SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Facebook zmieni nazwę, chce tworzyć metaverse. Przyspieszenie czy nierealna wizja?

Facebook ma zmienić nazwę swojej firmy i skupić się na budowaniu metaverse. Zdaniem Sylwii Czubkowskiej, to ważne wydarzenie i ucieczka do przodu koncernu Marka Zuckerberga. Sceptyczny pozostaje Rafał Agnieszczak. - Tak jak w przypadku koncernów motoryzacyjnych pokazuje się prototypy, one zbierają oklaski, a potem mało co schodzi z taśmy produkcyjnej - mówi.

Mark Zuckerberg, CEO FacebookaArticle

Serwis The Verge podał, że serwis społecznościowy Facebook ma zmienić nazwę swojej firmy, a nowa miałaby odzwierciedlać koncentrację firmy na budowaniu metaverse - komputerowo generowanego środowiska służącego do komunikacji, związanego z AR i VR (rzeczywistość rozszerzona i rzeczywistość wirtualna).

Nową nazwę Mark Zuckerberg miałby ogłosić 28 października, podczas dorocznej konferencji Facebooka. Może jednak ujawnić ją wcześniej, by zasygnalizować ambicję giganta technologicznego. Ambicje te można sprowadzić do stwierdzenia, że Facebook chce być znany w przyszłości już nie tylko jako gigant mediów społecznościowych, lecz także jako kreator technologicznej nowości, która ma zrewolucjonizować świat. Rzecznik firmy nie chciał skomentować tych informacji.

Najprawdopodobniej - jak piszą dziennikarze - sam serwis społecznościowy jednak nie zmieni nazwy, lecz stanie się jednym z produktów giganta - obok WhatsApp czy Instagrama - który trafi pod skrzydła nowej spółki.

Technologiczną nowością, na którą mocno stawia Facebook, ma być metaverse: zestaw wirtualnych przestrzeni, oferujących nowe sposoby interakcji w internecie. Metaverse ma być platformą, umożliwiającą użytkownikowi wykraczanie poza świat mediów społecznościowych, ale jednocześnie nadal (podobnie jak Facebook) służyć ma do porozumiewania się i wchodzenia w interakcje w rzeczywistości 3D.

Media społecznościowe 3.0

Sylwia Czubkowska, redaktorka prowadząca Spider's Web+ uważa, że byłaby to ważna decyzja giganta. Podkreśla jednocześnie, że do końca nie wiadomo jeszcze, jak miałoby wyglądać metaverse. - To nie jest samo VR czy AR. Koncepcja metaverse nie jest stała, podlega pewnym zmianom. To tak naprawdę koncepcja mediów społecznościowych 3.0. One nie będą mediami społecznościowymi, które znamy dzisiaj. W metaversie ma dojść do pewnego rodzaju połączenia platform: zmieszania mediów społecznościowych z gamingiem, rzeczywistością VR - choć niekoniecznie od razu w postaci gogli czy innych urządzeń – 3D, komunikatorów – mówi Czubkowska.

- Dziś wszyscy masowo krytykujemy Facebooka, na co pojawiają się argumenty: nie chcesz, to nie musisz być na Facebooku. Ale nikt z nas nie ma możliwości zabrania swojego konta, przeniesienia się ze swoimi danymi: zdjęciami, wpisami, pamięcią z Facebooka na przykład na LinkedIn – zaznacza dziennikarka. - Do niedawna można było sobie wyobrażać, że metaverse będzie internetem gaszącym problem współczesnych mediów społecznościowych: że różne platformy i usługi będą ze sobą korespondowały, tworząc jedną wspólnotę płaszczyznową. Ale teraz zmiana nazwy Facebooka może oznaczać, że on będzie chciał sobie zawłaszczyć powstawanie metaverse. I w efekcie okazać się może, że będą tam różne, wcale niekoniecznie ze sobą rozmawiające platformy. Będzie na przykład metaverse Apple'a, metaverse Google'a, metaverse Huaweia czy Xiaomi. I każde z nich będzie działać osobno, choć może niektóre będą współpracować. Problem w tym, że wciąż zastanawiamy się, jak metaverse będzie wyglądać – dodaje Czubkowska.

Redaktorka prowadząca Spider's Web+ uważa, że decyzje Facebooka przyspieszą prace nad stworzeniem środowiska. - Dla Facebooka to także ucieczka do przodu przed problemami, z którymi koncern obecnie się mierzy – podkreśla.

Czy możliwe, że nazwę zmieni sam serwis społecznościowy? Czy raczej, podobnie jak w przypadku Google'a, powstanie np. holding, który obejmie wszystkie firmy Facebooka. - Może być podobnie. Zmieni się nazwa konsorcjum, ale nie zmienią nazwy Facebooka czy Instagrama. Dokonywane są są ruchy odświeżające marki, ale Facebooka, choć wizerunek ma przybrudzony, używa dziś trzy miliardy użytkowników – zaznacza Czubkowska. Jak przewiduje, zmienić może się nazwa spółki giełdowej, może także zostać wprowadzona inna forma organizacji własnościowej. - To, że takie decyzje zapadają w jednej z największych firm świata i to wtedy, kiedy ma ona duże problemy wizerunkowe i prawne – choć nie ekonomiczne – pokazuje, że to nie są opowieści o przyszłości. Nie ma co się spodziewać, że w 2022 roku wejdziemy w metaverse, ale to już ta dekada. Podobnie, jak poprzednia była dekadą mediów społecznościowych. To naprawdę przyspieszenie – zaznacza Czubkowska.

