SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Właściciel Dino Polska największym inwestorem na warszawskiej giełdzie, wyprzedził Zygmunta Solorza

We wtorek Tomasz Biernacki stał się inwestorem z najdroższym pakietem akcji na warszawskiej giełdzie, kurs kontrolowanego przez niego Dino Polska przez trzy miesiące zyskał 46 proc. Na drugie miejsce spadł Zygmunt Solorz, którego giełdowy portfel to przede wszystkim większościowy pakiet Cyfrowego Polsatu.

Zygmunt Solorz, główny akcjonariusz Cyfrowego PolsatuArticle

Za akcję sieci sklepów Dino Polska we wtorek na koniec sesji giełdowej płacono 205,80 zł, o 1,8 proc. więcej niż dzień wcześniej. To rekordowy kurs firmy, przekładający się na kapitalizację w wysokości 20,18 mld zł.

W efekcie pakiet 51,5 proc. akcji spółki należący do jej założyciela Tomasza Biernackiego był wart 10,31 mld zł. Biernacki, znany ze skrzętnego strzeżenia swojej prywatności i nieujawniania wizerunku, jest w firmie szefem rady nadzorczej.

Przez ostatnie trzy miesiące kurs giełdowy Dino Polska urósł o 46,2 proc., a przez 12 miesięcy - o 57,3 proc. W połowie maja firma podała swoje wyniki za pierwszy kwartał: zanotowała wzrost przychodów o 42,3 proc. do 2,22 mld zł (a w ujęciu like-for-like - o 20,3 proc.) i 103,91 mln zł zysku netto. Na koniec marca miała 1 257 sklepów, o 39 więcej niż kwartał wcześniej.

Zygmunt Solorz zdetronizowany, bo Cyfrowy Polsat nie zdrożał

Jak zauważył w środę „Puls Biznesu”, rekordowa wycena Dino Polska, w tym pakietu należącego do Tomasza Biernackiego, sprawiła, że stał się on inwestorem z najdroższym portfelem akcji na warszawskiej giełdzie.

Przez ostatnie kilka lat tę pozycję zajmował Zygmunt Solorz, większościowy akcjonariusz Cyfrowego Polsatu i Zespołu Elektrowni Pątnów Adamów Konin. To 57,34 proc. kapitału tej pierwszej firmy stanowi zdecydowaną większość giełdowego majątku Solorza. We wtorek na koniec sesji kurs spółki wynosił 27,16 zł, jej kapitalizacja - 17,37 mld zł, a pakiet należący do Solorza był wart 9,96 mld zł.

Kurs Cyfrowego Polsat notował w ostatnim okresie dużo niższą dynamikę niż Dino Polska. Przez trzy miesiące zyskał 13,6 proc., natomiast rok do roku zmalał o 9,7 proc. W maju i czerwcu ub.r. akcje wszystkich telekomów notowanych na warszawskiej giełdzie mocno podrożały, po tym jak Orange i Play wprowadziły podwyżki cenników abonamentowych, co analitycy odebrali jako symbol końca wojny cenowej.

Zygmunt Solorz też zapowiedział, że Cyfrowy Polsat podniesie ceny abonamentów (do firmy należy m.in. operator sieci Plus). Przy czym miało to nastąpić jesienią, po uruchomieniu nowego systemu informatycznego firmy szykowanego przez Huawei. Prace się przedłużały, ostatecznie w grudniu operator Plusa zakończył współpracę z chińskim producentem, jednocześnie Cyfrowy Polsat za 1,17 mld zł kupił 21,7 proc. akcji Asseco Poland. Teraz to Asseco odpowiada za nowy system informatyczny telekomu.

Z kolei Zespół Elektrowni Pątnów Adamów Konin we wtorek na koniec sesji przy kursie 9,52 zł był wyceniany na 483,84 mln zł, a pakiet 63,01 proc. akcji należący do Zygmunta Solorza - na 303,89 mln zł. W firmie nastąpiły ostatnio spore roszady: prezes Henryk Sobierajski na początku maja zrezygnował, a w zeszły poniedziałek ponownie został powołany na to stanowisko.

Natomiast do rady nadzorczej firmy weszli wiceprezes Cyfrowego Polsatu Maciej Stec, związany przez ostatnie lata z administracją publiczną Piotr Woźny (został szefem rady) i Alojzy Nowak.

