SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Jak korzystać z 5G u polskich operatorów? U każdego inne warunki. „Ersatz technologii jutra”

Najwięksi polscy operatorzy uruchamiają w wybranych miejscowościach Polski sieć 5G. Do skorzystania z tej technologii niezbędne jest nie tylko znajdowanie się w jej zasięgu, ale także posiadanie odpowiedniego sprzętu oraz taryf oferowanych przez telekomy. U każdego z operatorów warunki są nieco inne. - Na razie oferta związana z 5G rozczarowuje, zamiast rewolucji mamy powolną ewolucję z wykorzystaniem sieci 4G, co rodzi bardzo konkretne skutki – oceniają eksperci dla Wirtualnemedia.pl.

Article

Wprowadzanie przez największych polskich operatorów technologii 5G to kwestia ostatnich dni i tygodni. Jako pierwszy wystartował Plus, który w maju br. uruchomił 5G w 7 miastach w naszym kraju, w zasięgu sieci znalazło się 900 tys. osób.

W ślady Plusa poszli jego najwięksi konkurencji. Na początku czerwca własną sieć 5G udostępnił Play, zaś kilka dni później to samo zrobił T-Mobile Polska.

Z kolei Orange Polska zapowiedział, że od 1 lipca br. rozpocznie w Polsce pierwszy etap wprowadzania usług 5G dla swoich klientów. W zasięgu usługi pod marką #hello5G wykorzystującej pasmo 2100 MHz będzie prawie 6 mln użytkowników, m.in. w Warszawie, Łodzi, Katowicach oraz Krakowie.

5G w Plusie

Samo wprowadzenie infrastruktury obsługującej sieć piątej generacji nie oznacza, że każdy z użytkowników konkretnego telekomu może z niej od razu skorzystać, nawet jeśli znajduje się w lokalizacji w której działa ta technologia. Konieczne jest jeszcze posiadanie dostępu do 5G w ramach usług operatora oraz korzystanie z odpowiedniego sprzętu.

W sieci Plus aby korzystać z 5G należy być klientem oferty abonamentowej (głosowej lub internetu mobilnego) Plusa albo Cyfrowego Polsatu oraz posiadać smartfon lub router obsługujący 5G w odpowiednim paśmie, czyli 2600 MHz TDD.

Operator wyjaśnia nam, że w tej chwili w ofercie Plusa dostępne są smartfony Huawei P40, Huawei P40 PRO, Huawei Mate XS i router ZTE 801 przystosowane do obsługi 5G.

Według zapowiedzi wkrótce pojawią się urządzenia innych producentów z usługami Google Mobile Services. W pierwszych miesiącach transmisja danych w 5G jest dostępna dla klientów Plusa i Cyfrowego Polsatu promocyjnie w ramach pakietów internetowych w aktualnie dostępnych abonamentach. W przyszłości Plus chce wprowadzić odpowiednie pakiety dostosowane do korzystania z 5G.

5G w Play

Jak informuje Play w rozmowie z Wirtualnemedia.pl aby skorzystać z 5G w sieci tego operatora muszą byś spełnione trzy warunki. Po pierwsze użytkownik musi znajdować się w zasięgu 5G w Play. Musi też posiadać dedykowane urządzenie kompatybilne z 5G w paśmie 2100 MHz. Obecnie w ofercie Play z tego segmentu są dostępne smartfony LG V60 ThinQ 5G, Huawei P40 Pro i Mate Xs, Xiaomi Mi 10 5G, Mi 10 Lite 5G i Mi 10 Pro 5G, a także router Huawei CPE Pro 2.

Dodatkowo aby używać 5G w Play użytkownik musi korzystać z niedawno wprowadzonych ofert abonamentowych kosztujących miesięcznie od 35 do 75 zł.

Operator zastrzega jednak, że dostęp do sieci 5G bez dodatkowych opłat zyskają nie tylko osoby, które zdecydują się na jedną z nowych taryf, ale także posiadacze wybranych innych ofert - w przypadku klientów indywidualnych są to oferty będące w ofercie Play od czerwca 2019 r: M, L oraz Homebox, a w przypadku klientów biznesowych oferty Biznes Box oraz Biznes Box Pro oferowane od września 2019 r.

Czytaj także: Inea i T-Mobile z najszybszym internetem w maju. 5G w Plusie ze średnią 244 Mb/s

5G w T-Mobile Polska

W wypadku T-Mobile Polska aby przyłączyć się do sieci 5G wystarczy urządzenie działające w technologii piątej generacji z wykorzystaniem częstotliwości 2100 MHz oraz dowolny z oferowanych od września 2019 r. planów taryfowych dla klientów indywidualnych lub taryfa Magenta Biznes.

