IDC: w 2009 roku pierwszy w historii spadek sprzedaży komputerów

W 2009 r. w Polsce sprzedano ponad 2,8 miliona sztuk komputerów, z czego 1,8 mln stanowiły notebooki, a ponad 1 milion komputery stacjonarne, podała firma analityczna IDC Polska w czwartek. Oznacza to spadek o 23% r/r.

masz / isb / ert
masz / isb / ert
Udostępnij artykuł:

"Trudna sytuacja ekonomiczna minionego roku mocno dała się we znaki branży komputerowej i po raz pierwszy w swojej historii rynek sprzedaży PC się zmniejszył - i to o 23% w stosunku rocznym. Łączna sprzedaż wyniosła 2,8 miliona sztuk komputerów" - powiedział analityk IDC Polska Damian Godos.

Godos podkreślił, że jeszcze w latach 2005-2007 rynek rósł o ponad 30% rocznie, a nawet w 2008 roku, mimo relatywnie słabego czwartego kwartału, zanotowano 15% wzrost sprzedaży rok do roku.

IDC PC Tracker to cokwartalne badanie rynku komputerowego w Polsce prowadzone nieprzerwanie od 2000 roku, które obejmuje komputery stacjonarne, przenośne oraz serwery x86 zmontowane i/lub sprzedane przez firmy, nie obejmuje komputerów zmontowanych przez użytkowników prywatnych we własnym zakresie.

masz / isb / ert
Autor artykułu:
masz / isb / ert
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Policja gazem łzawiącym w protestujących rolników. Ucierpiał operator Republiki

Policja gazem łzawiącym w protestujących rolników. Ucierpiał operator Republiki

Duet Andiamo dołącza do Papaya Roster

Duet Andiamo dołącza do Papaya Roster

Pokolenie z ekranem w dłoni. Szkoła przegrywa z TikTokiem i komunikatorami

Pokolenie z ekranem w dłoni. Szkoła przegrywa z TikTokiem i komunikatorami

mObywatel przejmuje obowiązki urzędu. E-dowodem zarządzimy z pozycji smartfona

mObywatel przejmuje obowiązki urzędu. E-dowodem zarządzimy z pozycji smartfona

Na ChatGPT nie wszystko dla nieletnich. Będzie weryfikacja wieku

Na ChatGPT nie wszystko dla nieletnich. Będzie weryfikacja wieku

Wielka zbiórka "Ciepło z Polski dla Kijowa". Pomagają dziennikarze i eksperci

Wielka zbiórka "Ciepło z Polski dla Kijowa". Pomagają dziennikarze i eksperci