SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Hanna Lis, Weronika Rosati i Małgorzata Rozenek-Majdan walczą z hejterami w akcji Showmax

W ramach akcji platformy Showmax "Na początku było słowo" dziennikarka Hanna Lis, aktorka Weronika Rosati i gwiazda TVN Małgorzata Rozenek-Majdan wystąpiły w spocie, który wspiera Centrum Praw Kobiet. Bohaterki kampanii sprzeciwiają się mowie nienawiści w internecie, czytając obelżywe komentarze na swój temat.

Article

Akcja nawiązuje do fabuły serialu „Opowieści podręcznej”, w którym prawo Republiki Gileadu nakazuje kobietom być posłusznym, a te, które nie chcą się podporządkować uznaje za zdrajczynie, które wysyłane są do specjalnych ośrodków karnych. W serialu są one nazywane „dziwkami”.

Do tego wątku z „Opowieści podręcznej” nawiązuje akcja Showmax pod hasłem „Na początku było słowo”, przeprowadzanej na rzecz Centrum Praw Kobiet. Tym razem akcja skierowana jest przeciwko przejawom nienawiści wobec kobiet w sieci.

A trwającym minutę i 38 sekund nagraniu występują Hanna Lis, Weronika Rosati i Małgorzata Rozenek-Majdan, które konfrontują się z anonimowymi opiniami na swój temat. Za każdym razem bohaterka siada na stołku, wyciąga kartkę z koperty i czyta na głos wulgaryzmy pod swoim adresem.

Na końcu kobiety chowają kartkę z komentarzami do koperty i wygłaszają apel prosto do kamery: „Powiedz ‘Stop’ nienawiści. Walcz o swoje prawa. Zareaguj, zanim obudzisz się w Gileadzie”.

- Do czego doprowadzić może obojętność wobec takich przejawów wrogości w stosunku do kobiet? W świetle obecnych wydarzeń serial „Opowieść podręcznej” wydaje się być groźną przestrogą. Ostrzeżeniem przed tym, jak może zmienić się rzeczywistość, jeśli rzeczywiście zignorujemy niepokojące sygnały i pozwolimy na dalsze rozwijanie się nienawiści. A ta najczęściej rodzi się w sieci - wyjaśnia swoją akcję platforma Showmax.

- Tak naprawdę mechanizm jest zawsze bardzo podobny - za każdym razem nienawiść hejterów rodzi kolejną nienawiść. Oni chyba nie do końca zdają sobie sprawę, że my jesteśmy prawdziwymi ludźmi. a nie będę oszukiwać, że mnie to w ogóle nie dotyka. Dotyka, ale o wiele mniej dzisiaj, niż kiedyś. Komentarze, które nierzadko na swój temat czytam są jeszcze bardziej perfidne, paskudne i okrutne niż te, które przeczytałam na potrzeby tej kampanii, bo dotyczą ludzi mi najbliższych. Jeżeli jakiś anonimowy internauta posuwa się do tego, że życzy śmierci moim dzieciom i moim najbliższym, to zastanawiam się co jest w głowach tych ludzi - komentuje Hanna Lis.

„Na początku było słowo” jest kolejną akcją Showmax, która wspiera Centrum Praw Kobiet. Platforma zadeklarowała, że za każde udostępnienie klipu w mediach społecznościowych przekaże 1 zł na rzecz fundacji, której dofinansowanie ze środków publicznych zostało ograniczone.

Za strategię i kreację akcji „Na początku było słowo” odpowiada Digital Kingdom, natomiast za komunikację z mediami agencja Flywheel PR.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Hanna Lis, Weronika Rosati i Małgorzata Rozenek-Majdan walczą z hejterami w akcji Showmax

16 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
trochę śmieszne
:)) nawet nie silą się by kogoś przekonać.

Wszystkie trzy identyfikowane jednoznaczni jako pochodzące z postkomunistycznych środowisk,
wszystkie trzytraktowane jako celebrytki. I to z tych małolubianych.

Do kogo taki spot jest kierowany? Bo podsmichujki gwarantowane, nawet bez obejrzenia klipu.
odpowiedź
User
pavv
No to się dobrały! Jeszcze brakuje Wellmanowej i Rusinowej. Najpierw Panie Ładne odróżnijcie hejt od krytyki, a potem zastanówcie się skąd ten hejt na was bo w większości jest on uzasadniony!
odpowiedź
User
Nick
No to się dobrały! Jeszcze brakuje Wellmanowej i Rusinowej. Najpierw Panie Ładne odróżnijcie hejt od krytyki, a potem zastanówcie się skąd ten hejt na was bo w większości jest on uzasadniony!


O proszę, hejterzy w akcji. Może mniej trzeba siedzieć na pudelku oceniając ww. panie a więcej zajmować się własnym życiem, skoro życie innych się nie podoba.
odpowiedź