświęconych lidze oraz prowadzić równoległe do anteny telewizyjnej transmisje meczów w internecie. nc+ będzie też publikować w internecie tzw. near live clips - czyli filmiki z najciekawszymi fragmentami meczów zaraz po tym, jak pokazano je w tv.

Prawie 250 mln zł rocznie dla Ekstraklasy

Władze Ekstraklasy podkreślają, że roczna wartość kontraktu wynosi prawie 250 mln zł. Tyle nadawcy zapłacą za same prawa do transmisji, a także koszty produkcji sygnału telewizyjnego (zajmuje się tym spółka zależna Ekstraklasy).

Nie podano, ile wydadzą poszczególni nadawcy, natomiast jest oczywiste, że zdecydowaną większość kwoty kontrakty poniesie nc+. Według nieoficjalnych  informacji za same prawa platforma będzie płacić rocznie ok. 180 mln zł, a TVP - 40 mln zł plus ewentualne premie za awanse polskich klubów do faz grupowych Ligi Mistrzów i Ligi Europy.

- To najwyższe w historii Ekstraklasy wpływy z tytułu sprzedaży praw mediowych w ujęciu rocznym. W stosunku do obowiązującego dotychczas kontraktu oznacza to wzrost rocznej wartości wpływów z tytułu transmisji krajowych o 60 proc. W rezultacie w każdym sezonie bezpośrednie wpływy do klubów wzrosną o co najmniej 70 mln zł - podkreśla Karol Klimczak, przewodniczący rady nadzorczej Ekstraklasy. - Nie mniej ważnym sukcesem jest jeszcze większe otwarcie na kibiców i szeroką publiczność w kolejnych sezonach. Nowa umowa to dowód na to, że siła Ekstraklasy jako ligi i jako produktu masowego dynamicznie rośnie, a przed nami ogromne wyzwanie dotarcia do nowych i tych biernych kibiców, którzy w ostatnich latach nie śledzili rozgrywek z trybun czy przed TV - dodaje.

Obecna umowa na transmisje Ekstraklasy obowiązuje od połowy 2015 roku. Sześć meczów z każdej kolejki pokazuje Canal+, a dwa najmniej atrakcyjne (w piątki i poniedziałki o godz. 18) - Eurosport. Według nieoficjalnych danych płacą za to ok. 150 mln zł rocznie (plus koszty produkcji sygnału).

W efekcie kluby Lotto Ekstraklasy w ub.r. z praw do transmisji zarobiły 185 mln zł (według danych opracowanych przez Deloitte), wobec 120-130 w latach 2013 i 2014, kiedy przez cały rok kalendarzowy obowiązywała wcześniejsza umowa. W 2016 roku te wpływy wyniosły aż 254,2 mln zł dzięki awansowi Legii Warszawa do fazy grupowej Ligi Mistrzów. W minionym sezonie żaden nasz klub nie dostał się do tego etapu Ligi Mistrzów lub Ligi Europy, więc zarobiły niewiele za prawa do transmisji spotkań eliminacyjnych.

Będzie mniej meczów w poniedziałki

Ekstraklasa zapowiada, że w sezonach 2019/2020 oraz 2020/2021 mecze będą rozgrywane od piątku do niedzieli. Tylko ok. 15 meczów w sezonie może odbyć się w poniedziałki, o ile będzie tego wymagał terminarz rozgrywek międzynarodowych.

Tymczasem w bieżącym i kilku ostatnich sezonach w prawie każdej kolejce (wyjątkami są dwie ostatnie z fazy zasadniczej i finałowej) jedno spotkanie rozgrywano w poniedziałek.

- Cieszymy się, że zostaje z nami nasz sprawdzony, wieloletni partner, Canal+ oraz że TVP pozytywnie odpowiedziała na zaproszenie do szerokiej współpracy w paśmie niekodowanym. W rezultacie rozgrywki Ekstraklasy będą mogły być regularnie dostępne w polskich domach - podkreśla Marcin Animucki, prezes Ekstraklasy.

- Nie są to jednak jedyne działania ukierunkowane na popularyzację ligi, jakie zaplanowaliśmy w ramach pakietów obowiązujących od nowego sezonu. Zamierzamy szczególnie intensywnie walczyć o serca młodego pokolenia poprzez umożliwienie transmisji meczów na żywo w Internecie, a także udostępnianie atrakcyjnych materiałów wideo, w tym powtórek z bramek i skrótów z meczów, które będą prezentowane także w naszej aplikacji oraz na kanałach social media ligi i klubów. Duży udział w promocji ligi z wykorzystaniem nowych technologii będą mieli także nasi główni partnerzy telewizyjni - wylicza.

