SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Koszty „Faktów i Mitów” zmalały mocniej od wpływów, wynik netto 452 tys. zł w górę

W ub.r. Błaja News, wydawca tygodnika „Fakty i Mity”, zanotowała spadek wpływów sprzedażowych o 7,1 proc. do 3,3 mln zł. Jednocześnie koszty operacyjne firmy zmalały o 13,8 proc. do 3,32 mln zł, a pozostałe wpływy wzrosły z 25,8 do 284,9 tys. zł, dzięki czemu wynik netto poszedł w górę z 319,4 tys. zł straty do 132,6 tys. zł zysku.

Article

W sprawozdaniu finansowym Błaja News podano, że w ub.r. 3,28 mln zł wpływów pochodziło ze sprzedaży „Faktów i Mitów”. Do tego doszło 28,1 tys. zł z wynajmu i sprzedaży usług. W 2017 roku firma z pierwszego źródła zanotowała 3,53 mln zł przychodów, a z drugiego - 25,1 tys. zł.

Tygodnik od jesieni 2016 roku do połowy ub.r. był objęty audytem przez Związek Kontroli Dystrybucji Prasy. W pierwszej połowie ub.r. średnia sprzedaż ogółem pisma wynosiła 23 367 egz. po spadku o 13,5 proc. w skali roku, natomiast w całym 2017 roku było to 26 056 egz., o 16 proc. mniej niż rok wcześniej.

Z początkiem ub.r. zmienił się redaktor naczelny pisma: Ewę Kotlińską zastąpił Dariusz Cychol.

Z kolei pozostałe wpływy operacyjne wydawcy „Faktów i Mitów” zwiększyły się w skali roku z 25,8 do 284,9 tys. zł, a przychody finansowe zmalały z 50,3 do 29 tys. zł. W sprawozdaniu nie opisano, z czego wynikają te zmiany.

Mniej na usługi obce i wynagrodzenia, siedem etatów

Firmie udało się znacząco obniżyć koszty operacyjne - z 3,85 mln zł w 2017 roku do 3,32 mln zł w ub.r., czyli o 13,8 proc. Wydatki na usługi obce poszły w dół z 2,24 do 2,03 mln zł. Ich zdecydowaną większość stanowią koszty druku „Faktów i Mitów”, które w ub.r. wyniosły 1,83 mln zł.

Jeszcze bardziej zmalały nakłady na wynagrodzenia - z 1,4 do 1,11 mln zł, przy czym koszty ubezpieczeń społecznych i innych świadczeń pracowniczych wzrosły z 86 do 99,1 tys. zł. Nie zmniejszyło się zatrudnienie w firmie, tak jak rok wcześniej wynosiło siedem etatów.

Natomiast koszty amortyzacji spadły z 44,1 do 40,7 tys. zł, a zużycia materiałów i energii - z 41,1 do 23,1 tys. zł.

Za to pozostałe koszty operacyjne poszły w górę z 95 do 147,6 tys. zł, a koszty finansowe - z 9,8 do 21,2 tys. zł. Do firmy należy działka w Łodzi, na ubezpieczenie jej i środków trwałych wydano w ub.r. 7,2 tys. zł.

Strata sprzedażowa i zysk netto, bez odpisów dot. Ruchu

W ub.r. Błaja News zanotowała 12,4 tys. zł straty sprzedażowej, wobec 290,7 tys. zł straty rok wcześniej. Poprawił się również wynik brutto i netto wydawcy - z 319,4 tys. zł straty do 132,6 tys. zł zysku.

W kwietniu br. na łamach „Faktów i Mitów” mocno skrytykowano przyspieszone postępowanie układowe realizowane przez Ruch oraz plan przejęcia tej spółki przez Orlen. Podkreślono, że kolporter ma wobec wydawcy tygodnika ogromne zadłużenie.

- Pieniądze z bieżącej sprzedaży w ogóle nie wpływają od 7 lutego br., czyli po wdrożeniu drugiego postępowania układowego PPU2, którym zostało objęte także nasze wydawnictwo, a najstarsze zaległości w płatnościach sięgają lutego 2018 r. Mimo że dłużnik, Ruch SA, był zobowiązany (we wrześniu 2018 r., po rozpoczęciu postępowania układowego PPU1) do uregulowania zadłużenia pod nadzorem komisarza sądowego. W wyniku nieregularnych wpłat dług wzrósł, zamiast zmaleć. Reasumując: nasze malutkie wydawnictwo kredytuje działalność giganta - stwierdzono w artykule.

W połowie kwietnia Ruch zawarł z wierzycielami dwa porozumienia układowe, to drugie obejmujące mniejsze podmioty (m.in. Błaja News) zakłada spłatę 50 proc. zobowiązań. Niektórzy wydawcy poskarżyli się na to do sądu, a ten pod koniec maja odmówił zatwierdzenia obu układów.

W sprawozdaniu Błaja News nie poinformowano o jakichkolwiek odpisach z tytułu należności ani innych działaniach związanych z sytuacją Ruchu. Na koniec ub.r. wydawca miał 1,78 mln zł należności krótkoterminowych, wobec 1,42 mln zł rok wcześniej.

Aktywa trwałe firmy zmalały w skali roku z 2,07 do 2,03 mln zł (prawie w całości są to rzeczowe aktywa trwałe), a kapitał własny - z 2,3 do 2,21 mln zł. Nie zmieniły się natomiast kapitał zapasowy (2,42 mln zł) i podstawowy (300 tys. zł).

Większościowy udziałowiec w areszcie z zakazem zarządzania spółką

60 proc. udziałów Błaja News należy do Romana Kotlińskiego, a 40 proc. do Ewy Kotlińskiej. Kotliński w przeszłości był przez wiele lat prezesem spółki i redaktorem naczelnym „Faktów i Mitów”, a także posłem Ruchu Palikota.

W lutym 2016 roku został aresztowany, łódzka prokuratura zarzuciła mu m.in. podżeganie do zabójstwa byłej żony i przywłaszczenie minimum 900 tys. zł od Błaja News (chodzi m.in. o zawarcie umowy sprzedaży nieruchomości należącej do spółki oraz zlecenie upozorowania kradzieży jej dwóch samochodów w celu wyłudzenia odszkodowania od ubezpieczycieli). W styczniu ub.r. akt oskarżenia trafił do sądu.

W styczniu 2017 roku prokuratura zakazała Kotlińskiemu wykonywania czynności jako członek zarządu Błaja News.

Pod koniec czerwca br. Ewa Kotlińska jako jedyna wspólniczka obecna na walnym zgromadzeniu zdecydowała, że zeszłoroczny zysk firmy zostanie przeznaczony na pokrycie strat z wcześniejszych lat. Na koniec ub.r. te straty wynosiły 643 tys. zł.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Koszty „Faktów i Mitów” zmalały mocniej od wpływów, wynik netto 452 tys. zł w górę

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Marek
Czyli zwyczajny śmieć, zajmujący się działalnością prasową, można, można.
10 3
odpowiedź