SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Serwis „Gazety Wyborczej” publikuje sprostowanie od Jacka Kurskiego ws. festiwalu w Opolu

W czwartek na Wyborcza.pl (Agora) zamieszczono sprostowanie od prezesa Telewizji Polskiej Jacka Kurskiego dotyczące informacji sprzed półtora tygodnia, jakoby stworzył czarną listę artystów zakazanych w TVP. Początkowo dla użytkowników niepłacących za pełny dostęp do serwisu widoczny był jedynie tytuł sprostowania.

Article

W sprostowaniu Jacek Kurski stwierdza, że w artykule Agnieszki Kublik „Kayah na liście gorszego sortu w TVP”, który na Wyborcza.pl zamieszczono w sobotę 13 maja, „nieprawdziwa jest informacja, że w TVP panuje autocenzura oraz nieprawdziwa jest informacja, że w TVP została stworzona czarna lista artystów zakazanych w TVP”. Redakcja zaznacza, że w piątek opublikuje odpowiedź dziennikarki na to sprostowanie.

W artykule Agnieszki Kublik z 13 maja znalazła się też wypowiedź menedżera Kayah Tomasza Grewińskiego, że gościnny występ piosenkarki w koncercie jubileuszowym Maryli Rodowicz został zablokowany przez władze TVP, ze względu na udział Kayah jesienią ub.r. w manifestacji KOD-u. - Dotarły do mnie nieoficjalne informacje z telewizji, że Kurski powiedział „po moim trupie” - stwierdził Grewiński. Menedżer Rodowicz dodał, że jest mu przykro, ale nie ma na to wpływu, bo festiwal w Opolu organizuje Telewizja Polska.

We wtorek w zeszłym tygodniu Kurski spotkał się w tej sprawie z Marylą Rodowicz. Oboje zadeklarowali, że władze TVP nie ingerują w listę wykonawców zaproszonych do koncertu wokalistki.

W „Wiadomościach” TVP1 informacje Wyborcza.pl o blokowaniu udziału Kayah określano jako fake newsy. Przy czym Kurski w sprostowaniu na Wyborcza.pl nie odniósł się w ogóle do wypowiedzi Grewińskiego.

Kayah w środę wycofała się z udziału w koncercie, taką samą decyzję podjęli Katarzyna Nosowska i zespół Audiofeels. W piątek zmarła matka Maryli Rodowicz i piosenkarka w ogóle odwołała swój koncert (TVP przyjęła tę decyzję ze zrozumieniem), jednocześnie pojawiła się informacja, że zespołowi Dr Misio cofnięto zaproszenie do koncertu Premier z powodu antyklerykalnego teledysku do piosenki, którą miał tam wykonać.

To wywołało serię rezygnacji z udziału w festiwalu w Opolu przez wykonawców i prezenterów. W konsekwencji w poniedziałek prezydent miasta wypowiedział Telewizji Polskiej umowę dotyczącą imprezy (nazajutrz podał, że miasto zorganizuje ją jesienią), a Jacek Kurski zapowiedział, że TVP w połowie czerwca będzie mieć własny festiwal polskiej piosenki w innym mieście.

Prezes TVP jeszcze raz podkreślił, że nie starał się blokować udziału żadnych wykonawców na festiwalu w Opolu. Zwrócił uwagę, że Kayah w ostatnich miesiącach parę razy występowała w różnych programach publicznego nadawcy. W poniedziałek TVP poinformowała, że pozywa Agorę, Grupę Wirtualna Polska, Ringier Axel Springer Polska i „Newsweek Polska” za podawanie nieprawdziwych informacji, jakoby cenzurowała artystów do występów na festiwalu w Opolu.

- Redakcja serwisu Wyborcza.pl otrzymała od TVP standardowy wniosek o zamieszczenie sprostowania dotyczącego artykułu z dnia 13 maja 2017 r. W sprostowaniu tym prezes TVP Jacek Kurski wyraża swoje subiektywne zapatrywania na temat standardów obowiązujących w TVP - wyjaśnia portalowi Wirtualnemedia.pl Piotr Rogowski, pełnomicnik prawny Agory. - Redakcja nie ma podstaw, by kwestionować prywatne opinie Panie Kurskiego, stąd też zgoda na ich publikację w serwisie Wyborcza.pl. Do opinii i twierdzeń prezesa TVP zgodnie z prawem prasowym autorka wyżej wspomnianego artykułu odniesie się w dniu jutrzejszym. Wyraźnie zresztą zaznaczono to pod treścią sprostowania. Agora jako wydawca nie otrzymała żadnego pisma przedprocesowego od TVP - dodaje Rogowski.