Potrzebna wizja bez realnego wpływu na kształt Facebooka

Przedsiębiorca internetowy, twórca serwisu Fotka.pl, Rafał Agnieszczak, studzi jednak entuzjazm. - Już kilka lat temu było widać, że Facebook mocno stawia na VR. Natomiast to, co widziałem trzy lata temu na konferencji F8, praktycznie nie pojawiło się na rynku w produkcyjnej wersji. Plany planami, ale tak jak w przypadku koncernów motoryzacyjnych pokazuje się prototypy, zbierają oklaski, a potem mało co schodzi z taśmy produkcyjnej. I podobnie jest w przypadku Facebooka. Był projekt Libra, który miał zrewolucjonizować finanse, ale pozostał tylko planem - zaznacza Agnieszczak.

Przedsiębiorca uważa jednak, że wizja Facebooka jest potrzebna. - Każdy koncern potrzebuje koncepcji, prototypów, wizji przyszłości za 10-20 lat, żeby wiedzieć, co produkować, w jakim kierunku zmierza świat. Z tego zostaje nikły procent i tu będzie podobnie. To futurystyczny, nawet jak na firmę nowych technologii, projekt, ale nie sądzę, żeby miał realny wpływ na to, czym ta firma jest – dodaje.

Agnieszczak pozostaje sceptyczny co do technologii VR czy AR. - Kiedyś wszystkie firmy miały swoje biura w Second Life. Technologia wyprzedza rzeczywistość. Projekty udają się, kiedy mamy potrzebę i technologia umożliwia nam jej zaspokojenie. Gorzej, jeśli jest odwrotnie: najpierw mamy technologię, a potem próbujemy do niej dorabiać zastosowania. Minęło już kilka lat i nikt nie znalazł dla VR wybitnie realnego użycia dla przeciętnego Kowalskiego. Nie sądzę, żeby na horyzoncie była świetlana perspektywa użycia VR na co dzień – uważa Agnieszczak.

- Mówi się, że są tweety, które się źle zestarzały. Virtual reality to technologia, która się słabo starzeje. Na przykładzie Second Life widać, jak kiepsko zestarzał się szał na to. Innym przykładem są beacony, którymi miały być oblepione całe miasta. Teraz niespecjalnie się ich używa, poza muzeami, które na beaconach robią przewodniki audio. Albo czy ktoś wie, że ma na iPhone'ie LiDAR? Średnio. Traktuję to jako wizję prezesa, który chciał się pochwalić, że myśli o przyszłości i zaprezentował coś ultranowoczesnego. W koncernach motoryzacyjnych też są samochody, które wyglądają jak rendery komputerowe. Nikt z tego nie robi większego halo – dodaje Agnieszczak.

Facebook stawia na metaverse
 
Facebook zatrudnia już ponad 10 tys.  pracowników pracujących nad gadżetami mającymi ułatwiać funkcjonowanie w metaverse, takimi jak okulary AR. Zdaniem Zuckerberga – po wprowadzeniu metaverse mają być one tak wszechobecne jak smartfony. W ciągu najbliższych pięciu lat gigant technologiczny ma też stworzyć 10 tys. nowych miejsc pracy dla specjalistów w Unii Europejskiej. To także ma związek z planami firmy dotyczącymi budowy metaverse.

Firma Marka Zuckerberga podkreśla, że "metaverse, podobnie jak internet, będzie wspólnym dokonaniem firm technologicznych, programistów, twórców i decydentów, którego kluczowymi cechami będzie otwartość i interoperacyjność".

W drugim kwartale br. Facebook osiągnął wzrost przychodów o 56 proc. do 29,08 mld dolarów i zysku netto z 5,18 do 10,39 mld dolarów. Koncern zaznaczył, że w drugim półroczu tempo wzrostu jego wyników może znacząco spaść.

Z należących do koncernu platform Facebook, Instagram i WhatsApp w zeszłym kwartale przynajmniej raz w miesiącu skorzystało 3,51 mld użytkowników, wobec 3,14 mld rok wcześniej. Liczba internautów korzystających z samego Facebooka zwiększyła się z 2,7 do 2,89 mld. Koncern nie podaje dokładnych danych o liczbie użytkowników Instagrama i WhatsAppa.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Facebook zmieni nazwę, chce tworzyć metaverse. Przyspieszenie czy nierealna wizja?

6 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Tom
gdzie mycka???
odpowiedź
User
Mamusia
To samo goowno, ale w innym opakowaniu.
odpowiedź
User
~jajaja
powinien wrócić do korzeni i nazwy lifelog czyli projektu darpy który miał zbierać wszystkie możliwe dane o ludziach
odpowiedź