SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

„Fakty” krytykowane za połączenie ministra z PiS ze swastykami, Justyna Pochanke o dyktaturze w Polsce

W czwartkowym wydaniu „Faktów” TVN materiał o wystąpieniu ministra spraw wewnętrznych i administracji Joachima Brudzińskiego na temat organizacji neonazistowskich zilustrowano fotomontażem z jego wizerunkiem i swastykami. Natomiast w „Faktach po faktach” Justyna Pochanke stwierdziła, że po przeczytaniu wywiadu w „Polityce” doszła do wniosku, że w Polsce mamy dyktaturę.

fot. TVN Article

Relacja z wystąpienia Joachima Brudzińskiego w Sejmie była pierwszym materiałem w czwartkowych „Faktach”. - Zero tolerancji dla jakichkolwiek przejawów propagowania i afirmowania zbrodniczych ustrojów totalitarnych - przekonywał w Sejmie szef MSWiA Joachim Brudziński. Według niego nagrane przez „Superwizjer” TVN działania polskich neonazistów stanowią problem wizerunkowy. A zarzuty, że rząd nic z tym nie robi, są - jak powiedział - „aberracyjnie absurdalne” - zapowiedział materiał Piotr Marciniak.

W tle pokazywano natomiast fotomontaż z sylwetką Brudzińskiego oraz ujęciami z reportażu „Superwizjera” ze swastykami. Takie zestawienie skrytykowali niektórzy dziennikarze aktywni na Twitterze.

- Planszowi z „Faktów” dzisiaj co najmniej dorównali paskowym z TVP Info, jak nie przegonili, dając obraźliwą i pełną manipulacji grafikę z Joachimem Brudzińskim. Komuś zabrakło zdrowego rozsądku i przyzwoitości - ocenił Andrzej Gajcy z Onetu. - Poniżej pasa - skomentował Marcin Makowski z „Do Rzeczy”. - Fakty zdecydowały się wziąć udział w wyścigu z Wiadomościami - napisał Michał Potocki z „Dziennika Gazety Prawnej”.

- W tej stacji nawet elementarna, ludzka przyzwoitość nie obowiązuje - stwierdziła Marzena Paczuska z TVP. - No jasne #Brudziński ze swastyką, #Sejm z emblematami SS i tylko ojcowie założyciele TVN bez logo WSI, a brat Michnika bez UB. Teraz to naprawdę powinni dostać karę od KRRiT - ocenił Wojciech Biedroń z „Sieci”.

Zaznaczmy, że od poniedziałku do środy w każdym wydaniu „Faktów” po dwa pierwsze materiały dotyczyły konsekwencji ujawnienia w „Superwizjerze” zachowań neonazistowskich. W materiałach Jakuba Sobieniowskiego przypomniano m.in., że w konwencjach Solidarnej Polski brał udział Piotr Rybak, który potem spalił kukłę Żyda w centrum Wrocławia. - Nie ma przyzwolenia na faszyzm i totalitaryzm - rząd reaguje ostro, prokuratura bierze się do pracy. Ale dlaczego wcześniej nie było jednoznacznych działań? Dlaczego kończyły się śledztwa, kiedy szerzyła się nienawiść?- zapytała Anita Werner w zapowiedzi jednego z tych materiałów.

Sebastian Kaleta, obecnie członek sejmowej komisji ds. warszawskiej reprywatyzacji, a poprzednio rzecznik prasowy Ministerstwa Sprawiedliwości, zapowiedział, że złożona zostanie skarga na fotomontaże z wizerunkiem ministra Zbigniewa Ziobry i wiceministra Patryka Jakiego oraz symboli nazistowskich.

Według badania Nielsen Audience Measurement w ub.r. „Fakty” miały przeciętnie prawie 3 mln widzów, z czego 2,83 mln w TVN, a 166,6 tys. w TVN24 BiS.

Justyna Pochanke: pomyślałam „no to mamy dyktaturę”

Z kolei w czwartkowych „Faktach po faktach” w TVN24 Justyna Pochanke rozmawiała z prof. Rafałem Matyją. Dziennikarka kilka razy odwoływała się do opinii prof. Adama Przeworskiego politologa z New York University, wyrażonych w wywiadzie w nowym numerze „Polityki” (rozmawiał z nim Jacek Żakowski).

Zacytowała fragment, w którym prof. Przeworski, starając się zdefiniować dyktaturę, stwierdził: „Nie jest najważniejsze, czy się inaczej myślących wycisza przy pomocy policji i formalnych zakazów, czy odcinając im finansowanie albo odbierając moralną legitymację do publicznego prezentowania racji”. - Czytając to, pomyślałam: „No to mamy dyktaturę”. Albo dyktaturkę, jak wymyślili Hiszpanie. Czyli ten sam efekt, ale miękkie środki - stwierdziła Pochanke. Prof. Matyja zdecydowanie się z nią nie zgodził.

We wcześniejszej części rozmowy zapytała natomiast: „Co będzie w sytuacji wyborów? Myśli pan, że to, co się dzieje w tej chwili, kiedy zniszczono zaufanie, zniszczono instytucje, kiedy podzielono tak skutecznie ludzi na lepszy i gorszy sort, nawet generałów polskiej armii siłą zapisano do partii i doklejono im ruską gwiazdkę - niesprawiedliwie. Czy to się skończy normalnymi demokratycznymi wyborami, normalnym demokratycznym starciem? Takim równorzędnym, równoprawnym?”.