Kurski: mecze w dwóch kanałach TVP i Sport.tvp.pl

Telewizja Polska zapowiada, że wszystkie mecze Ekstraklasy, do których nadawca pozyskał prawa, będą pokazywane w TVP Sport, a te najbardziej atrakcyjne także w TVP1, TVP2 czy TVP3. Jednocześnie transmisje będą dostępne w serwisie Sport.tvp.pl oraz aplikacjach TVP Sport i TVP Stream.

Gole z Ekstraklasy będą pokazywane w serwisach informacyjnych wszystkich stacji publicznego nadawcy, także w TVP Info. Natomiast w poniedziałki o godz. 20:00 i TVP Sport i na Sport.tvp.pl będzie emitowany magazyn „Gol Ekstra”.

- Mogę w końcu powiedzieć: mamy to! Obiecywałem, że transmisje z najważniejszych meczów piłkarskich będą obecne na antenach Telewizji Polskiej, dostępne dla wszystkich widzów. Po zakupie praw do reprezentacji Polski, mistrzostw świata i Europy, po tym jak TVP Sport jest kanałem ogólnodostępnym, przyszedł czas na ostatni element - wylicza Jacek Kurski, prezes Telewizji Polskiej. - Jeden mecz w każdej kolejce Ekstraklasy przez dwa sezony to spełnienie marzeń, a także oczekiwań naszych wiernych widzów, którzy na to czekali. Spełniamy obietnice, nie rzucamy słów na wiatr. Nigdy wcześniej Ekstraklasa nie była obecna w takim wymiarze w Telewizji Polskiej - podkreśla.

- Jesteśmy najbardziej popularnym kanałem sportowym w Polsce, posiadamy prawa do wszystkich najważniejszych imprez, podczas których reprezentanci Polski z dumą reprezentują nasz kraj. Wszystko, co ważne z perspektywy polskiego widza, jest dostępne w każdym polskim domu bez żadnych dodatkowych opłat – w TVP Sport. Jesteśmy Telewizją Polską i mamy obowiązki polskie, do których należy również budowa polskiego sportu, w tym najbardziej popularnej dyscypliny - piłki nożnej. Dzięki Telewizji Polskiej Ekstraklasa będzie mogła, jak to mawiał trener Leo Beenhakker wskoczyć na „international level” - dodaje Marek Szkolnikowski, dyrektor TVP Sport.

Canal+ pokazuje Ekstraklasę od 20 lat

Stacje Canal+ zaczęły pokazywać mecze Ekstraklasy na wyłączność w 2000 roku, kiedy kluby pierwszy raz wspólnie sprzedały prawa do transmisji tych rozgrywek. Przy czym w latach 2008-2011 ich nadawca dzielił się prawami z Orange Sport, w latach 2011-2014 z Polsat Sport i Eurosportem, a od 2015 roku tylko z Eurosportem.

Obecnie mecze Ekstraklasy są transmitowane w kanałach Canal+ i nSport+, dostępnych zarówno w nc+, jak też w Orange TV, sieciach kablowych i player+ oraz na platformach internetowych nc+ GO i Canal+ Sport Online.

- Cieszymy się, że nasza współpraca będzie kontynuowana, a abonenci nc+ przez kolejne dwa sezony będą mogli zobaczyć wszystkie mecze Lotto Ekstraklasy na naszej antenie. Jesteśmy również przekonani, że nasza długoterminowa inwestycja w 4K UHD przełoży się na zwiększenie zainteresowania krajowymi rozgrywkami wśród kibiców - komentuje Manuel Rougeron, prezes nc+.

 

Platforma w swoich stacjach tak jak dotychczas będzie pokazywać skróty, analizy spotkań i podsumowania kolejek w programach „Liga+”, „Liga+ Extra”, „Super Piątek” i „Ekstraklasa po godzinach”. Do końca obecnego w Canal+ Sport będzie też emitowany nowy program „Witaj w klubie”, którego każdy odcinek dotyczy innego klubu z Lotto Ekstraklasy.

