SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

FoodCare kontra fundacja Dariusza Michalczewskiego: bez 2,4 mln zł odszkodowania za Tigera, 4,5 mln zł grzywny za nieprzekazanie danych

Sąd Apelacyjny w Krakowie uwzględnił apelację firmy FoodCare, orzekając, że nie musi ona płacić 2,4 mln zł odszkodowania za korzystania z marki Tiger po rozwiązaniu umowy z Fundacją Darka Tiger Michalczewskiego „Równe Szanse”. Za to Sąd Rejonowy w Krakowie nakazał FoodCare’owi zapłacić fundacji 4,5 mln zł za nieudzielenie jej informacji o wielkości sprzedaży napojów z oznaczeniem Tiger po rozwiązaniu tej umowy.

Dariusz Michalczewski Article

Fundacja Darka Michalczewskiego „Równe Szanse” i FoodCare toczą spór prawny dotyczący marki Tiger od jesieni 2010 roku. Według fundacji firma wbrew porozumieniu przestała uiszczać opłatę licencyjną za korzystanie z tej nazwy. W konsekwencji fundacja w październiku 2010 roku w trybie natychmiastowym rozwiązała umowę i przekazała prawa do marki firmie Maspex. FoodCare prowadził jednak sprzedaż napoju Tiger Energy Drink do połowy 2011 roku, kiedy kilka sądów rejonowych w ramach zabezpieczenia powództwa prawomocnie zakazało firmie produkcji, dystrybucji i reklamowania produktu.

Fundacja Michalczewskiego w pozwie złożonym w październiku 2013 roku domagała się od FoodCare’u 21,8 mln zł z tytułu bezprawnego korzystania z oznaczenia Tiger po rozwiązaniu umowy licencyjnej. W październiku ub.r. Sąd Okręgowy w Krakowie wydał wyrok przyznający fundacji z tego tytułu kwotę 2,4 mln zł.

FoodCare odwołał się od tego wyroku. We wtorek firma w komunikacie przesłanym portalowi Wirtualnemedia.pl poinformowała, że Sąd Apelacyjny w całości oddalił powództwo fundacji Michalczewskiego i orzekł, że ma ona też pokryć koszty procesu. Według sądu fundacja nie wykazała, że doszło do naruszenia praw ochronnych dotyczących znaku towarowego Tiger Energy Drink ani dóbr osobistych Dariusza Michalczewskiego, dlatego nie należy jej się żadne odszkodowanie.

- Użycie słowa „tiger”, bez jednoczesnego udziału wizerunku Dariusza Michalczewskiego, przez FoodCare po 2010 r. nie mogło działać na szkodę byłego boksera, który nie posiada wyłączności na posługiwanie się słowem „tiger”, nie mogło też prowadzić do naruszenia jego dóbr bądź praw. Umowa pomiędzy FoodCare a Dariuszem Michalczewskim obejmowała zasadniczo tylko wykorzystanie wizerunku boksera do celów promocyjnych - uzasadnia producent.

- Jestem ogromnie usatysfakcjonowany dzisiejszym wyrokiem Sądu Apelacyjnego, gdyż oddala on w 100%, zarzuty wysunięte przez pana Michalczewskiego w stosunku do naszej firmy. Należy pamiętać, że twórcą marki „Tiger Energy Drink” i autorem jej komercyjnego sukcesu jest FoodCare. Dariusz Michalczewski został przez nas zaproszony do współpracy w charakterze ambasadora w 2003 roku. Powodem tej decyzji była m.in. zbieżność jego przydomka sportowego (Tygrys – tiger) z nazwą naszego napoju - komentuje Wiesław Włodarski, właściciel FoodCare’u.

FoodCare ma zapłacić fundacji Michalczewskiego 4,5 mln zł

Z kolei Fundacja Darka Michalczewskiego „Równe Szanse” przekazała nam, że Sąd Rejonowy w Krakowie w listopadzie br. nakazał FoodCare’owi przekazać jej 4,522 mln zł, oddalając wniosek producenta o umorzenie postępowania.

