SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Firma analityczna Reutersa z 269 mln zł wpływów i 13 mln zł zysku w Polsce, pożegnała się z 368 pracownikami

W ub.r. polska spółka koncernu analitycznego Refinitiv, którego mniejszościowym akcjonariuszem jest Thomson Reuters, zanotowała spadek przychodów o 1,4 proc. do 269,5 mln zł oraz wzrost zysku netto z 3,8 do 13,34 mln zł. Zatrudnienie w firmie zmalało o 368 osób do 1 088.

Article

Refinitiv to koncern stanowiący analityczne i infrastrukturalne ramię Thomson Reuters, właściciela m.in. agencji informacyjnej Reuters. Działa w 190 krajach na całym świecie, ma ponad 40 tys. klientów korporacyjnych.

Do Thomson Reuters należy 45 proc. udziałów Refinitiv, właścicielem pozostałych jest fundusz inwestycyjny Blackstone Group.

142 mln zł wpływów od Reutersa

Firma Refinitiv Poland zajmuje się przede wszystkim usługami informacyjnymi i redakcyjnymi, a także hostingiem danych, oferowaniem dostępu do baz danych cyfrowych i tekstowych oraz wdrożeniem oprogramowania.

Spółka z jednej strony świadczy takie usługi klientom biznesowym w Polsce, a z drugiej zagranicznym firmom ze swojej grupy kapitałowej. Według sprawozdania złożonego w KRS w ub.r. przychody Refinitiv Poland ze sprzedaży krajowej wyniosły 109,74 mln zł, a ze sprzedaży zagranicznej - 159,76 mln zł.

Na tę drugą kwotę w całości złożyły się przychody od firm z koncernu Refinitiv, przede wszystkim 142,15 mln zł od brytyjskiej spółki Reuters Limited. Rok wcześniej wpływy Refinitiv Poland z zagranicy wyniosły 163,01 mln zł, z czego 138,11 mln zł pochodziło od dwóch firm Reutersa.

Łącznie Refinitiv Poland miało w ub.r. 269,5 mln zł przychodów, o 3,77 mln zł (1,4 proc.) mniej niż rok wcześniej. Firma tłumaczy to spadkiem sprzedaży do zagranicznych spółek z jej grupy kapitałowej.

368 pracowników mniej w ramach restrukturyzacji

Koszty operacyjne Refinitiv Poland w ub.r. wyniosły 259,56 mln zł, po spadku o 3,07 mln zł (1,2 proc.) rok do roku.

Wydatki na usługi obce poszły w dół z 91,37 do 88,65 mln zł, na wynagrodzenia - ze 123,72 do 120,76 mln zł, a na ubezpieczenia społeczne i inne świadczenia pracownicze - z 36,65 do 35,11 mln zł. W ub.r. w firmie przeciętnie było zatrudnionych 1 088 osób, o 368 mniej niż w 2018 roku. Spółka w sprawozdaniu tłumaczy, że ten spadek jest częścią globalnego programu restrukturyzacyjnego w koncernie Refinitiv.

Za to nakłady na zużycie materiałów i energii zwiększyły się z 1,14 do 4,49 mln zł, pozostałe koszty rodzajowe - z 4,47 do 5,63 mln zł, natomiast koszty amortyzacji zmalały z 5,26 do 4,89 mln zł. Spółka wynajmuje dwa biura: 10,3 tys. metrów kwadratowych w Gdyni i 910 metrów kwadratowych w Warszawie.

Zysk w górę dzięki pozostałym wpływom

Zysk sprzedażowy Refinitiv Poland zmalał rok do roku z 10,63 do 9,94 mln zł. Natomiast pozostałe wyniki rentowności poszły mocno w górę głównie dzięki wzrostowi pozostałych przychodów operacyjnych ze 130,1 tys. zł do 6,97 mln zł oraz wpływów finansowych ze 126,9 tys. zł do 1,2 mln zł, a także dzięki spadkowi kosztów finansowych z 3,99 mln zł do 270,8 tys. zł.

W efekcie zysk operacyjny spółki wzrósł z 10,54 do 16,68 mln zł, a zysk netto z 3,8 do 13,34 mln zł (mimo wzrostu zapłaconego podatku dochodowego z 2,88 do 4,27 mln zł).

