SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Google: kara od Komisji Europejskiej ws. Androida niesłuszna, odwołamy się

Po nałożeniu przez Komisję Europejską na Google rekordowej kary w wysokości 4,34 mld euro za praktyki monopolistyczne koncern zarzuca tej decyzji, że odrzuca ona model biznesowy wspierający Androida z korzyścią dla użytkowników i partnerów biznesowych Google. - Zamierzamy złożyć odwołanie od podjętej przez KE decyzji - zapowiada Sundar Pichai, CEO Google w komunikacie przekazanym Wirtualnemedia.pl.

Sundar Pichai, CEO Google Article

O karze w rekordowej wysokości 4,34 mld euro nałożonej na Google Komisja Europejska poinformowała we wtorek. Według KE od 2011 r. Google nakłada niezgodne z prawem ograniczenia na producentów urządzeń z systemem Android i operatorów sieci komórkowych, aby ugruntować swoją przewagę na rynku wyszukiwarek internetowych.

Aby Google mógł uniknąć kary, Komisja Europejska dała firmie 90 dni na wprowadzenie zmian i rezygnację z monopolistycznych zdaniem regulatorów UE praktyk.

Zdaniem ekspertów sektora IT wprowadzenie zmian, jakich żąda KE może być prawdziwym "trzęsieniem ziemi" na rynku urządzeń mobilnych i olbrzymim wyzwaniem dla samego Google, jednak jest mało prawdopodobne.

Android nie dominuje

Google nie zgadza się z decyzją komisji, która zdaniem koncernu jest niewłaściwa i niesprawiedliwa. W komunikacie przesłanym do redakcji Wirtualnemedia.pl Sundar Pichai, CEO Google obszernie wyjaśnia dlaczego.

- Dziś Komisja Europejska wydała decyzję w sprawie systemu Android oraz przeciwko jego modelowi biznesowemu – przypomina w komunikacie Sundar Pichai. - Decyzja ta ignoruje fakt, że telefony z system Android konkurują z telefonami z systemem iOS - co potwierdziło 89 proc. respondentów w badaniu rynku przeprowadzonym przez samą Komisję. Decyzja pomija również to, jak liczne możliwości wyboru zapewnia system Android tysiącom producentów telefonów i operatorów sieci komórkowych, którzy tworzą i sprzedają urządzenia oparte na Androidzie, milionom twórców aplikacji na całym świecie, którzy dzięki Androidowi zbudowali swoje firmy, miliardom konsumentów, którzy mogą teraz pozwolić sobie na zakup i korzystanie z najnowocześniejszych smartfonów z Androidem.

Szef Google podkreśla, że dzięki systemowi Android istnieją ponad 24 tys. urządzeń w różnych segmentach cenowych, pochodzących od ponad 1,3 tys. różnych marek, obejmujących producentów z wielu krajów.

- Telefony tych producentów różnią się między sobą, ale mają jedną wspólną cechę: zdolność uruchamiania tych samych aplikacji – zaznacza Pichai. - Jest to możliwe dzięki prostym zasadom zapewniającym techniczną kompatybilność, niezależnie od rozmiaru czy typu urządzenia. Żaden producent nie jest nawet zobowiązany do przestrzegania tych zasad – każdy z nich może używać i modyfikować system Android w dowolny sposób, tak jak zrobił to Amazon ze swoimi tabletami Fire i urządzeniami Fire TV Stick.

Użytkownicy mają wybór

Jak zaznacza Pichai obecnie dzięki Androidowi przeciętny telefon może zawierać aż 40 preinstalowanych aplikacji wielu różnych deweloperów, a nie tylko tej firmy, od której kupujemy telefon.

- Jeśli wolimy inne aplikacje (lub przeglądarki czy wyszukiwarki) niż te preinstalowane, łatwo możemy je wyłączyć lub usunąć i zamiast nich wybrać inne, w tym aplikacje stworzone przez wielu programistów spośród 1,6 miliona Europejczyków, którzy zarabiają na życie jako twórcy aplikacji – argumentuje szef Google. - Statystyczny użytkownik telefonu z systemem Android sam zainstaluje około 50 aplikacji. W ubiegłym roku na całym świecie aplikacje z naszego sklepu Play pobrano ponad 94 miliardy razy, przeglądarki takie jak Opera Mini i Firefox zostały pobrane ponad 100 milionów razy, a przeglądarka UC Browser - ponad 500 milionów razy.

 

Pichai przypomina, że to sytuacja jaskrawie różna od tej w latach 90. i na początku XXI wieku, czyli epoki „wdzwanianego” internetu.

- Wtedy zmienianie aplikacji preinstalowanych na komputerze, lub dodawanie nowych, było technicznie bardzo trudne i czasochłonne. Decyzja Komisji w sprawie Androida ignoruje nowe możliwości wyboru i jasne dowody na to jak ludzie korzystają dzisiaj ze swoich telefonów – ocenia Pichai. Przypomina też, że w 2007 r. Google zdecydował się zaoferować producentom telefonów i operatorom telekomunikacyjnym system Android za darmo.

