SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Zmarła Irena Morawska, współtwórczyni „Czekając na sobotę” i „Chłopaków do wzięcia”

W wieku 68 lat zmarła Irena Morawska - reporterka, autorka scenariuszy, była dziennikarka „Gazety Wyborczej”, autorka filmów i seriali dokumentalnych.

Irena Morawska (fot. Mariusz Kubik, CC BY-SA 3.0)Article

O śmierci Morawskiej poinformował w mediach społecznościowych Mariusz Szczygieł.

- Pisała tak, że pobudzała nasze zmysły. »Ostatnio Henryka Dziczek poczuła się jak zbędny kredens« - takim zdaniem zaczynał się jeden z jej tekstów. Przez jakiś czas było w naszym dziale zdaniem kultowym - stwierdził.

„Reportaże Ireny Morawskiej zaświadczają o tym, że ma ona słuch absolutny. Rzadko się zdarza, by reporter tak wyraźnie przenosił nas w świat opisywany. Reporter o słuchu absolutnym dzieli się nim z nami. Czytelnicy jego tekstów, przynajmniej przez jakiś czas, lepiej słyszą i widzą” – napisała cytowana przez Szczygła Małgorzata Szejnert.

„Irena Morawska - jasność, uśmiech, życzliwość, skromność, troska o innych, świetne reporterskie ucho, znakomite pióro” - wspominał zmarłą reportażysta Wojciech Tochman.

Katarzyna Surmiak-Domańska przypomniała, że pod koniec lat 90., gdy dołączyła do działu reportażowego „Gazety Wyborczej”, Irena Morawska jeszcze tam pracowała. - Czytałam jej reportaże w stuporze: że to jest w ogóle możliwe, że z zebranego materiału można wyczarować takie opowieści. Za moich czasów jej kultowym tekstem było „Jak Emilię z Kalabrii od złej pani wykradłam”. To było tak dobre, że szło w kolorowym Magazynie w odcinkach. Bo żal było wyciąć choć zdaneczko. Reportaż kryminał, reportaż thriller. Dziś zrobiono by z tego serial dla Netflixu - opisała.

- Irena niejednokrotnie uświadomiła mi jak fantastyczny jest zawód reportera i jak wiele jest jeszcze przede mną do nauczenia. I było to uczucie uskrzydlające. Każdemu życzę takiej Ireny na początku drogi zawodowej. Bez względu na to jaki to zawód - dodała Surmiak-Domańska.

 

Irena Morawska: reportaże w "Gazecie Wyborczej", filmy i seriale dokumentalne produkowane z mężem

Morawska w latach 1985-1990 była dziennikarką czasopisma o tematyce wiejskiej „Nowa Wieś” (pod pseudonimem Agnieszka Neyk). W latach 1990-1999 pracowała w „Gazecie Wyborczej”, gdzie zajmowała się głównie tematyką społeczną oraz zagraniczną. Była w pierwszym składzie działu reportażu dziennika (razem z Lidią Ostałowską, Jackiem Hugo-Baderem, Wojciechem Tochmanem, Mariuszem Szczygłem).

Wraz z mężem Jerzym Morawskim od 2000 roku produkowała filmy i seriale dokumentalne, m.in. „Balladę o lekkim zabarwieniu erotycznym”, „Serce z węgla” dla Telewizji Polskiej czy „Czekając na sobotę” dla HBO.

Napisała scenariusz telenoweli dokumentalnej „Chłopaki do wzięcia” emitowanej w kanałach Polsatu.

 

Dołącz do dyskusji: Zmarła Irena Morawska, współtwórczyni „Czekając na sobotę” i „Chłopaków do wzięcia”

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
dlg
Pamiętam te dokumenty z początku XXI w. Ogólnie obrzydzanie polskiej wsi, żeby polski, miastowy "inteligent" mógł poczuć się lepiej. A wieś można było też inaczej pokazywać w tamtym czasie, jak w serialu dokumentalnym "Złote łany".
odpowiedź
User
Ania
Wielka strata. Wyrazy współpczucia dla rodziny.
odpowiedź
User
Ann
Pięknie o Pani Irenie napisał Mariusz Szczygiel na instagramie. No pięknie.
B.
odpowiedź