- Wzrost w głównej mierze wynika ze wzrostu pozostałych przychodów operacyjnych, dodatkowo na zwiększenie zysku netto wpłynął spadek kosztów różnic kursowych związanych z rozliczeniem i wyceną transakcji w walutach obcych, skompensowany o wzrost obciążeń z tytułu podatku od osób prawnych - skomentowano w sprawozdaniu Refinitiv Poland.

Bezpośrednim właścicielem spółki jest brytyjski Refinitiv UK (Rest of World) Holdings Limited. Na początku czerwca zdecydował, że cały zeszłoroczny zysk netto spółki zostanie przeznaczony na jej kapitał zapasowy.

Refinitiv przejmie londyńska giełda

W sierpniu ub.r. Thomson Reuters i Blackstone Group uzgodniły sprzedaż 100 proc. udziałów Refinitiv firmie London Stock Exchange Group zarządzającej londyńską giełdą. W zamian mają otrzymać ok. 37 proc. jej udziałów.

Wartość transakcji jest szacowana na 27 mld dolarów. London Stock Exchange Group zwróciła się do Komisji Europejskiej o zgodę na jej przeprowadzenie. Procedury zostały nieco opóźnione w związku z epidemią, szef London Stock Exchange Group w połowie maja stwierdził, że nadal liczy, że transakcję będzie można sfinalizować w drugiej połowie br.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Firma analityczna Reutersa z 269 mln zł wpływów i 13 mln zł zysku w Polsce, pożegnała się z 368 pracownikami

5 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
ciecia
Ci i inni ludzie są sobie sami winni. W naszej firmie obcięto wynagrodzenia o 50% bo wirus bez zmniejszania zakresu pracy - nikt słowa nie powiedział tylko wdzięczność, że nie zostali zwolnieniei tyraja. Po co kiedyś ktoś miałby im przywrócić stare zarobki?
5 0
odpowiedź
User
lol
Ci i inni ludzie są sobie sami winni. W naszej firmie obcięto wynagrodzenia o 50% bo wirus bez zmniejszania zakresu pracy - nikt słowa nie powiedział tylko wdzięczność, że nie zostali zwolnieniei tyraja. Po co kiedyś ktoś miałby im przywrócić stare zarobki?


To pokazuje, że hasło "Rynek pracownika" zostało wylobbowane przez pracodawców, aby pracownik myślał, że jest tak super i że owocowe czwartki to maksimum możliwości firmy. Albo inaczej: że jesteś roszczeniowy. A to nie jest prawdą, rynek jest nastawiony na to, abyś zrobił dużo i aby za to jak najmniej zapłacić. Koniec, kropka.
7 1
odpowiedź
User
Praca
Ci i inni ludzie są sobie sami winni. W naszej firmie obcięto wynagrodzenia o 50% bo wirus bez zmniejszania zakresu pracy - nikt słowa nie powiedział tylko wdzięczność, że nie zostali zwolnieniei tyraja. Po co kiedyś ktoś miałby im przywrócić stare zarobki?


To pokazuje, że hasło "Rynek pracownika" zostało wylobbowane przez pracodawców, aby pracownik myślał, że jest tak super i że owocowe czwartki to maksimum możliwości firmy. Albo inaczej: że jesteś roszczeniowy. A to nie jest prawdą, rynek jest nastawiony na to, abyś zrobił dużo i aby za to jak najmniej zapłacić. Koniec, kropka.
Od ponad roku, moja firma poszukiwała pracowników, od zaraz pracę mogło otrzymać 25 osób. Zarobki od 3 tysięcy w górę, a pensje na poziomie 6-7 tysięcy na rękę nie są czymś nadzwyczajnym. Praca od poniedziałku do piątku. Niestety na oferty odpowiadało 20-30 osób, na rozmowę zgłaszały się 2-3 osoby, podejmowało pracę ...ZERO . W 2019 firmie udało się zatrudnić 7 osób, w tym roku ( luty) 2 osoby! Od końca maja firma powoli wraca do normalności funkcjonowania, ogólnie wiadomo co jest powodem. Na pierwsze ogłoszenie o zatrudnieniu, początek czerwca zgłosiło się ponad 200 osób, na spotkania przybyło 150 osób. BEZ KOMENTARZA !
0 0
odpowiedź