W zeszłym tygodniu niektórzy dziennikarze zwrócili uwagę na opinie wyrażone przez Justynę Pochanke w zapowiedziach materiałów w „Faktach”. - Kobiece działaczki stanęły przed sądem. Za nielegalne zgromadzenie i używanie megafonu mogą dostać grzywnę i karę. Protestowały przeciw temu, co nieludzkie - przeciw wywieszaniu przed szpitalami położniczymi zdjęć zakrwawionych płodów - stwierdziła we wtorek 16 stycznia.

- „Skandaliczne chuligaństwo” - mówi PiS, a Platforma wyjątkowo wtóruje. Czarny Marsz, ulicami Warszawy skończył się na ulicy Nowogrodzkiej czerwonym akcentem - W stronę siedziby PiS-u poleciały balony z farbą. Oby nie przykryły prawdziwego problemu, po zniszczoną fasadę da się uratować, pytanie czy da się uratować kobiety przed złym prawem - powiedziała w czwartek 18 stycznia.

Według badania Nielsen Audience Measurement w całym ub.r. „Fakty po faktach” w TVN24 oglądało średnio 736,3 tys. osób.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: „Fakty” krytykowane za połączenie ministra z PiS ze swastykami, Justyna Pochanke o dyktaturze w Polsce

48 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Nixko
Przecież to żaden kłopot. „Problem jedynie wizerunkowy”.
14 30
odpowiedź
User
ja22
Joachim Brudziński jest ministrem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych I Administracji. Jest odpowiedzialny za sprawy wewnętrzne w Państwie i wydaje mi się normalne, że jest osobą, która reaguje na taką sytuację. Reaguje, bo został skłoniony do tego po publikacji tego KONKRETNEGO materiału o tej KONKRETNEJ grupie nazistów. Stąd wydaje mi się normalne połączenie grafiki ministra z kadrem z materiału o nazistach. (Akcja - reakcja na konkretne zdarzenie). Na grafice nie zestawiono go na przykład z Hitlerem czy obozem koncentracyjnym, co jednoznacznie kojarzyłoby się negatywnie.
46 73
odpowiedź
User
prawnik
TVN stracił już wszelkie hamulce w swoich manipulacjach i proniemieckiej propagandzie. Widać jakim błędem było wycofanie się KRRiT z nałożonej kary. Przewodniczący KRRiT powinien zostać za tą decyzję zdymisjonowany. A TVN-owi nie nałożona kara, a odebrana koncesja.
odpowiedź
User
prawnik
BTW, ciekawe czy Departament Stanu USA broniąc TVN po ostatnim nałożeniu kary miał wiedzę o materiale z Faktów w którym sugerowano że istnieje nagranie wideo Trumpa sikającego na prostytutki. Chyba spaliliby się ze wstydu wiedząc, że bronią takiej prymitywnej gebelsowszczyzny.
83 71
odpowiedź
User
Gosc
Długo trzeba czytać aby się dowiedzieć kto w ogóle krytykuje. Mediami zaczynającymi się od w i coś tam w ogole nie należy się przejmować .
28 10
odpowiedź
User
prawnik
Ps. Znów miałem rację. Cała para idzie w zwalczanie tych, którzy ujawnili i zwalczają nazistów. A nie w walkę z patologią, jaką jest spaczona wersja "narodowego patriotyzmu", która przybiera twarz płonącej swastyki.

Ps. Trzeba mieć niewiele wiedzy, słaby poziom intelektu lub dużo złej woli, by nie załapać, o co chodzi w tym ujęciu. O ministra, który zawiódł.
33 62
odpowiedź
User
YKK
To już jest na prawdę wojna plemienna. A najwięcej mają do powiedzenia koledzy ajatollahów manipulacji.
25 4
odpowiedź
User
Miecze Valdgira
"praficowe" patusy nie mogą przeboleć fantasycznego trafionka stacji TVN, jaki wywołał popłoch wśród wiekoszści kryptonazioli, zwanych dla beki właśnie "praficofcami"

jechać z brunatnym motłochem, który staje się okropną kupą ciagnącą Polskę w dół
26 53
odpowiedź
User
Ares
Kolejna gównoburza wywołana przez tzw. „prawicę”
21 44
odpowiedź
User
ała
"praficowe" patusy nie mogą przeboleć fantasycznego trafionka stacji TVN, jaki wywołał popłoch wśród wiekoszści kryptonazioli, zwanych dla beki właśnie "praficofcami"

jechać z brunatnym motłochem, który staje się okropną kupą ciagnącą Polskę w dół


Przy okazji dowiedzieliśmy się, ilu krypto - faszystów ruszyło na ratunek swej braci. Rzucając się na tych, którzy złapali ich za rękę.
I to jest przerażające. W kraju, którego co szósty obywatel zginął przez nazizm i nacjonalizm, są olbrzymie tabuny popierających takie sposoby myślenia.
21 24
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing