Punktem wyjścia inicjatywy jest raport "Ruszyli 4 Litery", który pokazuje, jak presja, porównywanie się i oczekiwania otoczenia wpływają na codzienne wybory Polaków, a tym samym na to, jak marki mogą skuteczniej mówić o aktywności i motywacji.
Cieszę się, że mogę być częścią tej akcji. W zawodowym sporcie presja jest codziennością, wiem dobrze, jak potrafi przytłaczać. Ale wiem też, że większość ludzi nie potrzebuje nacisku, a prostego, pozytywnego impulsu. Dlatego tak ważne jest dla mnie, by mówić o ruchu w sposób normalny, ludzki. Nie każdy musi trenować jak zawodowiec. Wystarczy, że będzie ruszać się po swojemu, tak jak potrafi i tak jak lubi
Z raportu wynika, że aktywność fizyczna dla wielu jest źródłem kompleksów, a zamiast motywować, bywa źródłem presji i poczucia, że "trzeba robić więcej".

- Ruch nie musi być idealny. Ma po prostu być. Przez lata żyłem w świecie, w którym każdy centymetr sprawności był oceniany. Dlatego dobrze rozumiem, czemu ludzie czują presję i czemu przez nią w ogóle nie zaczynają. Raport też to potwierdza. W akcji "RUSZ 4 LITERY" mówimy jasno: możesz. Nie musisz być najlepszy. Musisz po prostu się ruszyć" - dodaje Kuba Błaszczykowski.
Akcja marki napojów 4Move "Rusz 4 litery" zdejmuje tę presję, ponieważ pokazuje, że każdy ruch ma znaczenie.
– Tworzymy 4Move z myślą o tym, że każdy ruch jest ważny i wartościowy. Wierzymy, że Polki i Polacy nie potrzebują kolejnej kampanii o sporcie w wersji PRO, lecz zwykłego przyzwolenia, by ruszać się po swojemu. Chcemy zachęcać do aktywności, która zaczyna się od prostych rzeczy – dłuższego spaceru, wejścia po schodach. Jako marka chcemy towarzyszyć ludziom w ruchu, a nie oceniać – mówi Tycjan Lewandowski, dyrektor marketingu FoodCare.














