SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Po co TVN Warner Bros. Discovery VOD.pl? „Darmowe platformy wracają do łask”

Dwa lata po wprowadzaniu obowiązkowych opłat za Playera, TVN Warner Bros. Discovery przejął VOD.pl, który działa teraz jako darmowy serwis streamingowy z reklamami. Znawcy branży zauważają w rozmowie z Wirtualnemedia.pl, że platformy typu AVoD są na świecie coraz popularniejsze, a VOD.pl może być też narzędziem promującym Playera i HBO Max.

vod.pl, bezpłatny serwis TVN Warner Bros. DiscoveryArticle

TVN Warner Bros. Discovery kupił serwis od Ringier Axel Springer Polska. Treści na nim dostępne dalej będą jednak prezentowane w portalu Onet, bo firmy nawiązały współpracę. Dostęp do usługi jest możliwy bez rejestracji, choć chętni mogą założyć własne konto. Na razie VOD.pl działa jedynie z poziomu przeglądarki komputera, tabletu czy smartfonu, ale trwają prace nad aplikacją mobilną i na Smart TV.

W ofercie serwisu są głównie nieco starsze treści znane z kanałów TVN czy Playera. To na przykład seriale typu „Druga szansa”,  „Prawo Agaty”, „Przepis na życie”, „Brzydula”. Brakuje nowszych produkcji typu „Herkules”. Użytkownicy darmowego serwisu nie obejrzą „Kuchennych rewolucji” i talk show Kuby Wojewódzkiego, ale starsze edycje „Masterchefa” już tak. Spośród reality-show, udostępniono „Agent gwiazdy”, ale w ofercie VOD.pl nie ma „Azja Express” czy „Ameryka Express”. Nie brakuje telenowel dokumentalnych, takich jak „Szkoła”.

Platforma za darmo udostępnia szwedzko-duński serial kryminalny „Most nad Sundem”, oferowany też odpłatnie przez Viaplay. W katalogu umieszczono też filmy (m.in. „Listy do M.” od 1 do 3 części, „Podatek od miłości”) i krótkie filmy (np. zmagania Igi Świątek na kortach przygotowane przez Eurosport). Dostawcami niektórych treści mają być także podmioty zewnętrzne, takie jak Paramount Global, Red Bull TV czy Grupa Kino Polska/SPI International.

Część treści nie przynosi już nowych subskrypcji Playerowi

Z opublikowanej w listopadzie prognozy Digital TV Research wynika, że globalne przychody usług AVoD z filmami i serialami wzrosną z 38 mld dol. w 2022 roku do 91 mld dol. w 2028 roku. To może tłumaczyć, dlaczego TVN, który w lutym 2021 roku wprowadził obowiązkowe opłaty za dostęp do Playera, teraz uruchamia darmowy serwis. Tamta operacja udała się. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Player już przed rokiem miał 1,5 mln płacących subskrybentów.

- W ostatnim czasie AVoD zdecydowanie wraca do łask, a globalne serwisy streamingowe wprowadzają tańsze subskrypcje z reklamami i w ten sposób stają się zagrożeniem dla innych graczy żyjących z przychodów reklamowych. Jeśli do tego dodamy odpływ widza z tradycyjnej telewizji do online'u to ruch powrotny do „czystego” AVoDu w wydaniu TVN wydaje się mieć sens. To jest gra na wzmocnienie pozycji Grupy w kategorii reklamy video online w Polsce zanim inne serwisy streamingowe wejdą z ofertą reklamową – ocenia w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Jan Wykrytowicz, CEO wiodącej platformy streamingowej w krajach bałtyckich (Go3). Netflix na wybranych rynkach już oferuje tańsze pakiety z reklamami. W USA tak samo postępuje Disney+. Branża reklamowa jest przekonana, że pojawienie się takich planów w Polsce to kwestia czasu.

Zdaniem byłego szefa marketingu Playera, niektóre treści nie są już prawdopodobnie „lokomotywami” tego serwisu i firma może na nich zarobić w innej formie. - Grupa TVN Warner Bros. Discovery dysponuje ogromną biblioteką treści (w tym treści starszych), które prawdopodobnie nie mają już dużej oglądalności w Playerze, a mogłyby jeszcze generować całkiem niezłą oglądalność (i przychody z reklam) w serwisie bezpłatnym. Taki trochę recycling kontentu. Zapowiedzi uzupełnienia własnych (starszych) produkcji treściami od innych dostawców każą wierzyć, że możemy mieć do czynienia ze zróżnicowanym (i bardziej premium) kontentem. Osobiście dodałbym do tego streaming niektórych wydarzeń sportowych, żeby poszerzyć grupę odbiorców. Pozostaje wierzyć, że zostały opracowane szczegółowe wytyczne co do tego, które tytuły i kiedy (w jakim czasie po premierze) trafią do którego serwisu (Player vs VOD.pl). W przeciwnym razie, jeśli nie będzie to jasne dla widza, stracić na wyrazistości i atrakcyjności może Player – przekonuje Wykrytowicz.

Jeszcze do niedawna wydawało się, że tylko treści na wyłączność mogą przynieść sukces danej platformie. - Do tej pory platformy streamingowe działały w oparciu o założenie, że wystarczająca liczba widzów zapłaci wyższą cenę za doświadczenie wolne od reklam (lub z ograniczoną ich ilością). Dzisiaj starają się dotrzeć do tych, którzy tego nie zrobili. Po latach wydawania bezprecedensowych budżetów na produkcję oryginalnych treści i gromadzeniu ich na własnych platformach, najwięksi gracze rewidują to podejście. Disney rozważa licencjonowanie niektórych swoich oryginalnych treści platformom zewnętrznym. Warner Bros. Discovery wykonał już ten zwrot, usuwając kilka tytułów z HBO Max z planami udzielenia licencji darmowym dostawcom telewizji z reklamami, takim jak Roku, Freevee czy Tubi. Darmowy serwis VOD.pl zdaje się wpisywać w ten trend -– mówi Wirtualnemedia.pl Bartłomiej Główczyński, były szef ramówki Playera, który od niedawna jest związany z agencją kreatywną FCB&theMilkman.

