SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Grupa naTemat testuje system Adquesto: pełne teksty po odpowiedzi na pytania z reklam

- Od kilku tygodni testujemy rozwiązanie Adquesto, które jest niefinansowym paywallem i moim zdaniem jest naprawdę ciekawym kompromisem dla polskiego rynku wydawców internetowych - informuje Wirtualnemedia.pl Michał Mańkowski, redaktor naczelny i dyrektor operacyjny Grupy naTemat.

Article

Adquesto wymusza na użytkowniku wyłączenie adblocka. Jeśli internauta tego nie zrobi, otrzymuje dostęp tylko do początkowej części artykułu. Natomiast po wyświetleniu reklamy musi odpowiedzieć na proste pytanie dotyczące jej treści. Wtedy wyświetla mu się cały artykuł

Wprowadzając ten system jesienią ub.r., serwis Weszlo.com zaproponował użytkownikom dwie opcje. Pierwsza polegała na wchodzeniu w interakcję z reklamami, druga zaś na wykupieniu miesięcznej subskrypcji w cenie 8 zł za wersję serwisu bez reklam.

Obecnie Adquesto jest testowane przez Grupę naTemat. - Po kilku przeczytanych akapitach, użytkownik poświęcając 1-2 sekundy swojego czasu, odpowiada na bardzo proste pytanie, dzięki czemu zyskuje dostęp do dalszej części tekstu. Testujemy go na razie w naszych dwóch serwisach: naTemat.pl i MamaDu.pl, tylko na ograniczonej części artykułów, zależnie od ich tematyki czy długości. Jest za wcześnie, żeby mówić o efektach, to bardzo świeży etap testów - opisuje Michał Mańkowski w rozmowie z Wirtualnemedia.pl.

- To rozwiązanie nowe nie tylko dla nas czy czytelników, ale także domów mediowych czy klientów. Gdy kompleksowo zbadamy, jak dokładnie podchodzą do tego użytkownicy, ilu z nich faktycznie przechodzi dalej, a ilu rezygnuje, podejmiemy decyzję o rozszerzeniu projektu bądź jego braku. To naturalna droga poszukiwania nowych sposobów monetyzacji w tak dynamicznie zmieniającej się, właściwie z miesiąca na miesiąc, branży - dodaje Mańkowski.

Grupa naTemat nadal stawia na reklamę natywną

Już w styczniu 2018 r. Monika Bogusz-Jędrzejczyk, prezes spółki Glob360 odpowiedzialnej za Grupę naTemat, tłumaczyła, że firma wypracowuje kompromisowe rozwiązania w wypadku blokowania reklam. Wspominała, że ogromna część kampanii przedsiębiorstwa to nieinwazyjne akcje natywne, które nie są blokowane przez adblocka.

- Reklama natywna jest dla nas bardzo ważna i nadal stanowi największą część przychodów Grupy naTemat. Widzimy, że klienci nam ufają i bardzo często wracają po kolejne kampanie reklamowe, bo mimo wzrostu znaczenia programmatica, który także oferujemy, nadal bardzo często decydują się na duże kampanie natywne w naszych serwisach – podsumowuje Mańkowski.

naTemat uruchomiono w 2012 roku jako serwis informacyjno-publicystyczny. Obecnie w skład Grupy naTemat wchodzi także serwis INNPoland.pl, MamaDu.pl, ASZdziennik.pl. W ramach grantu od Google uruchomiono również Trudat.pl, którego celem jest weryfikowanie newsów i opinii. O stylu życia można przeczytać w BLISS –lifestyle’owym dziale naTemat.

W 2017 roku spółka Glob360, właściciel Grupy naTemat, zanotowała spadek wpływów ze sprzedaży o 27,5 proc. do 5,4 mln zł oraz 364,55 tys. zł zysku netto (wobec 1,15 mln zł zysku rok wcześniej). Udziałowcy spółki, Tomasz Lis i Robert Jędrzejczyk, większość zysku przeznaczyli na kapitał zapasowy.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Grupa naTemat testuje system Adquesto: pełne teksty po odpowiedzi na pytania z reklam

11 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Sehn
Weszlo.com już dawno to wprowadzilo
7 6
odpowiedź
User
Gut
Weszlo.com już dawno to wprowadzilo
A przeczytałeś artykuł ? Jest tam info o Weszlo
7 4
odpowiedź
User
Adam K
heh chytry 2x traci. Teksty w natemat nie są na tyle ważne i inspirujące, by zmuszać się do odpowiadania na jakieś pytania. wolę zrezygnować z artykułu niż bawić się w takie akcje. w ten sposób nie ma ani reklamy ani odsłony drogie natemat. pytania są tym jednym krokiem za daleko. najpierw info o cookisach, potem jakieś inne zasłaniacze tekstu a na końcu pytania. serio chcecie iść tą drogą?
34 6
odpowiedź
User
Buba
heh chytry 2x traci. Teksty w natemat nie są na tyle ważne i inspirujące, by zmuszać się do odpowiadania na jakieś pytania. wolę zrezygnować z artykułu niż bawić się w takie akcje. w ten sposób nie ma ani reklamy ani odsłony drogie natemat. pytania są tym jednym krokiem za daleko. najpierw info o cookisach, potem jakieś inne zasłaniacze tekstu a na końcu pytania. serio chcecie iść tą drogą?


Ale dlaczego chytry? Bo chce zarabiać za uczciwą pracę? Będzie kasa z reklam, będzie na "ważne i inspirujące" teksty, które - tak się składa - zawsze kosztują najwięcej (wysłanie ekipy, czas potrzebny na research itp)
7 30
odpowiedź
User
Farmazon
Fajnie, że przypomnieliście o NaTemat - gdyby nie beka z jakiegoś kuriozalnego artykułu raz na trzy miesiące, portal Tomasza Lisa w ogóle by nie istniał w przestrzeni publicznej. Mimo że piszą tam takie tuzy jak Stefan Niesiołowski
13 6
odpowiedź