Jak zapewnia operator dostęp do sieci 5G w T-Mobile jest obecnie całkowicie bezpłatny, a dodatkowo w przypadku planów Magenta Biznes zniesione zostają limity prędkości transmisji danych. Dostęp do technologii 5G można uruchomić również przez aplikację Mój T-Mobile oraz będzie włączany klientom przy podpisaniu nowej umowy lub aneksu z telefonem 5G.

Operator podkreśla przy tym, że wraz z rozwojem 5G powstawać będą dedykowane oferty wykorzystujące zwiększający się potencjał nowej technologii.

Urządzenia oferowane w T-Mobile obsługujące 5G to obecnie smartfon LG V60 (wersja oprogramowania: V10e-EEA-XX), Xiaomi Mi10 5G (wersja oprogramowania: MIUI Global SW: 11.0.11 | 11.0.11.0 QJBEUXM) oraz router ZTE MC801A (wersja oprogramowania: TMOPLMC801AV1.0.0B07).

Czytaj także: Ataki na nadajniki sieci 5G. „Odpowiadamy akcjami edukacyjnymi i poprzez działania służb”

5G w Orange Polska

Orange Polska na razie nie uruchomił jeszcze własnej sieci 5G w naszym kraju, zaplanował jednak jej start na początek lipca br. W rozmowie z Wirtualnemedia.pl Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange Polska przybliża niektóre warunki, jakie będą niezbędne do korzystania z sieci 5G u tego operatora.

- Jeśli chodzi o ofertę, poinformujemy o niej w chwili wprowadzenia #hello5G – zapowiada Wojciech Jabczyński. - Co do smartfonów planujemy, że na start oferty #hello5G będzie dostępnych kilka modeli. Ich listę podamy na przełomie czerwca i lipca. Smartfon będzie musiał nie tylko obsługiwać technologię 5G w paśmie 2100 MHz (band B1), ale także wspierać współdzielenie pasma 2100 MHz Dynamic Spectrum Sharing (DSS) i mieć wgrane oprogramowanie umożliwiające korzystanie z sieci Orange – wyjaśnia rzecznik telekomu.

Polskie 5G to rozczarowanie

W rozmowach z serwisem Wirtualnemedia.pl eksperci rynku IT nie kryją, że są nieco zawiedzeni obecną propozycją operatorów związaną z siecią 5G. Ich zdaniem w marketingowym wyścigu powstał „ersatz” technologii, która miała przynieść rewolucję na rynku. Takiego zdania jest Marcin Gruszka, były rzecznik sieci Play.

- Obecnie patrzę na to z perspektywy klienta i muszę przyznać, że się w tym zgubiłem - nie ukrywa Marcin Gruszka. - Trwa wizerunkowy wyścig o palmę pierwszeństwa w kategorii kto ma większe 5G. Muszę uderzyć się w pierś i przyznać, że gdzieś tam sam dołożyłem do tego cegiełkę z 5G Ready.  Wtedy co prawda podkreślaliśmy, że to nie jest 5G. Dziś 5G mają już wszyscy, co prawda to nie jest tak do końca to 5G, które nam obiecywano. Do wielkich szybkości jeszcze daleko, poczekamy na przetarg na częstotliwości i dopiero wtedy zobaczymy na coś stać tę technologię w praktyce.

Jak zaznacza nasz rozmówca tymczasem wszyscy, nawet Orange, który się tego w pewnym momencie wypierał, wskakuje do pociągu z szyldem „5G” z własną marką #hello5G.

- Ktoś gdzieś dobrze określił to 5G mianem „pomostowe” - przypomina Gruszka. - Zmiana na lepsze jakaś tam jest, ale póki co niewielu szczęśliwców to sprawdzi, bo sprzętów działających na tym pomostowym rozwiązaniu jest stosunkowo mało. To operatorów nie interesuje. Ważne, żeby oferować 5G. Takie sobie, ale zawsze 5G. A Kowalscy pewnie nie uwierzą w kolejne prawdziwe 5G na billboardach za rok i nikogo specjalnie nie będzie interesować kiedy to pełne 5G się pojawi. Tak czy inaczej po nie sięgniemy, nie będzie wyjścia, ale efektu „wow” chyba nie będzie, bo je właśnie rozwadniamy – ocenia były rzecznik Play.

Paweł Pilarczyk, redaktor naczelny ITBiznes i były naczelny PCLab.pl uważa, że wprowadzona pospiesznie sieć 5G oparta na infrastrukturze 4G nie przynosi spodziewanej rewolucji, zaś najbardziej dopracowane oferty mają obecnie Plus i T-Mobile.

