Pokolenie z ekranem w dłoni. Szkoła przegrywa z TikTokiem i komunikatorami

Ponad 90 proc. uczniów korzysta ze smartfonów także w trakcie lekcji, a co drugi rezygnuje z czytania lektur, zastępując je streszczeniami z internetu –wynika z ogólnopolskiego badania przeprowadzonego wśród niemal tysiąca uczniów, ich nauczycieli i rodziców.

Kinga Walczyk
Kinga Walczyk
Udostępnij artykuł:
Pokolenie z ekranem w dłoni. Szkoła przegrywa z TikTokiem i komunikatorami
Unsplash, fot. Andrey K

Nieedukacyjna obecność smartfonów, komputerów i telewizorów w otoczeniu dzieci i młodzieży istotnie obniża ich zainteresowanie nauką, zaburza koncentrację oraz rytm edukacyjny – wynika z badań przeprowadzonych przez naukowców z Instytutu Psychologii Wyższej Szkoły Kształcenia Zawodowego we współpracy z Fundacją Bonum Humanum. Kierownikiem projektu był dr hab. prof. WSKZ Mariusz Jędrzejko.

Z wstępnych danych wynika, że ponad 74 proc. uczniów szkół podstawowych i 95 proc. uczniów szkół ponadpodstawowych ma w trakcie nauki domowej włączone smartfony lub komputery także wtedy, gdy urządzenia te nie są wykorzystywane do celów edukacyjnych.

Blisko 39 proc. uczniów szkół podstawowych i 79 proc. szkół ponadpodstawowych ma aktywne smartfony podczas lekcji w szkołach. Jednocześnie 21 proc. uczniów szkół podstawowych i 45 proc. ponadpodstawowych przyznaje, że korzysta ze smartfonów w trakcie zajęć w celach nieedukacyjnych, głównie do obsługi komunikatorów i mediów społecznościowych.

Wytrącenie z edukacyjnego rytmu

Badanie wskazuje, że to właśnie komunikatory i portale społecznościowe są czynnikami najsilniej wytrącającymi uczniów z rytmu edukacyjnego.

Ponad 31 proc. uczniów szkół podstawowych i 68 proc. uczniów szkół ponadpodstawowych deklaruje, że ucząc się w domu, jednocześnie słucha muzyki, ogląda telewizję lub treści publikowane w mediach społecznościowych. Zdaniem autorów badania prowadzi to do częstego przerywania uczenia się i do obniżenia efektywności przyswajania wiedzy.

Jednocześnie blisko połowa respondentów przyznaje, że w ich domach nie obowiązuje zasada najpierw nauka, później rozrywka, a aktywności cyfrowe niezwiązane z edukacją są podejmowane kilkukrotnie w trakcie popołudniowej nauki.

Niemal 29 proc. uczniów szkół podstawowych i ponad połowa uczniów szkół ponadpodstawowych traktuje internet jako podstawowe, a często jedyne źródło wiedzy wykorzystywane w procesie nauki. Jednocześnie 29 proc. uczniów szkół podstawowych i 55 proc. uczniów szkół ponadpodstawowych nie przeczytało w 2025 r. ani jednej lektury obowiązkowej w całości, zastępując ją skrótami internetowymi lub opracowaniami wytworzonymi przez sztuczną inteligencję.

AI uczy do egzaminów

Blisko 31 proc. uczniów klas maturalnych przygotowuje się do egzaminów głównie na podstawie materiałów tworzonych przez narzędzia AI, nie korzystając z podręczników szkolnych. Autorzy badania podkreślają, że choć sztuczna inteligencja może wspierać proces edukacyjny, traktowanie jej jako jedynego źródła wiedzy wiąże się z wysokim ryzykiem edukacyjnym.

Z badania wynika także, że w 54 proc. domów uczniów szkół podstawowych i w 24 proc. domów uczniów szkół ponadpodstawowych rodzice ustalili jasne zasady korzystania z urządzeń mobilnych. Programy kontroli rodzicielskiej są aktywne u 62 proc. uczniów szkół podstawowych i niespełna 19 proc. ponadpodstawowych, przy czym połowa młodszych uczniów deklaruje, że potrafi je omijać.

Badanie potwierdza silny związek korzystania z urządzeń ekranowych z jakością snu. Niemal jedna trzecia uczniów szkół podstawowych i 72 proc. uczniów szkół ponadpodstawowych kończy aktywność cyfrową po godz. 23.00, a odpowiednio 11 i 28 proc. po północy.

Skrócenie fazy snu głębokiego

Prowadzi to – jak wskazują autorzy – do skrócenia fazy snu głębokiego odpowiedzialnej m.in. za procesy pamięciowe kluczowe dla skutecznego uczenia się. Blisko połowa badanych obserwuje u siebie objawy obniżonego nastroju i pogorszenie relacji z rodzicami, które wiążą się z nadmiernym korzystaniem z technologii ekranowych.

Ponad 95 proc. nauczycieli i rodziców uczestniczących w wywiadach fokusowych opowiedziało się za wprowadzeniem odgórnego zakazu przynoszenia smartfonów do szkół podstawowych. W szkołach ponadpodstawowych nauczyciele częściej wskazywali na potrzebę wypracowania umowy w tej sprawie szkoły z uczniami.

Zdaniem autorów badania bez intensyfikacji edukacji medialnej rodziców i uczniów oraz bez wprowadzenia jasnych zasad obecności smartfonów w szkołach opisane zjawiska będą się pogłębiać, negatywnie wpływając na wyniki edukacyjne, zdrowie psychiczne, przyszłość zawodową i społeczną młodego pokolenia.

Badanie zrealizowano od września do grudnia 2025 r. na ogólnopolskiej próbie 998 uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych oraz 202 nauczycieli i rodziców. Zastosowano badania sondażowe, wywiady pogłębione oraz fokusowe.

Źródło: PAP

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Policja gazem łzawiącym w protestujących rolników. Ucierpiał operator Republiki

Policja gazem łzawiącym w protestujących rolników. Ucierpiał operator Republiki

Duet Andiamo dołącza do Papaya Roster

Duet Andiamo dołącza do Papaya Roster

mObywatel przejmuje obowiązki urzędu. E-dowodem zarządzimy z pozycji smartfona

mObywatel przejmuje obowiązki urzędu. E-dowodem zarządzimy z pozycji smartfona

Na ChatGPT nie wszystko dla nieletnich. Będzie weryfikacja wieku

Na ChatGPT nie wszystko dla nieletnich. Będzie weryfikacja wieku

Wielka zbiórka "Ciepło z Polski dla Kijowa". Pomagają dziennikarze i eksperci

Wielka zbiórka "Ciepło z Polski dla Kijowa". Pomagają dziennikarze i eksperci

Jak portal Zero.pl ma się do Kanału Zero? Patryk Słowik: sami kształtujemy naszą linię

Jak portal Zero.pl ma się do Kanału Zero? Patryk Słowik: sami kształtujemy naszą linię