SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Hyperion: mamy 240 mln zł na przejęcia. Kupujemy telewizję kablową Stream

W ciągu najbliższych dni spółka telekomunikacyjna Hyperion sfinalizuje przejęcie operatora telewizji kablowej Stream, poinformował prezes Marek Południkiewicz w środę. Wcześniej spółka poinformowała, że pozyskała kredyt inwestycyjny w wysokości 240 mln zł. Według Południkiewicza przeznaczy go głównie na sfinansowanie przejęcia Stream i kolejne akwizycje.

Hyperion: mamy 240 mln zł na przejęcia. Kupujemy telewizję kablową Stream

"Większość pozyskanych środków przeznaczymy na akwizycje. Część środków wspomoże też wzrost organiczny" - powiedział Południkiewicz dziennikarzom. Wcześniej Hyperion poinformował, że wraz z MNI Telecom oraz spółkami MNI Mobile, Długie Rozmowy i Neotel Communications, zawarł umowy kredytów inwestycyjnych oraz kredytu w rachunku bieżącym z działającymi łącznie BRE Bankiem i Bankiem Zachodnim WBK. Łączna wartość kredytów to 240 mln zł, a data zakończenia umowy to 31 grudnia 2017 r.

Wszystkie spółki należą do grupy MNI i do końca I połowy przyszłego roku mają zostać połączone w ramach procesu porządkowania aktywów telekomunikacyjnych grupy.

Łączna cena przejęcia 77,27% akcji Stream od Penta Investments to 92,5 mln zł. Na transakcję już zgodził się UOKiK.

Południkiewicz poinformował, że parytet wymiany akcji, według którego odbędzie się przejęcie przez Hyperiona spółki MNI Telecom (MNI SA zwiększy po tej transakcji udział w przejmującej firmie), został już uzgodniony i zostanie opublikowany prawdopodobnie w przyszłym tygodniu. Całą transakcję będzie musiało jeszcze zaakceptować Walne Zgromadzenie Hyperiona, które może odbyć się w marcu lub kwietniu.

Po połączeniu, Hyperion pozostanie na giełdzie i nie będzie zmieniać nazwy. Może natomiast przeprowadzić kolejne akwizycje. Według Południkiewicza firmę interesuje zarówno pozyskanie w ten sposób nowych abonentów oraz zasięgu, jak również poszerzanie zakresu usług. Z jego wypowiedzi wynika, że Hyperion może być szczególnie zainteresowany przejmowaniem lokalnych sieci dostawców internetu działających w technologii ethernet.

Po przejęciu Stream, telekomunikacyjne ramię MNI zwiększy liczbę swoich klientów o 90 tys. do 270 tys. Strategia spółki zakłada, że do końca 2013 r. będzie ich miała 380 tys. Ma też zwiększyć współczynnik multiplikacji sprzedawanych usług (czyli średnią liczby usług sprzedawanych jednemu klientowi) z ok. 1,2 obecnie do ok. 1,8. Dzięki temu skonsolidowane przychody Hyperiona mają wynieść ponad 350 mln zł w 2013 r. wobec nieco ponad 40 mln zł w zeszłym roku.

Południkiewicz zadeklarował, że w najbliższym czasie Hyperion będzie się koncetrować na rozwoju i nie przewiduje wypłaty dywidendy. Jednak docelowo, w ciągu 3-5 lat, ma zacząć dzielić się zyskiem z akcjonariuszami.

Grupa MNI, w skład której wchodzi również m.in. notowane MIT, miała narastająco w I-III kw. 2010 roku 29,68 mln zł skonsolidowanego zysku netto wobec 22,40 mln zł zysku rok wcześniej, przy przychodach odpowiednio 212,10 mln zł wobec 182,59 mln zł.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Hyperion: mamy 240 mln zł na przejęcia. Kupujemy telewizję kablową Stream

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Mietek HFC
Bez sensu Gdańska Żabianka gdzie operuje Stream jest okablowana przez UPC i mniejszych operatorów kablowych po co to kupować?. Najpierw zrobić inwentaryzacje otoczenia gdzie mamy HP czyste bez konkurencji a gdzie są okablowane przez inne firmy na tej podstawie żaden inwestor nie dałby na to pieniędzy będzie wtopa na 100%.
8 8
odpowiedź
User
Ludzie ZDALA od tej firmy!!!!!!!!!!!
Wiecej nie mam i internetu niż mam już nie mówiąc o tym że mam umowę podpisaną na 4Mb a mam max 1Mb !! Zgłaszane usterki usuwane są najszybciej po tygodniu czsu!!! Jak kiedyś po tygodniu nie wytrzymałem i wpadłem do biutra i wyciągłem dyrektorka za krawat zza biurka to wymięł i zanim dojechałem do domu internet nagle był a serwisanci chcieli się posrać i dzweonili jak na sranie czy już działa!!! teraz od 28.05.2011r do nadal nie mam internetu a pani za każdym razem każe mi się uzbriojic w cierpliwość ŻENADA!!! znowu muszę wpaść i wygnieść krawd dyrektorkowi !! mój prawnik dał im dzisiaj 24h na usunięcie usterki po tym czasie obciąży tego PSEUDO dostawcę internetu kosztami która moja firma poniosła bo przecież nikt sobie nie pozwoli aby tydzień być bez kontaktu z klijentami o oczywiście ZRYWAM UMOWĘ Z ICH WINY!!!!! OSTRZEKAM JESZCZE RAZ PRZED TĄ FIRMĄ !!!JAK CHCECIE ŻYĆ SPOKOJNIE!!!!!
8 8
odpowiedź
User
qwerty
Jedna porażka przejmuje drugą porażke - wyjdzie megaporażka, czas założyć satelitę na balkonie i zmienić dostawcę internetu...
8 8
odpowiedź