SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Internet odcięty na Kubie. Joe Biden: sprawdzamy możliwości przywrócenia

Prezydent USA Joe Biden poinformował w czwartek, że władze Stanów Zjednoczonych sprawdzają, czy mają "możliwości technologiczne", by "przywrócić" mobilny internet na Kubie, który został odcięty w sytuacji, gdy na wyspie dochodzi do antyrządowych demonstracji.

fot. Shutterstock.comArticle

Na Kubie "odcięli dostęp do internetu. Sprawdzamy, czy mamy możliwości technologiczne, aby przywrócić ten dostęp" - powiedział Biden na wspólnej konferencji prasowej w Waszyngtonie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel.

Gubernator Florydy Ron DeSantis i inni przedstawiciele władz stanowych naciskali w czwartek na Biały Dom, aby wsparł wysiłki mające na celu utrzymanie dostępu do internetu dla antyrządowych demonstrantów na Kubie.

Mówił o wykorzystaniu gigantycznych balonów jako ruchomych hotspotów Wi-Fi, aby umożliwić niezakłócony przekaz na rządzonej przez komunistów Kubie.

Blokada internetu na Kubie

Kubańskie władze zablokowały media społecznościowe, w tym Facebooka i WhatsAppa w celu powstrzymania przepływu informacji do i z kraju, po gwałtownych protestach tysięcy Kubańczyków w ostatni weekend przeciwko ograniczonemu dostępowi do szczepionek na Covid-19 i podstawowych towarów. Kraj przeżywa najgorszy kryzys gospodarczy od dziesięcioleci.

Na konferencji prasowej z Merkel Biden powiedział, że rozważa "kilka rzeczy (...), aby pomóc narodowi kubańskiemu", "państwu upadłemu, które uciska swoich obywateli".

W szczególności ogłosił, że jest gotów wysłać na Kubę "znaczne ilości" szczepionki przeciwko Covid-19, jeśli będzie pewien, że "organizacja międzynarodowa będzie podawać te szczepionki i będzie to robić w taki sposób, że obywatele będą mieli do nich dostęp". Kuba nie przystąpiła do oenzetowskiego programu Covax, w ramach którego szczepionki są dostarczane uboższym krajom.

Do tej pory ponad 5 tysięcy osób, w tym ponad 120 aktywistów i dziennikarzy, aresztowano na Kubie po antyrządowych demonstracjach. Prawie 190 działaczy antyreżimowych oraz kilku dziennikarzy uznaje się za zaginionych.

Na początku lipca Reporterzy bez Granic nazwali kubańskiego prezydenta Miguela Díaza-Canela jednym z „drapieżników wolności prasy” 2021 roku, wymieniając go obok autorytarnego przywódcy Nikaragui Daniela Ortegi i prawicowego prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro. Kuba została określona jako „największy gwałciciel wolności mediów w Ameryce Łacińskiej”.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Internet odcięty na Kubie. Joe Biden: sprawdzamy możliwości przywrócenia

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Gosc
Wszystkie patriotyczne narodowe republiki dążą do tego samego- do izolacji swoich zakładników i utrzymania władzy. Kuba jest przykładem do jakiego dąży tutejsza narodowa republika skłócona już ze wszystkimi.
odpowiedź
User
Piotr
To prawda...schemat jest zawsze ten sam. Chorobliwa zadza wladzy w imie wlasnych paranoi, bez jakiejkolwiek refleksji, bez namyslu, bez troski o kogokolwiek innego. Zniszczenie narodu i jego przyszlosci z cynicznym, glupim usmiechem, traktowanie obywateli jak bydlo, ktorego jedynym prawem jest przytakiwac i klaskac kiedy oni pluja nam w twarz....ale i Wasza Wladza sie skonczy...skonczycie na smietnikach historii i obysmy mieli swietny show z wami na komisjach sledczych. Ogladac sad nad zdrajcami Polski bedzie prawdziwa przyjemnoscia....
odpowiedź
User
xxx
Zasadniczo zgadzam się z zarzutami o brak wolności mediów na Kubie. Tylko że, o ile dobrze pamiętam, oaza wolności- Facebook - nie tak dawno temu zablokował prezydenta najpotężniejszego kraju - D. Trump (i innych, "mniejszych" polityków).
No to jak z tą wolności?
odpowiedź