- Oczywiście budowanie systemu wiąże się z kosztami i Google zainwestowało w ciągu ostatniej dekady miliardy dolarów, by Android stał się tym, czym jest dziś – przyznaje szef Google. - Inwestycja ta ma dla nas sens, ponieważ możemy zaoferować producentom telefonów możliwość preinstalowania pakietu popularnych aplikacji Google (takich jak Wyszukiwarka, Chrome, Play, Mapy, Gmail), z których część generuje dla nas dochód, natomiast całość pomaga sprawić, że telefon po prostu działa, od razu po wyjęciu go z pudełka. Producenci telefonów nie muszą korzystać z naszych usług, mają również dowolność w preinstalowaniu konkurencyjnych aplikacji obok naszych. To oznacza, że uzyskujemy dochód tylko jeśli nasze aplikacje są zainstalowane oraz tylko jeśli użytkownicy zdecydują się korzystać z naszych, a nie konkurencyjnych aplikacji.

Będziemy się odwoływać

Pichai argumentuje, że bezpłatna dystrybucja platformy Android i pakietu aplikacji Google jest nie tylko wydajnym rozwiązaniem dla producentów telefonów i operatorów – to również ogromna korzyść dla deweloperów aplikacji i konsumentów.

- Gdyby producenci i operatorzy telekomunikacyjni nie mogli zawierać naszych aplikacji na szerokiej gamie swoich urządzeń, zachwiałoby to równowagą ekosystemu Androida – ocenia CEO Google. - Do tej pory model biznesowy Androida oznaczał, że nie musieliśmy pobierać za naszą technologię opłat od producentów telefonów, ani uciekać się do ściśle kontrolowanego modelu dystrybucji. Zawsze zgadzaliśmy się, że ze skalą wiąże się odpowiedzialność. Rozwój zdrowego ekosystemu platformy Android jest w interesie wszystkich i pokazaliśmy, że jesteśmy gotowi na wprowadzanie zmian. Obawiamy się jednak, że dzisiejsza decyzja zakłóci starannie wypracowaną równowagę, którą udało się nam osiągnąć, a także wyśle niepokojący sygnał o preferencji dla zamkniętego oprogramowania nad otwartymi platformami. Szybkość innowacji, szeroki wybór i spadające ceny to klasyczne cechy silnej konkurencji – dzięki Androidowi wszystkie stały się faktem. Dzisiejsza decyzja odrzuca model biznesowy wspierający Androida, który dał wszystkim więcej możliwości wyboru, a nie mniej. Zamierzamy złożyć odwołanie od dzisiejszej decyzji – zapowiada Pichai.

Opinię Google podziela Tarun Pathak, analityk z firmy badawczej Counterpoint. Pathak wskazuje, że większość użytkowników smartfonów opartych na systemie Android z przyzwyczajenia bądź z wygody nawet nie szuka aplikacji konkurencyjnych firm zamiast popularnych preinstalowanych aplikacji Google.

Dlatego ekspertów nie zdziwiła zapowiedź Google o odwołaniu się od decyzji KE.

Decyzja KE nie zrobiła wrażenia także na amerykańskich inwestorach - akcje Alphabet Inc. po jej ogłoszeniu w środę podczas sesji na giełdzie NASDAQ nawet nieznacznie (o 0,20 proc. o godz. 20 czasu polskiego) zyskały na wartości.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Google: kara od Komisji Europejskiej ws. Androida niesłuszna, odwołamy się

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Nikt ważny ale odważny.
Co za bezczelnie brednie! Aplikacji od Gugla nie da się wyłączyć a co dopiero odinstalować! I android nie jest otwartym systemem tylko poćwiartkowanym bublem. Chyba że otwartość systemu rozumieją jako instalowanie sobie różnych apek. Wow! Wspaniała idea... a idź pan w ...ui!
14 11
odpowiedź
User
Ciotka Dobra Rada
Co za bezczelnie brednie! Aplikacji od Gugla nie da się wyłączyć a co dopiero odinstalować! I android nie jest otwartym systemem tylko poćwiartkowanym bublem. Chyba że otwartość systemu rozumieją jako instalowanie sobie różnych apek. Wow! Wspaniała idea... a idź pan w ...ui!

TY ZLAMASIE,ODWAGA STANIALA ROZUM ZDROZAL,GOSCIU WEZ KOLO I PUKNIJ SIE W CZOLO,JAK MASZ DWIE LEWE RECE TO NIGDY NIE SPODOBASZ SIE..ZADNEJ LADNEJ PANIENCE:-)
9 10
odpowiedź
User
jestem za a nawet przeciw
Bzdety wypisuje ten eurokolchoz.To tak jakby miec pretensje do BMW ze nie montuje w swoich autach silnikow od traktorow Urusus:-)
10 10
odpowiedź