Historia miłości i papierki od gumy do żucia w reklamie Wrigley Extra

Miłość, która potrafi przetrwać próbę czasu oraz opakowania od gumy do żucia w roli materiału dla artysty to główne elementy nastrojowej kampanii marki Wrigley Extra.

ps
ps
Udostępnij artykuł:

Spot zatytułowany "The Story of Sarah & Juan" opowiada w ujmujący sposób historię znajomości, a później miłości dwojga młodych ludzi.

Uczucie towarzyszy bohaterom przez kolejne etapy ich życia, a zarówno w radosnych, jak i trudnych momentach w tle pojawia się listek gumy do żucia, od którego opakowanie zachowuje przy sobie Juan.

W końcowej scenie spotu tytułowa Sarah trafia do galerii, w której swoje prace wystawia Juan. Okazuje się, że jego dzieła to papierki od listków gumy do żucia, którymi w przeszłości dzieliła się para. Na każdym z opakowań widać zaś narysowane ręką chłopaka ulotne momenty dokumentujące historię miłości Sary i Juana.

- To historia opowiadająca o różnych momentach zbliżenia pomiędzy dwojgiem młodych ludzi – wyjaśnia Andrés Ordoñéz, dyrektor kreatywny agencji Energy BBDO odpowiedzialnej za przygotowanie spotu. - Chemia pomiędzy parą aktorów odtwarzających główne role w tej reklamie była tak sugestywna, że ta produkcja po prostu nie mogła się nie udać i dlatego od pierwszej do ostatniej sceny cała historia chwyta za serce wszystkich widzów - podkreśla Ordoñéz.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

Odejście z nadzoru Answear.com

Odejście z nadzoru Answear.com

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?