W ub.r. Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin zanotował wzrost przychodów sprzedażowych o 24,9 proc. do 2,88 mld zł i zysku EBITDA z 89,79 do 393,35 mln zł. Wynik netto mocno zmalał wskutek odpisu i spadku wartości aktywów. Firma zmniejszyła zużycie węgla i emisję CO2. - Już dziś z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością można stwierdzić, że obecny rok nie będzie tak dobry jak poprzedni pod względem finansowym czy operacyjnym - przyznał w sprawozdaniu Henryk Sobierajski.

Solorz z rekordowymi dywidendami, Biernacki bez

Zygmunt Solorz nadal bije na głowę Tomasza Biernackiego w innym parametrze inwestycji giełdowych - otrzymywanych dywidendach.

Wiosną ub.r. Cyfrowy Polsat na wniosek Solorza przyjął nową politykę dywidendową, zgodnie z którą w latach 2019-2021 miał przekazywać akcjonariuszom rocznie po minimum 93 grosze na akcję, czyli po 594,78 mln zł. Wcześniej maksymalna dywidenda od firmy wyniosła 204,6 mln zł.

W ub.r. Cyfrowy Polsat wypłacił 594,78 mln zł dywidendy (po 93 grosze na akcję), którą podzielono na dwie transze: po 45 groszy na akcję w lipcu i po 48 groszy w październiku. Do Zygmunta Solorza trafiło 341 mln zł.

Na początku czerwca br. zarząd i rada nadzorcza Cyfrowego Polsatu zarekomendowały, żeby firma wypłaciła w br. akcjonariuszom 639,55 mln z dywidendy, po 1 zł na akcję. To rekordowa dywidenda w historii firmy. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie walne zgromadzenie akcjonariuszy, na którym większość głosów ma Zygmunt Solorz.

Za to Dino Polska od debiutu giełdowego wiosną 2017 roku nie wypłaciło żadnej dywidendy.

Do Zygmunta Solorza należy też 17,42 proc. akcji produkującej filmy, seriale i programy telewizyjne spółki ATM Grupa. We wtorek na koniec sesji jej kapitalizacja wynosiła 408,5 mln zł, a pakiet należący do Solorza był wart 71,2 mln zł

Ponadto biznesmen jest właścicielem wielu firm nienotowanych na giełdzie, największe z nich to Elektrim i Plus Bank. Ta pierwsza pod koniec ub.r. złożyła wniosek o przywrócenie, po ponad 10 latach przerwy, handlu jej akcjami na giełdzie. Pod koniec maja jej prezesem został Tomasz Gillner-Gorywoda, w przeszłości m.in. członek zarządu i prezes Cyfrowego Polsatu.

CD Projekt najdroższy na GPW, ale bez większościowego akcjonariusza

Najwyżej wycenianą firmą na warszawskiej giełdzie od początku kwietnia br. jest CD Projekt, po tym jak w związku z epidemią koronawirusa mocno zmalały kursy Orlenu i PKO BP.

Za to akcje CD Projekt jeszcze podrożały - na początku kwietnia kosztowały ok. 280 zł, a od drugiej połowy maja utrzymują się w okolicach 400 zł (26 maja osiągnęły rekordowy poziom 417 zł).

We wtorek na koniec sesji za akcję CD Projekt płacono 404 zł, co dawało kapitalizację w wysokości 38,83 mld zł. Gdyby firma miała większościowego właściciela, byłby on zdecydowanie najbogatszym inwestorem na warszawskiej giełdzie.

Jednak akcjonariat spółki jest znacznie bardziej podzielony niż w przypadku Dino Polska czy Cyfrowego Polsatu. Wiceprezes CD Projekt Marcin Iwiński ma 12,64 proc. akcji (we wtorek ich wycena wynosiła 4,91 mld zł), były menedżer Michał Kiciński - 10,91 proc. (4,24 mld zł), wiceprezes Piotr Nielubowicz - 6,38 proc. (2,46 mld zł), a prezes Adam Kiciński - 3,46 proc. (1,34 mld zł).

Wzrost kursu CD Projekt w ostatnich miesiącach napędzały wyniki z końcówki ub.r. i pierwszego kwartału br., na które znacząco wpłynęły efekty premiery serialu „Wiedźmin” na Netfliksie. W pierwszym kwartale br. firma osiągnęła wzrost przychodów sprzedażowych o 138,6 proc. do 192,97 mln zł oraz zysku netto z 17,73 do 91,98 mln zł.

Spółce nie zaszkodziło dwukrotne przełożenie premiery jej kolejnej dużej gry „Cyberpunk 2077” - w styczniu przesunęła premierę z połowy kwietnia na 17 września, a w zeszłym tygodniu - na 19 listopada.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Właściciel Dino Polska największym inwestorem na warszawskiej giełdzie, wyprzedził Zygmunta Solorza

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl