Absurdalne żądanie szefa KRRiT. Chciał od dziennikarki zaświadczenia z ZUS

Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji odwołał umówioną rozmowę z dziennikarką TVN24 Martą Gordziewicz do reportażu w „Czarno na białym”. Chciał, żeby reporterka przedstawiła wcześniej m.in. zaświadczenie o tym, że nadawca nie zalega ze składkami na ZUS dla swoich pracowników.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Absurdalne żądanie szefa KRRiT. Chciał od dziennikarki zaświadczenia z ZUS

Marta Gordziewicz w reportażu wyemitowanym w „Czarno na białym” we wtorek opisała, że za rządów PiS do Telewizji Republika trafiły dziesiątki mln zł od firm i instytucji państwowych, w formie wydatków na reklamy i sponsoring, mimo że stacja notowała wówczas bardzo niską oglądalność.

Jednym z wątków materiału było przyznanie Republice w połowie ub.r. przez szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Macieja Świrskiego koncesji naziemnej. Gordziewicz rozmawiała o tym m.in. z członkiem KRRiT prof. Tadeuszem Kowalskim i menedżerami firmy MWE Networks, która w tym konkursie nie uzyskała koncesji.

Dziennikarka na jednej z konferencji branżowych chciała też o to spytać Macieja Świrskiego, a ten zapewnił, że może umówić się z nią na dłuższą rozmowę. Z rzeczniczką KRRiT Teresą Brykczyńską ustaliła spotkanie na 7 listopada i wysłała zagadnienia, które chce poruszyć.

KRRiT chce od dziennikarki TVN24 zaświadczenia z ZUS

Jak opisała Gordziewicz, kilka dni przed tym terminem Brykczyńska mailowo poprosiła ją dokumenty potwierdzające, że jest zatrudniona w TVN na etacie i że nadawca nie zalega ze składkami dla ZUS.

grafika

Marta Gordziewicz podkreśliła, że nigdy wcześniej nie spotkała się z takimi oczekiwaniami przez wywiadem i poprosiła rzeczniczkę, na jakiej podstawie prawnej prosi o takie informacje. W odpowiedzi Brykczyńska 6 listopada odpisała, że ponieważ reporterka nie przesłała wskazanych dokumentów, wywiad odwołano.

Prof. Tadeusz Kowalski ocenił w reportażu, że postawienie takiego warunku jest kuriozalne i było pretekstem do wycofania się z rozmowy.

grafika

W TVN kontrola ZUS, Republika zalegała z pensjami

Przypomnijmy, że kilka lat temu skargę na TVN do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych skierował Kamil Różalski, przez lata zatrudniony w firmie jako operator obrazu, obecnie będący z nią w sporze prawnym. W 2021 roku ZUS przeprowadził u nadawcy kontrolę.

– W 2021 roku zawarliśmy 800 umów o pracę w ramach nowych etatów. W tym roku planowane jest zatrudnienie kolejnych kilkudziesięciu osób – informował TVN na początku 2022 roku. Zaś jesienią 2023 rok, odpowiadając na apel związku zawodowego o podwyżkę wynagrodzeń i zatrudnienia etatowego, nadawca podkreślił, że w ciągu trzech lat zatrudnił etatowo 1,7 tys. osób.

Z kolei pracownicy Republiki za rządów PiS parokrotnie skarżyli się, że nie dostają na czas wynagrodzeń. Pod koniec 2018 i 2019 roku alarmowali o tym w oświadczeniach przesłanych m.in. do kancelarii premiera.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wiadomości dla Polonii już tylko online. Koniec papierowego wydania "Tygodnia Polskiego"

Wiadomości dla Polonii już tylko online. Koniec papierowego wydania "Tygodnia Polskiego"

Czołowy niemiecki nadawca dłużej w naziemnej telewizji cyfrowej

Czołowy niemiecki nadawca dłużej w naziemnej telewizji cyfrowej

TikTok gorszy dla zdrowia psychicznego niż Instagram. Badania ujawniają, które aplikacje szkodzą najmniej

TikTok gorszy dla zdrowia psychicznego niż Instagram. Badania ujawniają, które aplikacje szkodzą najmniej

Amazon zmienia interfejs Fire TV i zaczyna sprzedaż nowych telewizorów

Amazon zmienia interfejs Fire TV i zaczyna sprzedaż nowych telewizorów

Nasze bezpieczeństwo energetyczne wymaga ochrony infrastruktury gazowej i przeciwdziałania dezinformacji. Jak robi to GAZ-SYSTEM?
Materiał reklamowy

Nasze bezpieczeństwo energetyczne wymaga ochrony infrastruktury gazowej i przeciwdziałania dezinformacji. Jak robi to GAZ-SYSTEM?

Polacy i higiena cyfrowa. Łatwo mówić, trudniej stosować

Polacy i higiena cyfrowa. Łatwo mówić, trudniej stosować