SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Fundacja Otwarty Dialog złożyła 20 pozwów. Chce 1,7 mln zł od TVP, Polskiego Radia, Fratrii, Sakiewicza i polityków PiS

W ostatnich dniach Fundacja Otwarty Dialog złożyła 20 pozwów o ochronę dóbr osobistych przeciwko m.in. Telewizji Polskiej, Polskiemu Radiu, Fratrii (wydawcy „Sieci” i wPolityce.pl), politykom oraz prywatne akty oskarżenia przeciwko kilkorgu prawicowym dziennikarzom. Jej żądania opiewają na łączną kwotę 1,695 mln zł.

Ludmiła Kozłowska i Bartosz Kramek, fot. youtube Article

Fundacja Otwarty Dialog, której prezesem jest Ludmiła Kozłowska, poinformowała w czwartek, że złożyła już pozwy o ochronę dóbr osobistych przeciwko m. in. TVP, Polskiemu Radiu, grupie medialnej Fratria (wydaje m.in. tygodnik "Sieci" i portal wPolityce.pl) oraz przeciwko posłom PiS m.in. Joachimowi Brudzińskiemu, Maciejowi Wąsikowi, Patrykowi Jakiemu, Krystynie Pawłowicz, Ryszardowi Czarneckiemu oraz redaktorowi naczelnemu „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie” Tomaszowi Sakiewiczowi.

W konferencji, na której ogłoszono listę pozwanych, wzięli udział przewodniczący Rady Fundacji Bartosz Kramek, Marcin Mycielski i Joanna Cuper oraz pełnomocnicy Fundacji - adwokaci Maciej Lach i Dawid Biernat.

- Od 2017 roku  Fundacja Otwarty Dialog jest obiektem ataku ze strony rządu PiS, podporządkowanych mu struktur państwowych oraz rządowych i prorządowych mediów. Oskarżano nas m. in. o szpiegostwo, działalność terrorystyczną, organizowanie zamachu stanu, nielegalne finansowanie, skandale obyczajowe. Posługiwano się fake newsami, manipulacjami, "wyciekającymi" informacjami gromadzonymi przez polskie służby i organy skarbowe, wreszcie - bardzo wątpliwej jakości źródłami z krajów byłego ZSRR (Rosji, Kazachstanu i Mołdawii). Prezes Fundacji, Lyudmyla Kozlovska, została przez PiS bezprawnie wydalona z UE, o czym opowiedziała ostatnio w głośnym artykule w Gazecie Wyborczej – przekazała nam Joanna Cuper z Fundacji Otwarty Dialog. - Niejednokrotnie zapowiadaliśmy wyciągnięcie konsekwencji prawnych i twardą obronę naszych dóbr osobistych. Ten czas właśnie nadszedł - dodała.

Dlaczego fundacja listę pozwanych zdecydowała się ujawnić właśnie teraz, na krótko przed końcem kampanii wyborczej? Joanna Cuper odpowiedziała: - Uważamy także, że o pewnych faktach i rozstrzygnięciach sądowych wyborcy powinni się dowiedzieć przed wyborami. Po pierwsze nie są to "zwykłe" wybory, po drugie to my staliśmy się obiektem politycznego ataku ze strony obozu rządzącego już dawno temu. Próbowano wykorzystać go m. in. w kampanii przed wyborami do Parlamentu Europejskiego wiosną br. do uderzenia w polityków opozycyjnych takich jak Róża Thun. Jako obywatele otwarcie się temu sprzeciwiamy i konsekwentnie dochodzimy swoich praw – oceniła Cuper z Fundacji Otwarty Dialog.

Przewodniczący Rady Fundacji Bartosz Kramek podczas konferencji prasowej stwierdził, że spotkanie odbywa się „z uwagi na konflikt, który istnieje pomiędzy nami a ekipą rządzącą w Polsce od lipca 2017 roku, począwszy od opublikowania jego tekstu o obywatelskim nieposłuszeństwie”. - Staliśmy się obiektem zorganizowanej akcji propagandowej. Mówiono o praniu pieniędzy, nielegalnym finansowaniu, związkach z zorganizowaną przestępczością. Wzajemne sprzeczności, jeżeli chodzi o te zarzuty, nie były przeszkodą w ich kreowaniu - ocenił.

Pozwy przeciw mediom i politykom na 1,7 mln zł

Jak podał Onet.pl, Telewizję Polską pozwano na kwotę 200 tys. złotych za „pomówienia dotyczące handlu bronią, finansowania przez Rosję, posiadania rosyjskich paszportów, związków z rosyjskimi służbami specjalnymi, prania brudnych pieniędzy, finansowania przez oligarchę Muchtara Abliazowa, zdrady Ukrainy oraz planowania zamachu stanu”.

Polskie Radio dostało pozew na 200 tys. zł, Fratria – na 100 tys. zł; Marcin Rey – na 100 tys. zł; Balli Marzec – na 20 tys. zł; dziennikarz Witold Gadowski – na 30 tys. zł; Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie” – też 30 tys. zł; Marcin Wikło z „Sieci” – na 300 tys. zł; Marek Pyza z „Sieci” – na 300 tys. zł, Wojciech Biedroń z „Sieci” – na 200 tys. zł; a Tomasz Sakiewicz i wydawnictwo Niezależna - na 50 tys. zł

Pozwani też zostali politycy: Maciej Wąsik – na 30 tys. zł; Szymon Szynkowski vel Sęk – na 30 tys. zł; Krystyna Pawłowicz - na 15 tys. zł; Patryk Jaki - na 15 tys. zł; Joachim Brudziński - na 30 tys. zł; Witold Waszczykowski - na 30 tys. zł; Jacek Saryusz-Wolski - na 20 tys. zł; Dominik Tarczyński - na15 tys. zł, natomiast Ryszard Czarnecki - na 30 tys zł; .

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Fundacja Otwarty Dialog złożyła 20 pozwów. Chce 1,7 mln zł od TVP, Polskiego Radia, Fratrii, Sakiewicza i polityków PiS

11 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
eh
to sobie troszku strzelili w kolano, bo dowody przeciw nim sa łatwo dostępne w internecie. Można ich nawet cytować.
42 17
odpowiedź
User
onuco
to sobie troszku strzelili w kolano, bo dowody przeciw nim sa łatwo dostępne w internecie. Można ich nawet cytować.


Wyssane z palce internetowe sensacje autorstwa ludzi biorących kasę od Putina to nie dowody, dziecko.
19 41
odpowiedź
User
Robert
Trzymam kciuki za tą akcję. Może pozwoli to odróżnić dziennikarzy od propagandystów. Dla jasności : tacy są po obu stronach.
15 42
odpowiedź
User
Ludek z łódzkiego
Zawsze się cieszę jak ktoś kogoś pozwie, bo czasami część albo całość kwoty pozwany i ewentualnie przegrany w procesie musi wpłacić na cel społeczny na jakąś fundację zbierającą na chore dzieci itp.Myślę, że powinni wygrać w sądzie, bo publiczne pisowskie media opluwają niemalże wszystkich.
9 36
odpowiedź
User
Krzysztof
Trzymam kciuki, pisiory przesadzają. Nie dalej jak dzisiaj kurdupel apelował o napiętnowanie każdego kto nie jest z pisem.
11 47
odpowiedź