Początkowo sprostowanie od Jacka Kurskiego zamieszczone na Wyborcza.pl w czwartek było wliczone do puli tekstów dostępnych w ramach odpłatnej oferty. Oznacza to, że w całości widzieli je tylko subskrybenci tej oferty (na koniec ub.r. było ich prawie 100 tys.) oraz użytkownicy, którzy w maju odwiedzili w serwisie mniej niż 10 tekstów.

Pozostali internauci mogli przeczytać jedynie tytuł „Sprostowanie”, nazwisko Jacka Kurskiego i datę publikacji - oraz zachętę, żeby wykupić płatny dostęp. W serwisie artykuły zazwyczaj są dzielone tak, że wszyscy użytkownicy oprócz tytułów widzą kilka początkowych zdań (reszta jest dostępna dla subskrybentów), przy czym zazwyczaj są to dużo dłuższe teksty.

Po tym jak portal Wirtualnemedia.pl przesłał pytanie w tej sprawie do biura prasowego Agory, sprostowanie zostało udostępnione w całości wszystkim odwiedzającym. Rzeczniczka firmy potwierdziła nam, że tekst nie jest wliczony do płatnej oferty.

Według badania Gemius/PBI w marcu br. serwis Wyborcza.pl zanotował 5,93 mln realnych użytkowników i 66,06 mln odsłon.

Redakcjom prasowym i internetowym zdarza się stosować różne zabiegi, żeby przeprosiny i sprostowania jak najmniej rzucały się w oczy czytelnikom. W listopadzie ub.r. „Super Express” zamieścił przeprosiny zapisane mocno rozstrzeloną i wyjustowaną czcionką, a w czerwcu 2014 roku na pierwszej stronie opublikował dwa komunikaty z przeprosinami i podobnie wyglądające (czarny tekst na białym tle) zapowiedzi tekstów.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Serwis „Gazety Wyborczej” publikuje sprostowanie od Jacka Kurskiego ws. festiwalu w Opolu

15 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
ja
W artykule pt. ”Kayah na liście gorszego sortu w TVP”, autorstwa red. Agnieszki Kubik, opublikowanym na portalu: wyborcza.pl w dniu 13 maja 2017 roku nieprawdziwa jest informacja, że w TVP panuje autocenzura oraz nieprawdziwa jest informacja, że w TVP została stworzona czarna lista artystów zakazanych w TVP.
Jacek Kurski - prezes zarządu Telewizji Polskiej S.A.


Odpowiedź Agnieszki Kublik na to sprostowanie w piątek.


Niepłacącym jestem ja i widzę całość. Tyle na temat.
24 16
odpowiedź
User
Ewa
Mam marzenie: niech za mojego życia zobaczę upadek GW. Tyle lat czytałam i łykałam ich bzdety- za mną UW/UD/GW/PO. Teraz chcę zobaczyć upadek.
60 47
odpowiedź
User
prawnik
Ale moglibyście sobie wykupić sobie dostęp, a nie bazować na puli artkułów bezpłatnych w miesiącu;)
21 23
odpowiedź
User
ja
Redakcjom prasowym i internetowym zdarza się stosować różne zabiegi, żeby przeprosiny i sprostowania jak najmniej rzucały się w oczy czytelnikom.

Wyborcza jest w internecie płatna. Jakby w druku opublikowali to też byłoby widoczne dla tych co gazetę kupią. A jak TVP zmusza do płacenia abonamentu to prywatna firma ma prawo sprostowanie publikować dla płacących użytkowników. Dla niepłacących jest Gazeta i o czym tutaj dyskutować?
26 26
odpowiedź
User
Aspen
Wyśmienite posunięcie GW.
19 32
odpowiedź