Ekstraklasa sprzeda jeszcze prawa na zagranicę i dla bukmacherów

Do końca bieżącego sezonu spółka Ekstraklasa zamierza sprzedać prawa na sezony 2019/2020 i 2020/2021 do transmisji tych rozgrywek za granicą, a także skrótów w programach informacyjnych w telewizji i internecie, w tym na urządzeniach mobilnych. Firma zamierza też sprzedać na te sezony prawa do transmisji meczów i pokazywania skrótów w punktach i aplikacjach bukmacherskich oraz prawa do pokazywania rozgrywek e-sportowych Ekstraklasy.

Ekstraklasa zajmuje się sprzedażą tych praw samodzielnie, również we własnym zakresie negocjowała umowy z Telewizją polską i nc+. Nie współpracuje już z agencją MP & Silva, która pośredniczyła przy zawarciu poprzednich umów na transmisje.

- Zbudowaliśmy w zespole silne kompetencje w zakresie sprzedaży praw mediowych, które pozwalają nam samodzielnie i, jak pokazują uzgodnione warunki, skutecznie prowadzić takie procesy. W rezultacie zyskaliśmy dla ligi nie tylko wzrost wpływów od nadawców, ale także wielomilionowe oszczędności na prowizjach agencyjnych - podkreśla Marcin Animucki.

Następne kontrakty na cztery sezony, niewiadomą terminarz jesienią 2022 r.

Ekstraklasa planuje, że kolejne umowy dotyczące transmisji z tych rozgrywek zostaną podpisane na cztery sezony - od 2021/2022 do 2024/2025. Przetarg zostanie rozpoczęty dopiero do uzgodnieniu terminarza rozgrywek klubowych w 2022 roku. Wtedy bowiem mistrzostwa świata mogą zostać rozegrane nie jak zazwyczaj w czerwcu i lipcu, między sezonami klubowymi, ale w listopadzie i grudniu. Wynika to z klimatu panującego w Katarze, gdzie odbędzie się tern turniej.

- By móc efektywnie przeprowadzić proces sprzedaży praw mediowych ważne jest, byśmy mogli rozmawiać z nadawcami o konkretach i to w sposób bardzo precyzyjny. W związku z nieuzgodnionym kalendarzem międzynarodowym po roku 2021, który rzutuje na nasze rozgrywki, ale też niewykluczoną zmianą kształtu naszej ligi w kolejnych sezonach, zdecydowaliśmy się na sprzedaż praw mediowych w pierwszej kolejności na dwa lata. To przejściowe rozwiązanie jest tym bardziej korzystne, że zyskaliśmy czas, kiedy możemy wszyscy przetestować nowe podejście do pakietyzacji - tłumaczy Marcin Animucki.

- Będzie to również okres, kiedy wszyscy partnerzy - obecni i podmioty, które będą chciały wziąć udział w kolejnych przetargach - będą mogli jeszcze lepiej przygotować się technologicznie do transmisji 4K / UHD HDR - dodaje.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: nc+ i TVP zapłacą prawie 500 mln zł za transmisje Lotto Ekstraklasy przez dwa sezony

16 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
telewidz
Kto to będzie oglądał przecież poziom Ekstraklasy jest żenujący.
43 12
odpowiedź
User
No nie
Cena to z sufitu. Leją nas drużyny z Kazachstanu, Mołdawii, Luksemburga i za takie wypociny tyle kasy.
48 11
odpowiedź
User
Zuza z arbuza
Ciekawe co się stało z wszystkimi komentarzami opublikowanymi od rana do 16.30?
31 11
odpowiedź
User
pavv
Pincet milionów czego? ZŁOTYCH?! PORĄBAŁO ICH. Przecież za występy tych wyżelowanych gogusiów powinni widzom dopłacać. Co oni sobą prezentują? Nowy ciuszek i śmierdzidło od pachy?
37 10
odpowiedź
User
Kapitan Tsubasa
Bardzo dobrze, że liga wraca do TVP. Co by nie mówić o rządach Kurskiego, to renesans sportu w publicznej należy uznać za duży sukces. Lepsze mecze niż powtórki powtórek.
stado baranów ogląda grupkę spoconych ćwierćinteligentów ganiających po trawie za grube miliony... czad

Zupełnie jakbym Środę czytał albo inną Szczukę.
19 21
odpowiedź