SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Hanna Lis: nie ma skali, która byłaby w stanie porównać zdolności matematyczne i wokalne dzieci

Należę do tego, wąskiego zapewne, grona szczęśliwców, którzy nie oglądają żadnych telewizyjnych show. Jeśli jednak wrzawa wokół „Małych Gigantów” spowodowała, że nawet ja sięgnęłam po pilota, to znaczy że ktoś dobrze PR-owsko poprowadził to przedsięwzięcie - komentuje Hanna Lis, dziennikarka i prowadząca „Panoramę”.

Hanna Lis, fot. Euzebiusz Niemiec/AKPAArticle

Fajne, bardzo zdolne dzieciaki, atmosfera miłej i rodzinnej zabawy. Kłopot zaczyna się gdy dzieci w parach stają przed obliczem jurorów. Cała trójka odnosi się do dzieci z sympatią i szacunkiem, ale koniec końców musi paść ocena i werdykt - ty jesteś lepszy, ty gorszy i wracasz do domu. Za ostra rywalizacja i zbyt kategoryczny jej finał jak na tak małych ludzi. Rozumiem, że ta recepta sprawdzała się w dziesiątkach innych talent-shows, ale w przypadku programu z udziałem dzieci powinna jednak ulec znacznej modyfikacji.

Sama miałam 7 lat gdy wystąpiłam w festiwalu piosenki dziecięcej Zecchino d'Oro we Włoszech. Widowisko miało gigantyczną publiczność w studio i wielomilionową widownię w stacji Rai 1. Był stres, owszem, ale taki normalny, zdrowy. Tam nikt nie pokazywał palcem „ty jesteś lepszy, a ty gorszy”, nikt nie odpadał na oczach milionów ludzi. Może dlatego, że Zecchino D’Oro rządzą bracia franciszkanie z zakonu Antoniano, a nie biuro reklamy stacji telewizyjnej. Z natury rzeczy włoskiej imprezie przyświecają więc zupełnie inne cele i wartości.

Kolejny problem to wrzucanie do jednego worka diametralnie różnych talentów. Po co stawiać obok siebie pięknie śpiewającą dziewczynkę i chłopca, który fantastycznie potrafi liczyć? Jak to ocenić? Nie ma takiej skali, która byłaby w stanie porównać zdolności matematyczne i wokalne. Scena to nie miejsce na całki i rachunek prawdopodobieństwa, z góry więc wiadomo, że mały matematyczny  geniusz nie ma najmniejszych szans w starciu z małą śpiewaczką. Ustawianie takich pojedynków wydaje mi się więc mocno nieuczciwe.


Hanna Lis, dziennikarka i prowadząca „Panoramę” w TVP2

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Hanna Lis: nie ma skali, która byłaby w stanie porównać zdolności matematyczne i wokalne dzieci

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Mancio Pońcio
"Należę do tego, wąskiego zapewne, grona szczęśliwców, którzy nie oglądają żadnych telewizyjnych show".
O cholera, ta Hanna Kedaj-Smoktunowicz to naprawdę wyższe sfery! 38 milionów plebsu, ale ona do niego nie należy. Tylko my, szerokie grono ćwierćmózgów, siedzimy i oglądamy programy dla przygłupów. I tylko dlatego ta przedstawicielka czołowej inteligencji polskiej ma oglądalność, jaką ma (a nie przez nazwisko i związek z Towarzyszem Inteligentem No.1).
A jakie ma kompetencje do wypowiadania się w temacie: też pracuje w telewizji, mniejsza, że innej, a jako 7-latka śpiewała w programie. No, ekspert z wyższych sfer, można powiedzieć, może nam mówić, jak mamy żyć.
odpowiedź
User
Marian
co za beznadzieja i pycha , właśnie Szanowna Pani odkryła, ze 2 razy 2 jest 4
odpowiedź
User
anna
A kogo interesuje zdanie tej pani? Nikt jej nie traktuje poważnie.
odpowiedź