VOD.pl wypromuje Playera i HBO Max?

Sceptycznie do zakupu VOD podchodzi Nikodem Pankowiak z portalu Serialowa.pl. -  Nie za bardzo rozumiem, dlaczego  TVN Warner Bros. Discovery zdecydował się na kupno vod.pl w czasach, gdy firma na każdym kroku tnie koszty. Zakładam, że z jej perspektywy naprawdę musiały to być grosze. Nie wróżę tutaj sukcesu - wersję Playera z reklamami można zakupić w naprawdę atrakcyjnej cenie. Nie sądzę zatem, by znaleźli się chętni na oglądanie 2000 odcinków „Na Wspólnej” czy TVN-owskich paradokumentów tylko dlatego, że są dostępne za darmo. Te dwie naprawdę jakościowe produkcje, czyli „The Fall” i „Most nad Sundem” pasują tam jak kwiatek do kożucha - nawet jeśli widz poszukujący ambitniejszych treści obejrzy te seriale akurat tam, to w tym momencie nie ma powodu, by zostawać na dłużej – przekonuje Pankowiak.

Nie wyklucza, że w przyszłości oferta serwisu zostanie rozbudowana. - Pierwsza sensowna funkcja, jaką ten serwis mógłby pełnić, to bycie domem dla produkcji, których TVN Warner Bros. Discovery z jakiegoś powodu nie chce na płatnych platformach - w Stanach dzięki temu można zobaczyć dziś za darmo np. „Westworld”. Druga funkcja to być „zapleczem” dla Playera albo HBO Max, zwłaszcza tego pierwszego. Ale by tak mogło się stać, musiałyby się pojawić tam jakieś starsze seriale tej platformy, np. 1. sezon „Chyłki” czy „Szadzi” - być może wtedy użytkownik vod.pl, który nie subskrybuje Playera, zdecydowałby się na zakup jakiegoś pakietu – prognozuje przedstawiciel Serialowa.pl.

Choć w USA modele AVoD i FAST są popularne, to wielu tego typu graczy do tej pory omijało nasz kraj. Nad Wisłą nie ruszyły na przykład platformy Samsung TV+ i LG Channels z darmowymi kanałami linearnymi.

-  TVN Warner Bros. Discovery od pewnego czasu podąża bardzo ściśle wytyczoną ścieżką w zakresie streamingu i wygląda na to, że jest to bardzo słusznie obrany kierunek. Z jednej strony mamy do czynienia z klasyczną akwizycją poszerzającą zasięgi już istniejących serwisów, ale z drugiej wciąż pozostaje dywersyfikacja brandów, które w zależności od wahań i trendów rynku można odpowiednio rozwijać lub wygaszać bez konsekwencji dla pozostałych. Bezpłatny dostęp mocno zwyżkuje w USA i na zachodzie Europy, jednak czy Polska podda się temu trendowi jeszcze nie jest takie pewne, ponieważ AVoD miał już u nas czas prosperity, który zakończył się kilka lat temu wraz z drastycznym spadkiem cen reklam w stremingu i rozwojem zmysłu konsumenta, który nie chciał już podawanych treści nafaszerowanych pieluchowymi przerywnikami, a zaczął sam decydować o wyborze kontentu, którym jest zainteresowany - argumentuje Justyna Troszczyńska, właścicielka agencji konsultingu filmowego Media4Fun

W najbliższych miesiącach powinny zapaść też decyzje w sprawie przyszłości serwisów streamingowych Warner Bros. Discovery w Europie. W USA jeszcze w tym roku ma powstać platforma łącząca treści HBO Max i Discovery+. W Europie zadebiutuje ona za rok. Niedawno zdecydowano, że nie oznacza to automatycznej likwidacji Discovery+. - Zakup VOD.pl przez TVN Warner Bros. Discovery to wzmocnienie „darmowej”, czyli utrzymywanej z reklam oferty grupy. Nie jest to zaskoczeniem biorąc pod uwagę rynkowe trendy, wysoką inflację i rosnącą wrażliwość polskich odbiorców na koszt abonamentu platform streamingowych. Biorąc jednak pod uwagę dotychczasowe sygnały wysyłane na rynek - mediowy i finansowy - przez Davida Zaslava, CEO macierzystej firmy Warner Bros. Discovery, docelowo można spodziewać się raczej redukcji liczby platform i brandów, również w Polsce – prognozuje Marek Sowa, ekspert ds. rynku mediów. Pytanie czy Warner Bros. Discovery będzie chciał utrzymać w Polsce aż cztery serwisy streamingowe, czyli HBO Max, Player (z Discovery+), TVN24 Go i VOD.pl.

Dołącz do dyskusji: Po co TVN Warner Bros. Discovery VOD.pl? „Darmowe platformy wracają do łask”

6 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Seba
Po co przejmuje się konkurencję?
odpowiedź
User
Daniel
Świetny krok, przyda się jak będzie potrzeba pooglądania czegoś polskiego ale bez opłat :))
odpowiedź
User
ezk
Ciekawe zatem kiedy przestaną pobierać opłaty od kablówek - sami właśnie pokazali,
że ciągle klientów okradają skoro gdzie indziej za darmo dają.
odpowiedź