- Obsługę sieci 5G wprowadzili już wszyscy duzi polscy operatorzy komórkowi (z wyjątkiem Orange, który usługę publicznie zaoferuje dopiero na początku lipca) – przypomina Paweł Pilarczyk. - Teoretycznie oferta wszystkich operatorów, czyli Play, Plus, T-Mobile i Orange jest podobna - zdecydowali się oni nie czekać na aukcję częstotliwości przeznaczonych stricte pod 5G (czyli zakres 3480 - 3800 MHz), która z powodu pandemii COVID-19 została odwołana. Wszyscy zaoferowali usługi 5G na częstotliwościach współdzielonych z 4G/LTE – 2600 MHz w przypadku Plusa oraz 2100 w przypadku Play, T-Mobile i Orange.

Zdaniem eksperta wszystko wskazuje na to, że docelowe częstotliwości dla 5G, czyli te w okolicach 3,5 GHz ruszą dopiero w 2021 r.

- Wykorzystanie częstotliwości 4G wiąże się niestety z pewnymi ograniczeniami – podkreśla Pilarczyk. - Po pierwsze smartfony 5G zostały zoptymalizowane do pracy właśnie na wyższych częstotliwościach w trybie 5G (czyli ponad 3 GHz), więc tylko wybrane modele są zgodne z częstotliwościami 2,1 lub 2,6 GHz wykorzystywanymi przez polskich operatorów. W przypadku Plusa to trzy smartfony (Huawei P40, P40 Pro i Mate Xs), w przypadku T-Mobile dwa (LG V60 i Xiaomi Mi 10 5G). Usługa sieci Play nie jest jeszcze dostępna komercyjnie, z kolei Orange nie podzielił się jeszcze listą kompatybilnych urządzeń. W efekcie najwięcej wiemy o ofercie Plusa i T-Mobile.

Nasz rozmówca zaznacza, że oprócz wąskiej liczby obsługiwanych urządzeń drugi problem to ograniczona przepustowość. - Przy niskich częstotliwościach możemy liczyć na przepustowości dochodzące najwyżej do 600 Mbit/s. To dużo więcej niż dostępne dziś parametry dla LTE (chociaż teoretycznie 4G/LTE pozwala uzyskać przepustowość nawet przekraczającą 1 Gb/s), ale z drugiej strony daleko do prawdziwych możliwości sieci 5G, które zaoferują przepustowości rzędu kilku, a nawet kilkunastu gigabitów na sekundę - wyjaśnia Pilarczyk. - Na razie o takiej wydajności sieci, przy częstotliwościach 4G, możemy jedynie pomarzyć. Trzeci problem to kwestia obciążenia pasma, bo smartfony 5G będą musiały współdzielić częstotliwości wykorzystywane przez 4G. To oczywiście też będzie wpływać na obniżanie dostępnej przepustowości, ale co ważniejsze na opóźnienia sieci, które są praktycznie na takim samym poziomie w przypadku obecnych implementacji sieci 5G, jak w 4G. A opóźnienia te powinny być 20-krotnie mniejsze.

Według szefa ITBiznes dobrą informacją jest przynajmniej ta, że za korzystanie z sieci 5G nie będziemy musieli płacić nic dodatkowo u żadnego z operatorów (chociaż Play w styczniu br. sugerował, że wprowadzi specjalne abonamenty 5G).

- W praktyce zatem dziś 5G w Polsce to raczej powolna ewolucja niż skok rewolucyjny - ocenia Pilarczyk. - Odczujemy przyrost przepustowości sieci, ale stosunkowo nieduży i na razie tylko w wybranych obszarach niektórych miast. W praktyce najbardziej dopracowane wydają się być oferty Plusa i T-Mobile. Play, choć był pierwszy, wciąż nie zaoferował swej usługi publicznie. A Orange każe nam jeszcze czekać trzy tygodnie na start swojej sieci.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Jak korzystać z 5G u polskich operatorów? U każdego inne warunki. „Ersatz technologii jutra”

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
VikTor
Dosyć ważna kwestia że pozostali operatorzy daja 3x mniejsza prędkość niż Plus (w Plusie około 600 u innych około 200)
odpowiedź
User
kamil
W końcu pojawia się 5G, nie będziemy tak daleko w tyle za innymi krajami, które tez są w trakcje wdrażania nowej technologii.
odpowiedź
User
Janos
Jeszcze trzeba poczekać na właściwą częstotliwość, wtedy 5G faktycznie będzie działać znacznie lepiej, ale i tak już jest dość mocno odczuwalna różnica.
odpowiedź