SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

International Press Institute zaniepokojony pozwem PiS-u przeciwko Czuchnowskiemu i „Gazecie Wyborczej”

International Press Institute (IPI) protestuje przeciwko pozwaniu przez PiS Wojciecha Czuchnowskiego i wydawnictwo Agora za tekst o „państwie mafijnym” opublikowanym w „Gazecie Wyborczej”. - To nadużywanie prawa do ochrony dobrego imienia i bezpośredni atak na wolność prasy w Polsce - stwierdza dobitnie Scott Griffen, dyrektor ds. ochrony wolności prasy IPI.

źródło: Agora Article

W wydanym komunikacie IPI przypomina, że złożony w sądzie pozew dotyczy komentarza autorstwa Wojciecha Czuchnowskiego zamieszczonego w drukowanym i internetowym wydaniu „Gazety Wyborczej”. Czuchnowski w swoim tekście o ułaskawieniu przez prezydenta Andrzeja Dudę Mariusza Kamińskiego ocenił m.in., że Polska w obecnym kształcie jest „państwem mafijnym”. Według PiS takie stwierdzenia kreują jego nieprawdziwy obraz i narażają na utratę zaufania społecznego, a ponadto zawierają nieprawdziwą sugestię, że partia jest zorganizowaną grupą przestępczą.

IPI podkreśla, że materiał Czuchnowskiego był komentarzem i zawierał osobistą opinię dziennikarza na temat obecnej sytuacji w Polsce. Wytaczanie mu przez PiS procesu z tego powodu jest zagrożeniem dla wolności wypowiedzi w naszym kraju.

- Jesteśmy bardzo zaniepokojeni tą sprawą - podkreśla Scott Griffen, dyrektor ds. ochrony wolności prasy IPI. - Świadczy ona o nadużywaniu przez PiS prawa do ochrony dobrego imienia i stanowi bezpośredni atak na wolność prasy w Polsce. Pan Czuchnowski miał pełne prawo do wyrażenia swojego własnego sądu w kwestiach politycznej natury, co jest niekwestionowanym przywilejem dziennikarzy w każdym demokratycznym państwie. Z pewnością nie ma tutaj miejsca na powoływanie się na przepisy o naruszeniu dóbr osobistych.

IPI przypomina w oświadczeniu, że zgodnie z orzeczeniem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka prawo do swobody wypowiedzi w sprawach publicznych jest jedną najważniejszych i niekwestionowanych wartości chronionych przez Unię Europejską.

IPI jest istniejącą od 1950 r. globalną organizacją zajmującą się ochroną wolności prasy i monitorującą przypadki nadużywania prawa w celu ograniczania swobody wypowiedzi w mediach.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: International Press Institute zaniepokojony pozwem PiS-u przeciwko Czuchnowskiemu i „Gazecie Wyborczej”

15 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Marcel R-R
Prezesem polskiego oddziału IPI w latach 2006-2008 był Piotr Niemczycki, jeden z założycieli "Gazety Wyborczej" i Agory. W okresie, gdy Niemczycki był szefem IPI, Adam Michnik - naczelny "GW" - pozwał o naruszenie dóbr osobistych lub zniesławienie m.in. Rafała Ziemkiewicza, Jerzego Targalskiego i Tomasza Sakiewicza, Roberta Krasowskiego (ówczesnego naczelnego „Dziennika”), prof. Andrzeja Zybertowicza, Jarosława Gowina, Annę Jarucką (b. asystentkę Włodzimierza Cimoszewicza) oraz Romana Giertycha i Wojciecha Wierzejskiego z LPR.
56 15
odpowiedź
User
NiePatriota
Prezesem polskiego oddziału IPI w latach 2006-2008 był Piotr Niemczycki, jeden z założycieli "Gazety Wyborczej" i Agory. W okresie, gdy Niemczycki był szefem IPI, Adam Michnik - naczelny "GW" - pozwał o naruszenie dóbr osobistych lub zniesławienie m.in. Rafała Ziemkiewicza, Jerzego Targalskiego i Tomasza Sakiewicza, Roberta Krasowskiego (ówczesnego naczelnego „Dziennika”), prof. Andrzeja Zybertowicza, Jarosława Gowina, Annę Jarucką (b. asystentkę Włodzimierza Cimoszewicza) oraz Romana Giertycha i Wojciecha Wierzejskiego z LPR.


No to jeszcze jakie są haki na Scotta Griffena, bo zapomniałeś zmyślić :P
17 39
odpowiedź
User
sdaf
Informacja podana przez Marcela powinna być podana w artykule, o ile myślimy o poważnym dziennikarstwie.

Gdzie było to całe IPI, jak Graś pod śmietnikiem spotykał się z tym gościem, co później kupił od Skarbu Państwa "Rzepę"?
43 11
odpowiedź
User
E tam
Informacja podana przez Marcela powinna być podana w artykule, o ile myślimy o poważnym dziennikarstwie.

Gdzie było to całe IPI, jak Graś pod śmietnikiem spotykał się z tym gościem, co później kupił od Skarbu Państwa "Rzepę"?
p
Odwracanie kota ogonem.
12 32
odpowiedź
User
Poważne dziennikarstwo
Prezesem polskiego oddziału IPI w latach 2006-2008 był Piotr Niemczycki, jeden z założycieli "Gazety Wyborczej" i Agory. W okresie, gdy Niemczycki był szefem IPI, Adam Michnik - naczelny "GW" - pozwał o naruszenie dóbr osobistych lub zniesławienie m.in. Rafała Ziemkiewicza, Jerzego Targalskiego i Tomasza Sakiewicza, Roberta Krasowskiego (ówczesnego naczelnego „Dziennika”), prof. Andrzeja Zybertowicza, Jarosława Gowina, Annę Jarucką (b. asystentkę Włodzimierza Cimoszewicza) oraz Romana Giertycha i Wojciecha Wierzejskiego z LPR.
Jest różnica w pozwie o ochronie swoich dóbr osobistych a pozwem za udzielenie komentarza, który zbytnio nie odbiega od rzeczywistości. Niestety wyznawcy Pislandu i Kaczystanu nie widza różnicy- przykre lub naiwne.
13 33
odpowiedź