O co chodzi w tej sprawie? W 2012 roku Sąd Okręgowy w Gdańsku nałożył na FoodCare obowiązek udzielenia informacji o wielkości sprzedaży napojów z oznaczeniem Tiger wyprodukowanych przez firmę po rozwiązaniu umowy z fundacją, uzasadniającą, że te dane są niezbędna dla ustalenia wysokości odszkodowania należnego jej od FoodCare’u. Orzeczenie w październiku 2015 roku zostało utrzymane przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku, a producent go nie zrealizował.

Fundacja domagała się też tego poprzez liczne wnioski i postanowienia przed sądami krakowskimi. W 2013 roku sąd ponownie wezwał FoodCare do wykonania postanowienia Sądu Okręgowego w Gdańsku i zagroził nakazaniem zapłaty na rzecz fundacji 500 zł. za każdy dzień zwłoki w wykonaniu czynności, a we wrześniu 2014 roku podwyższono tę stawkę do 5 tys. zł.

FoodCare nie przekazał tych informacji, dlatego Sąd Rejonowy w Krakowie w listopadzie br. nakazał firmie zapłatę dotychczasowych należności z tego tytułu, czyli 4,522 mln zł. Sąd podkreślił, że tak długie niewykonywanie obowiązku przez FoodCare nałożone prawomocnym orzeczeniem stanowi przejaw nie tylko lekceważenia orzeczenia wydanego przez sąd, ale też praw fundacji

- Mamy orzeczenie, o które Fundacja wytrwale walczyła przez 5 lat. I się opłaciło. Firma FoodCare zlekceważyła postanowienie Sądu i teraz musi zapłacić za to bardzo wysoką kwotę. Co ważne Sąd całkowicie podzielił argumenty Fundacji – nie umorzył postępowania, ani też nie oddalił wniosku, jak żądał FoodCare. To bardzo ważne orzeczenie w kontekście toczących się spraw sądowych - komentuje Aneta Miakinko, prezes Fundacji Darka Tiger Michalczewskiego „Równe Szanse”.

FoodCare w komunikacie przesłanym w środę portalowi Wirtualnemedia.pl zapewniał, że przekazał fundacji Michalczewskiego informacje o sprzedaży napojów Tiger. - Kolejne żądania wysuwane  przez Fundację rodzą ryzyko naruszenia tajemnic handlowych Spółki. Należy pamiętać, że Fundacja współpracuje z konkurencyjną wobec FoodCare Grupą Maspex, stąd Spółka musi brać pod uwagę ochronę swoich informacji biznesowych. Warto zaznaczyć, że sam nakaz udzielenia informacji został wydany na podstawie przepisów, co do których zastrzeżenia zgłosił Rzecznik Praw Obywatelskich w postępowaniach przed Trybunałem Konstytucyjnym. Zdaniem Rzecznika przepisy te nie chronią w sposób wystarczający, tajemnic handlowych podmiotu udzielającego informacji - zaznaczył producent.

Dodał, że nie zgadza się z nieprawomocnym rozstrzygnięciem podjętym w tej sprawie przez Sąd Rejonowy w Krakowie. - Postanowienie to - zdaniem FoodCare - jest nieprawidłowe nie tylko formalnie ale i merytorycznie, nie wzięto pod uwagę m.in. faktu wykonania przez FoodCare obowiązku czy choćby faktu zawieszenia postępowania głównego przed Sądem Okręgowym w Gdańsku oraz szeregu innych okoliczności prawnych i faktycznych. Dlatego też,  FoodCare złożył na to postanowienie zażalenie, które oczekuje na rozpoznanie - tłumaczy spółka.

W listopadzie 2014 roku Sąd Apelacyjny w Krakowie nakazał firmie FoodCare zapłatę ponad 15 mln zł dla fundacji Dariusza Michalczewskiego z tytułu nieuiszczonych opłat licencyjnych za sprzedaż napoju Tiger Energy Drink jeszcze w trakcie obowiązywania umowy licencyjnej.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: FoodCare kontra fundacja Dariusza Michalczewskiego: bez 2,4 mln zł odszkodowania za Tigera, 4,5 mln zł grzywny za nieprzekazanie danych

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
aZaliż
To będzie pyrrusowe zwycięstwo, bo teraz nikt normalny z fundacją Michalczewskkiego nie podejmie współpracy.
15 9
odpowiedź
User
metin
ale o co chodzi?
10 8
odpowiedź
User
tzc
Mózg wylicytuj.
8 8
odpowiedź